Mamroczący seksuolog gawędziarz

Będzie o seksie. Zwyczajowo przeczesując Internet w poszukiwaniu natchnienia i tematów, trafiłem na taki oto kwiatek. Kwiatek jest mocno zwiędnięty, sflaczały i od wieków raczej nieużywany, ale wiedzę ma rozległą na każdy temat i na zawołanie. Kwiatek ów to krakowski zakonnik Leon Knabit.

icon-red-line

Leoś to gość kurewsko rezolutny i ze zwadą dzielący się z innymi swoimi fobiami i orgiastycznymi przemyśleniami. Kto ciekaw niechaj sobie obejrzy, zamiesczony poniżej filmik. odpowiedni filmik. Uprzedzam, gość wyjątkowo mamrocze i trzeba się mocno wsłuchiwać, by coś zrozumieć z tego, co tam pod nosem koleżka sobie zrzędzi.

Reklama czyli nęcenie

Żeby nie popsuć wam rozrywki płynącej z oglądania filmiku, zanęcę jedynie kilkoma cytatami żywcem wyciągniętymi z rozpustnych zakonnych ust.

I tak Leoś rozpoczyna od tyleż bałamutnej co niesłychanie wygodnej tezy jakoby „Cesarstwo Rzymskie rozpadło się pod wpływem rozwiązłości”. Jest to tylko częściowo zgodne z prawdą, bo precyzyjniej rzecz ujmując, rozpadło się przez religijne swary z liczącym się udziałem obrastających w piórka chrześcijan, czego ojciec Leon z jakiegoś powodu już nie dopowiedział. Jednak w sumie to drobiazg.

Rzecz w tym, że rozpusta wydaje się być koronnym i nieśmiertelnym argumentem, dziś także dość uniwersalnym i niezastąpionym.  Ale dziś  „nie mówi się o rozpuście, nie mówi się o wyuzdaniu, nie mówi się o wszetecznościach, tak jak dawniej się mówiło, tylko o swobodzie, o wolności, o prawie do wszystkich przyjemności”.

I teraz żeby zachęcić ludzi do tego wszystkiego, aby się nieskrępowanie bzykali, na okrągło w dzień i w noc, proponuje się różne ułatwienia. Stąd moi mili wszystkie te rozwody w pięć minut, aborcja na życzenie, prezerwatywy z kolcami i bez, promocje ruchanka od najmłodszych lat plus oczywiście pigułka dzień po, kwintesencja i szczytowy objaw seksualnego spisku i zdziczenia. Leoś tak to właśnie widzi, a nawet dość barwnie tłumaczy:

„Ta pigułka jest dla tych ludzi, którzy mają ochotę popełnić grzech nieczysty. (…) Sprawa jakości tej pigułki nie jest aż tak ważna: czy unicestwia zagnieżdżony zarodek, czy nie dopuszcza do zagnieżdżenia. W efekcie o co chodzi? Chodzi o to, by można było robić różne sprawy seksualne bez żadnego zahamowania, bo w razie czego to od razu masz możliwość. (…)”

No dobrze, ale o co chodzi zapytacie?

Chodzi o to pewnie, że jak księdzu nie staje to dzieciom rady nie daje. A tak poważniej to chodzi o Polskę, chodzi o ojczyznę, o spiskowe i podstępne knowania wrogów. „Wszelkie ułatwienia życia seksualnego najwyraźniej w świecie są działaniem antypaństwowym, bo polską racją stanu jest życie, polską racją stanu jest mocny człowiek, polską racją stanu są mocne rodziny. (…) Wierność i czystość aż do ślubu są dla Polski lepsze, osobiście dla was są lepsze, dla waszych rodzin są lepsze, a przecież chodzi o to żeby było lepiej, a nie gorzej, czego sobie wszyscy życzymy. Amen”

 Jak amen to amen.

Pytam przeto na koniec  całkiem poważnie i bez podtekstów. Jezusiczku ty drogi, powiedz ty mi, czy każdy sklerotyczny chuj,  który rano szczęśliwie znów się obudzi i zwlecze z wyrka, musi zaraz zabierać głos w sprawie seksu? Dlaczego gość, który wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, w życiu nigdy dobrze sobie nie poruchał (bądźmy brutalnie szczerzy), uważa się, a nawet przez innych jest uważany,  za eksperta od ruchania?

Wytłumacz mi to jakoś sensownie i tylko nie mów że nie wiesz,  bo pomyslę żeś tłumok. Choć szczerze mówiąc, z ciebie za wielki praktyk to też raczej nie jest. Amen!

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Mamroczący seksuolog gawędziarz

  1. Gość, który – zdaniem chrześcijan – ten świat stworzył od podwalin, łącznie z kopulacją, praktykiem musi być największym. Więc przykro mi to stwierdzić, Revel, ale znajdujesz się w stanie mylnego błędu. Amen.

  2. Jakie środki trzeba zażyć, aby mieć cierpliwość wysłuchania 10 minut tego pieprzenia ? Ja bez znieczulenia wysłuchałem tylko 30 sekund.

  3. ” Wierność i czystość aż do ślubu są dla Polski lepsze, osobiście dla was są lepsze, dla waszych rodzin są lepsze, a przecież chodzi o to żeby było lepiej, a nie gorzej, czego sobie wszyscy życzymy. Amen „…
    To cytat z dziadziunia, któremu zapewne już : erekcja myli się z elekcją!
    Ja nieco ” złotą myśl „, wiekowego Leosia zmodyfikuję:
    Chcesz być jak: Sobecka, Kempa, Wróbel, Szczypińska, małżonkowie Terlikowscy? Zapewne – chce każdy:))) Chcesz błyszczeć ” „mondrościom ” kosmiczną ? Jak oni?
    Zatem: Słuchaj ” nauk ” Leosia Knabita.
    Stanisław

    1. O qrwa:)
      Zapomniałem wymienić wzór cnót i wzór czystości – posłankę Pawłowicz:)
      Zainteresowaną serdecznie przepraszam!
      Stanisław

  4. Sluchalem go w pracy przez sluchawki, na poczatku mialem w uchu tylko jedna i… nic nie rozumialem.
    Potem jak wlozylem druga troche lepiej, ale nie na tyle zeby wypowiadac sie nad trescia merytoryczna tyrady tego przesympatycznego skad inad zakonnika.

  5. Żaden opis nie pokaże w wyobraźni tak dobrze fizjonomii, jak fotka…
    Podaję link: http://watykanizacja.blogspot.com/2015/02/leon-knabit-udostepnienie-kobietom.html
    Wstrząs, po prostu emocjonalny wstrząs, że takie wypowiedzi mogą pochodzić z ust człowieka, mieniącego się „pasterzem”. Nie wiem jak wyrazić oburzenie, a te BZDURY, prowadzą do nienawiści, co raczej chluby nam nie przynosi. Leon Knabit: Udostępnianie kobietom antykoncepcji jest działaniem antypaństwowym … Po stroju widać, że to zakonnik, więc już absolutnie z życiem rzeczywistym nie ma NIC do czynienia… ale wywnętrzać się musi, bo inaczej z jadu się udusi….

  6. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!! Dziwię się, że Ty się dziwisz- wytrawny znawca naszego żywota powszedniego, że jakiś tam poczciwina zakonny głosi duby smalone na temat seksu .Zważ, że do zakonów i tzw.stanu duchownego rekrutują osobników z zakutych wsi i przysiółków na terenach cywilizacyjnie zaniedbanych. Widziałeś kiedyś syna lekarza, prawnika, inżyniera lub członka naszej „bohemy” (pożal się Boże) – aby ten taki syn rwał się do zakonu. W życiu – a jeśli, to jakiś taki, który bardzo oszczędnie używa rozumu.A teraz – czego ich tam uczą w tych seminariach i szkółkach zakonnych – włos staje dęba a skóra na plecach się marszczy. Oto kilka obowiązkowych przedmiotów do studiów i nauczania:
    -Angelologia – nauka o aniołach (temat rozwinę nieco – dalej),
    -Demonologia – nauka o diabłach, szatanach, borutach i rokitach – czyli o całym diabelskim nasieniu,
    -Soterologia – czyli nauka o zbawianiu ludzi i wpływie „zbawiania” na życie wieczne,
    -Hamartiologia – czyli nauka o grzechach i rozważanie dlaczego „dobrotliwy” Bóg stworzył zło,
    -Kairologia – nauka o rozpoznawaniu czarów na podstawie znaków biblijnych,
    -Mariologia – rozległy dział wiedzy o dzieworództwie – mimo poczęcia i „zawszedziewictwie”,
    -Pneumologia – nauka o „tchnieniu bożym” i relacjach duszy człowieka z Wszechmogącym,
    -Pronologia – nauka o kreacjoniźmie i jak pan B. stworzył świat. Są tu cholerne problemy – bo najpierw pan B. stworzył zwierzęta a dopiero później rośliny. Najpierw stworzył „jasność” na niebie i Ziemi a dopiero później słońce , inne gwiazdy i planety. Jest tez okropny problem z datami – nic tu nie pasuje.
    -Najtrudniejszym zaś przedmiotem jest „trygonometria niebiańska” – jak 3 osoby można zmieścić w jednej aby powstała „Trójca”. Oliwy do ognia dolał tu jeden z „doktorów Kościoła” – św.Augustyn, który twierdził, że dany punkt w przestrzeni może zająć tylko jedna osoba „duchowna”. Zgryz jak cholera – bez „wodki nie razbieriosz”.
    Jeżeli dodam, że mamy XXI wiek,żze w Polsce istnieją nie tylko „seminaria duchowne” ale i katolickie KUL-e, oraz, że owczym pędem na wielu uniwersytetach utworzono wydziały teologii a wszystko finansowane przez nadzwyczaj zasobne fundusze Skarbu Państwa, to otrzymasz obraz naszej Rzeczywistości Pospolitej – III RP. Jeżeli coś tam gdzieś określiłem zbyt mało precyzyjnie – daj znak – postaram się uzupełnić !!!!!

    1. A nad tym wszystkim czuwa Komitet Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk.

  7. Obiecałem wyżej, ze trochę rozszerzę temat – ANGELOLOGIA ! Przedmiot ten zawiera :
    -Tło „historyczne” angelologii na podstawie doktryny św.Tomasza z Akwinu (ubaw niesamowity),
    -Niematerialny charakter anielskiej natury (niemal jak „bozony Higgsa),
    -Problem władz anielskich oraz ich intelektu i woli,
    -Poznanie anielskie, środki poznania anielskiego i jego zakres,
    -Wola aniołów – jej przedmiot i podmiot, zakres wolności aniołów i czego „nielzja” im czynić,
    -Problem stosunków miedzy aniołami,
    -Zbawienie i grzechy aniołów (a jakże – oni /one też grzeszą – tylko nie wiada, kto ich spowiada),
    -Aniołowie w „rządach” Bożych i w rządach nad światem,
    -Aniołowie i człowiek – wpływ dobrych (i złych) aniołów na życie duchowe człowieka. Aniołowie „stróże”- od poczęcia do kopnięcia w kalendarz.

    Ten ostatni akapit próbował rozwinąć jeden z internautów – pisząc: „Anioł to stróż, stróż to dozorca, dozorca to grunt, grunt to gleba, gleba to ziemia – matka nasza.
    Wodzisz tedy Jahu ile natrudzić się trzeba aby przywdziać sutannę lub habit. Niektórzy to się nawet „habilitują” w tych naukach i robią za profesorów. No … skończyłem – teraz możesz sobie zakląć, jak masz ochotę !!!

  8. I mała errata – ma być Soteriologia a nie soterologia – coś mi się omsknęło na klawiaturze.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s