Uporczywe molestowanie Wójciak

To, że w Poznaniu  dzieją się dziwne rzeczy, wiemy już od dawna. To takie jakieś miejsce i miasto,  gdzie sądy wariują, prokuratorom odbija,  a i obywatele niewiele lepiej na tym tle wypadają. Jednym słowem Poznań to jakaś ponadprzeciętnie  wielka schiza. Jak ta Wójciak w tym Poznaniu się uchowała, oto jest zagadka.

icon-red-line

Bo Ewa Wójciak na pewno nie  ma łatwo. Oto tamtejsza prokuratura będzie ponownie badała sprawę niby znieważenia przez Wójciak pana papieża Franciszka. Tak  chce sąd i wczoraj wydał nawet odpowiednia decyzje. Dla przypomnienia, chodzi o rzecz banalną i kompletnie nieistotną. Dokładnie dwa lata temu, po wyborze  Jorge Mario Bergoglio na papieski urząd, Wójciak na fejsie napisała:

„No i wybrali chuja który donosił wojskowym na lewicujących księży”

Można powiedzieć pięknie powiedziane, skrótowo ujęte… Ale niestety zrobił się raban, za sprawą przede wszystkim katolickich pieniaczy, w tym niezastąpionego Jerzego Pietrowicza  z Komitetu w Obronie Praw Ludzi Wierzących.

Tak, to ten sam debil, który po sądach ciągał między innymi Marka Siwca, za to, że ten śmiał przyklęknąć i ucałować ziemie po wyjściu ze śmigłowca, jak zwykł to robić pewien szczęśliwie już nam święty papa. To on też poleciał z donosem na Wójciak, ale rok później prokuratura zdecydowała sprawę umorzyć, nie widząc w niej znamion przestępstwa.

Ale jako się rzekło, nie po to Pietrowicz przez 17 lat Siwca  molestował, by tu od razu odpuścić. Tak długo pisał odwołania, że wreszcie sąd się ugiął, i nakazał wznowienie dochodzenia. Tyle, że ja się mocno dziwię  takiemu sądowi. Bo o ile obywatel może być idiotą i zwykłym zakutym łbem plus pieniaczem, o tyle sąd swój rozum ma i raczej nie uciekł z zakładu dla obłąkanych. Sąd powinien się zastanowić jakie wydaje wyroki i w jakich sprawach.  Niestety tak się nie stało.

W tej sytuacji trudno odmówić racji Ewie Wójciak, która mówi, że sprawa ta  „wpisuje się w działania podobne do tych, których rezultatem był atak na redakcję Charlie Hebdo w Paryżu, czy na kawiarnię w Kopenhadze, gdzie odbywała się dyskusja o wolności słowa”. Jedyna różnica jest taka, że katolibowie znad Warty czy Wisły (w sumie obojętne),  jeszcze nie strzelają,  tylko na razie tworzą wokół atmosferę, która sprzyja potępianiu wolności słowa.

Ja z kolei nie bardzo rozumiem, czym się różni Bergoglio, donoszący bezpiece na swoich lewicujących kolegów, od jakiegoś Kowalskiego donoszącego SB też na swoich kolegów i znajomych. Dlaczego tego pierwszego nie można nazwać chujem, a tego drugiego już jak najbardziej można, a na dodatek jeszcze agentem, zdrajcą i szmatą, w czym zresztą  lubują się i prym wiodą prawicowo-kato-narodowe media.

I wcale nie chcę, żeby mi tu jakiś pan Pietrowicz to wyjaśniał, bo po pierwsze wyjaśnienia nie ma, a po drugie mam zasadę,  że z wariatami nie dyskutuję. Tylko – raz jeszcze podkreślam – czemu sąd też zwariował i zachowuje się jak dopiero co wypuszczony z Tworek schizol – tego za chuja (papieskiego)  jakoś pojąć nie  mogę.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

13 thoughts on “Uporczywe molestowanie Wójciak

  1. Ostro mnie wpieniłeś Jahu! Pani Wójciak ma sprawę O ZNIESŁAWIENIE a nie o chuja!!! Kilka akapitów dalej robisz to samo. Masz jakiś dowód świadczący na niekorzyść Bergoglia? Upublicznij go i będzie po sprawie. Każdego, każdego można pomówić o co się chce, bo błoto odpadnie, ale plama zostanie. Nie podoba mi się to! Niedługo będzie już standardem pomawianie przeciwnika w każdej sprawie. Zanim ktoś taki się wytłumaczy, że nie jest wielbłądem, zostanie zniszczony moralnie, fizycznie. To nie ja mam udowadniać swoją niewinność, to Ty musisz udowodnić mi winę. Póki co tak jest w KK.

    1. Czy Ziemkiewicz też przypadkiem nie „zniesławił ” Papieża? Dlaczego ta wypowiedzią pan Pietrowicz się nie interesuje??? Pozdrawiam

    2. Po mojemu przede wszystkim o owego „chuja” chodzi. Są przecież zeznania przynajmniej dwóch świadków świadczących na niekorzyść Bergoglia, ale jakoś nikt szczególnie się nimi nie przejmuje. Tak, wiem, już pojawił się zarzut że to wariaci którzy opowiedzieli z palca wyssaną opowieść, ale dziwiłbym się gdyby taki argument się nie pojawił. Poza tym jeśli przyjmiemy, że papa współpracował, no to przecież jest argument zdaje się bardziej na korzyść obwinionego. Bo współpracował w dobrej sprawie, bo walczył z komunistyczną zarazą i lewactwem, a to – wedle kościoła – żaden tam wstyd, raczej chwała i powód do dumy. W moim więc przekonaniu idzie tu więc o tego chuja przede wszystkim. Gdyby zamiast słowa „chuj” użyła innego lajtowego – „wybrali misia”, albo „wybrali gościa”… sprawy by nie było. Zaś zupełnie już poprawna była by myśl taka oto: „No i wybrali bohatera, który tępił wraz z wojskowymi lewicująca hołotę, także wśród księży. Chwała mu”. Pozdrowienia nieustające 🙂

  2. Mirku, przeciw Tej gadzinie też toczy się sprawa karna. Ja jestem ateistką, ale mierzi mnie jeśli pomawia się KOGOKOLWIEK. Zarzut o współprace z juntą, to ciężki zarzut i nie udowodniony na dodatek.

  3. W swojej książce ,,El Silencio ” autor Verbitsky pisze , iż w 1976 roku Jorge Mario Bergoglio wydał policji dwóch Jezuickich księży – Orlanda Yorio i Francisca Jelicsa . Byli torturowani i przetrzymywani w więzieniu .Wielu innych księży junta mordowała . Prawdą jest , że autor książki również nie ma czystej przeszłości , bo podobno był terrorystą wysadzającym koszary i samochody junty . Tak myślę , czy warto bronić KK i jego pracowników , przecież to jest całe zło tego świata , oni współpracowali z największymi totalitarnymi mordercami i nawet im pomagała …..

    1. Andrea, no ręce opadają! Gdzie ja do cholery bronię KK? No gdzie! Bronię każdego kogo się oczernia bez dowodów. NIe pisz o tej książce, bo podaje bzdury. Obaj księża zaprzeczyli wszystkiemu o czym pisze ten facet.

  4. to posądzenie o oczernianie i oszczerczość niespotykaną zależy chyba jednak od tego, o kim się pisze. Napiszcie coś o przedstawicielu kościoła, czy choćby poległym prezydencie tysiąclecia, a zanim uzasadnisz, padniesz z gardłem przegryzionym przez „obrońców prawdy”.

  5. Wyłączam się z tej jałowej dyskusji, bo już jestem posadzona o obronę Kościoła. Każdy czyta to co chce przeczytać. Nie mam ochoty na taką durną dyskusję. Masz Jahu nieaktualne informacje. Obaj „świadkowie” nigdy nie potwierdzili takiej działalności Bergoglio. Ja interesuję się nie tylko tym co, kto i z kim. Mam dużo szerszy zakres zainteresowań i stąd śledziłam z zaciekawieniem jak potocza się losy oskarżeń wobec obecnego papieża. Zresztą populizm i ślepe przytakiwanie każdemu pomówieniu to nie moja bajka. Dla mnie cały czas Durczok jest niewinny, dopóki, dopóty nie zostanie skazany przez sąd. Nie wpisuję się w nagonkę na kogokolwiek. Czegoś mnie na prawie nauczono i tego się trzymam.
    Niech Ci się wiedzie i wszystkiego dobrego na przyszłość życzę.

    1. Trudno powiedzieć stanowczo i jednoznacznie, czy Bergoglio współpracował z wojskową juntą w Argentynie. Czytałem — specjalnie – artykuł w Newsweeku.
      Ale ze 100 % przekonania , powiem, że kościół kat. ZAWSZE, w historii współpracował / bo miał korzyści / z reżimami oraz dyktatorami.
      Kościół gorąco popierał: Franco – w Hiszpanii, Adolfa H. / patrz listy dziękczynne do „pana Hitlera”, pisane przez Wyszyńskiego /, Pinocheta…i wielu innych tyranów i zbójów XX wieku.
      Dlatego powiem, by nie ” urazić ” samego Franka:
      Papież Franciszek stoi na czele organizacji, która zawsze popierała draństwo, przemoc… byle tylko to poparcie skutkowało profitami dla samego kościoła! Bo.. sama organizacja, zwana kościołem jest… chujowa, pazerna, podła – ponad wszelkie ludzkie wyobrażenie:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

  6. Jesli wziąć pod uwage że ponownego wznowienia śledztwa domaga się przede wszystkim ów niesławny Komitet w Obronie Praw Ludzi Wierzących, to w gre wchodzi przede wszystkim obraza uczuć religijnych czyli ów „chuj” własnie przypisany papie. Ono bulwersuje a nie jakas tam współpraca z tymi czy owymi.

  7. Popieram neCessarię28, chociaż nie odebrałem wykształcenia prawniczego.
    Oczernianie bez dowodów jest mi po prostu obce.
    Co do Durczoka – widzę przedziwny „przypadkowy” czasowy zbieg okoliczności między pomówieniami o molestowanie a nieudanym wywiadem tegoż Durczoka z naszą namaszczoną przez Donalda Brukselskiego panią Premier, która to pani wykazała się znikomą znajomością problemów polskiego górnictwa i nie potrafiła z sensem obronić swoich decyzji o zafutrowaniu górników wieloma miliardami złotych.

  8. Przecie donoszenie na lewicujących księży to żadne zło! To nieskalane, czyste dobro! Gdyby napisała, że wybrali bohatera walczącego ze zdegenerowanym lewactwem to taki Pietrowicz i jemu podobne prawaki mieliby prawacki orgazm – znaczy jednocześnie by się zesrali i zeszczali w gacie ze szczęścia.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s