Danuśka czuje swędzenie

hojarska-150221-1000550

To nie prawda, że dinozaury wyginęły. One żyją i dobrze się mają, czego przykładem niechaj będzie wspominana tu wczoraj koleżanka Beger Renata. W związku z powyższym pilnie oczekujemy, z tesknotą rzec mozna i nadzieją, objawienia się nijakiej Danuty Hojarskiej. Bo Beger i Hojarska były jak Bolek i Lolek, nierozerwalne.

icon-red-line

Stety albo niestety, zarówno Beger jak i Hójarska (pozostańmy przy tym eufemiźmie) dowodziły nader jasno, że skądinąd interesująca teza jakoby kobiety w polityce gwarantowały jej lepszą jakość, jest błędna. A przynajmniej nie bardzo sprawdza się w Polsce. Bo nawet jeśli na moment pozostawi się w spokoju te dwie samoobronne krowy, to kobiety dzisiejszego parlamentu, choćby te, które z różnych powdów rzucają się w oczy (Pawłowicz, Wróbel, etc…), również jakości polskiej polityki nie poprawiają, a raczej skutecznie ją psują.

Wracając zaś do Hójarskiej

Mówi się tu i ówdzie, że ona za polityką i dawną sławą tęskni i szukuje się do powrotu, a fala chłopskich protestów bez sensu nękających Warszawę jest dobrą okazją.

W życiu wprawdzie wiedzie jej się całkiem dobrze (razem z córką prowadzi rodzinny biznes cukierniczy), ale światła kamer i wietrzenie cipy na Wiejskiej lub jej okolicach, są słodsze od najsłodszego nawet tortu. Ciągoty są więc tak silne, jak silne i nieznośne potrafi być swędzenie między nogami.

Poza tym szczerze mówiąc, nikt tak jak Hójarska nie bawił publiczności, a do historii wręcz przeszły jej niektóre myśli. Choćby takie:

„Hanna Gronkiewicz-Waltz taka wielka dama, a w za krótkich garsonkach chodzi. Ja swoje kupuję na Stadionie Dziesięciolecia albo na rynku w Nowym Dworze“. (13.02.2006)

albo

„Nikt mnie jeszcze nie molestował, a może bym chciała?!“ (grudzień 2006)

Reasumując.

Chcę z całą mocą oświadczyć, iż oczekuję powrotu na scenę pani Hójarskiej, bo liczę, że stara gwardia nie straciła zębów, a od prostackich dowcipów profesor Pawłowicz, o wiele bardziej lubię prostackie dowcipy maturzystki (matura 2004) Hójarskiej. Trącą bowiem sznytem, którego próżno już szukać w dzisiejszej polityce. Danuśka wróć, tylko na boga ogół się i wydepiluj.

(„Majewski przekroczył wszelkie granice. Zrobił ze mnie prostą, wiejską babę! Nigdy nie chodziłam w białych rajstopach, nie nosiłam też tylu złotych pierścionków. Tymczasem w programie ciągle tak mnie przedstawiają. W dodatku parodiująca mnie aktorka ma dekolt porośnięty jakąś sierścią. A ja przecież jestem normalną kobietą!“)