Politechnika w awangardzie przemian

polibuda-czestochowa-150303-1100500

Sukcesy polskich uczelni, nawet te urojone, są naszymi sukcesami. To powszechna prawda, nie podlegająca dyskusji. Zwłaszcza zaś cieszą sukcesy i pomysły uczelni położonych nieco na uboczu, czyli zadupiu, a więc z założenia te gorsze, choć w praktyce niejednokrotnie lepsze. Stąd więc częstochowska inicjatywa budzi nasz nieskrywany aplauz.

icon-red-line

Po pierwsze, to przyznajcie tak z ręką na sercu, szczerze jak na spowiedzi, kto z was na poważnie  bierze politechnikę w Częstochowie? Tak, tak wiem… wszyscy ją szanują i kochają, ale jak dochodzi co do czego, to walą na polibudę warszawską. Częstochowa to plan awaryjny.

Po drugie, kto z was wie w ogóle, że Częstochowa ma politechnikę (mimo że parędziesiąt lat historii jej stuka)? Klasztor, skinów, upadły klub sportowy to i owszem ona ma, ale politechnikę…? No wiec teraz wreszcie wiecie i zapamiętacie ją sobie, bo szkoła ta idzie w awangardzie przemian, z radością reagując na świadomościowe przemiany i potrzeby.

Otóż w tej szacownej uczelni, zapewne zostanie powołany do życia (plotki, domniemania?) siódmy wydział. Wydział Budowy Krzyża i Konstrukcji Krzyżopodobnych. Jak powiedział prorektor, nowy wydział będzie kształcił absolwentów na najwyższym poziomie, w liczbie koniecznej dla zaspokojenia potrzeb tej burzliwie roziwjajacej sie gałęzi przemysłu”. W procesie nauczania, czynny udział wezmą eksperci z klasztoru jasnodziurskiego, bo w sprawach krzyża i krzyżowania, są oni autorytetami najwyższej klasy, uznawanymi w całej Europie.

Uczelnia przez moment nawet rozważała, czy kolejnym czwartym prorektorem nie uczynić w związku z tym Waligórę, przeora klasztoru. Pomysł jednak upadł, bo przeor nie legitymował się koniecznym w tym przypadku kierunkowym wykształceniem politechnicznym, jedynie ideologicznym. Może w przyszłym roku, kiedy ministerstwo zgodnie z planem ustanowi etaty prorektorów do spraw polityczno-wyznanionych, Waligóra będzie jak znalazł, teraz musi jednak poczekać.

Acz nie brak takich, którzy twierdzą, że przeor jako absolwent technikum leśnego, mógłby wnieść wiele interesyjącej wiedzy na temat konstrukcji krzyży z surowego drewna a w związku z tym jakąś intratną fuchę na polibudzie jednak winien załapać.

Oficjalnie nie wiadomo też jeszcze, kto będzie dziekanem nowego wydziału, acz z kręgów zbliżonych do rektoratu dochodzą wieści, że kandydat już jest, tylko na razie nie ma chętnego a przede wszystkim odważnego, który by to publicznie ogłosił.

W każdym razie młody Polaku i Polko młoda: „Jeśli zastanawiasz się nad wyborem studiów i poszukujesz Uczelni, która spełni Twoje wymagania oraz jednocześnie pomoże osiągnąć zawodowy sukces – to dobrze trafiłeś! Tu nauczysz się jak stawiać krzyże, by się  nie przewróciły i trwały przez wieki na chwałę narodu polskiego. Nasza uczelnia da ci nie tylko wiedzę, da ci też zawodową satysfakcję i poczucie dumy! Zapraszamy!”

icon-red-line

[wszystkie informacje zawarte na tej stronie mogą zawierać elementy zmyślone i nie do końca prawdziwe, albo w ogóle nieprawdziwe. Zalecana jest przeto ostrożność i czytanie ze zrozumieniem. Jeśli ten wpis ci się podobał, możesz lajknąć fanpejdż strony na Fejsbuku]