Dzień Pamięci Niewinnych

Temat dziś może nieco zastępczy, ale inicjatywa z kolei na tyle godna uwagi, iż trzeba się nad nią przez moment pochylić. Otóż huczne obchody dnia pamięci „żołnierzy wyklętych”, zwłaszcza w wykonaniu wiernych naśladowców idei narodowo-wyzwolenczej odzianych w gustowne dresy, każą przypuszczać iż temat powinien mieć swój ciąg dalszy i winien być spięty zgrabną klamrą. Nie dziwi przeto fundamentalne w tej sytuacji pytanie, kiedy wreszcie oficjalnie obchodzić będziemy Dzień Pamięci Niewinnych Pomordowanych przez Wyklętych?

icon-red-line

Tamat ów podejmuje nieformalne jeszcze Stowarzyszenie „Z szacunku dla historii“, w którego skład, oprócz osób zainteresowanych dziejami, wchodzą także przedstawiciele (potomkowie) rodzin bestalialsko pomordowanych przez „wyklętych“. Trwa dyskusja, który to z dni w roku, powinien być owym Dniem Pamięci Niewinnych.

Jedni uważaja, że może to być 30 stycznia, czyli dzień, kiedy w roku 1946 bohaterski oddział niezwykle bohaterskiego dowódcy Romualda „Burego” Rajsa, w lesie koło wsi Puchały Stare, „wyeliminował“ 31 wrogów ojczyzny. Tylko dlatego, że nie potrafili się prawidłowo żegnać (prawosławni), oraz nie palili się zbytnio z udzielenim pomocy bohaterom. „Eliminacja“ wrogiego elementu (tzw. furmanów), odbyła się głównie za pomocą uderzeń obychem siekiery, choć w niektórych przypadkach użyto także karabinowych kul.

zeznanie
kliknij aby powiększyć

Druga opcja jest taka, by ów Dzień wyznaczyć na 2 maja. Wtedy to, w roku także 1946, w okolicach Krościenka nad Dunajcem, niezmiennie bohaterski oddział nie mniej bohaterskiego Józefa „Ognia” Kurasia, wymordował grupę 11 Żydów, śmiertelnych wrogów niepodległego państwa polskiego (patrz fotokopia dokumentu obok, punkt 3, pochodzącego ze zbiorów IPN). Bohater Kuraś, chwała bohaterom chwała i cześci ich pamięci, pod datą 3 maja, zapisał w swoim notatniku:

„Witaj majowa jutrzenko! W nocy samochód z Żydami. 12. Mieli być przeprowadzeni przez granicę. 50.000 zł. Przed Krościenkiem do rowów. Salci krzyczy: „Panie Ogień! Taką nieładną demokrację pan robi?”. Ucięto język”.“

Postawa Kurasia bydzi dziś absolutny szacunek, patrioci w derach i z bejsbolami, mają od kogo sie uczyć patriotycznego zawodu. Z tego też powodu idealnie nadaje sie na nowe święto

Daty takie dwie, sugeruje się wiec na oficjalne wyznaczenie Dnia Pamięci Niewinnych Pomordowanych przez Wyklętych.

Dukument z powyższą inicjatywą ma teraz trafić na prezydenckie biurko, zaś anonimowa osoba z Kancelarii mówi, że pan prezdent inicjatywię uważnie przestudiuje, datę wybierze (ponoc 2 maja ma wieksze szanse), i wcale nie mówi inicjatywie „nie“. Wyklęci przez Przeklętych (albo na odwrót) czekają więc na swój dzień chwały, chwały bohaterów ofiar „bohaterów”.

icon-red-line

PS.  Dla porządku nadmieniam, że ewentualne komentarze natarczywie patriotyczne, będą bezceremonialne eliminowane przez Iwonki. 

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

11 thoughts on “Dzień Pamięci Niewinnych

  1. Pewnie zgodnie z zapowiedzią „wyeliminujesz” mój komentarz, niemniej moje patriotyczne serce nie pozwala mi milczeć, kiedy propagujesz taki relatywizm moralny i przyrównujesz Prawdziwych Bohaterów Naszej Umęczonej Ojczyzny i patronów Wszystkich Patriotycznych Sił IV RP (w budowie), od ONR po PIS, do jakichś – jak najsłuszniej przez nich likwidowanych (a że siekierami, kijami itp., to i dobrze – na takich zdrajców polskiej kulki szkoda) zaprzańców, a tym bardziej Żydów. Zresztą sam się demaskujesz, cytując z pamiętnika błogosławionego (zapewne już niedługo) Męczennika Kurasia słowa bezczelnej dziewuchy, która zamiast dziękować mu, jako przedstawicielowi narodu, który jak wiadomo pod groźbą śmierci ratował Żydów, miała jeszcze czelność z typowo żydowskim, pożal się boże, humorem, kpić z jego walki o Prawdziwie Demokratyczną Polskę. Wprost przeciwnie, uważam, że jeden dzień pamięci wyklętych, to za mało i należy pamięć każdego z nich czcić z osobna. A wtedy, mam nadzieję, nie zostanie w kalendarzu ani jednego dnia na odrażające „święto”, które proponujesz.

    1. Wbrew przypuszczeniom i oczekiwaniom cię „nie wyeliminuję”. Nie chcę byś chodził od jutra w niełusznej glorii prześladowanego i spał na styropianie. Iwonki, mimo że młode, głupie i z tipsami też pojęły w czym rzecz. Pzdro

    2. Właśnie przyznałeś rację ubecji, która uważała twoje leśne bozie i ich fanów za faszystów i bandytów. Za mało was komuna wytłukła. Ale może jeszcze nic straconego…

  2. Są takie mendy ludzkie w naszym kraju , dla których puste słowa ,,Bóg , Honor i Ojczyzna ” to ich credo patriotyczno-życiowe , wyssane z takich jak oni , korzeni . Dla nich zwykły bandyta mordujący tych których oni uważają za swoich wrogów , będzie bohaterem …i tego się nie zmieni , chyba że zrobi się selekcję w ramach patriotyzmu i wyniszczy mendy ludzkie razem z ich światopoglądem , ale czy to jest możliwe ….A tak z ciekawości …kim są Iwonki , bo ostatnio strasznie jestem selekcjonowany i kasowany …mimo że się staram …

    1. Iwonki są Iwonkami i póki co odwalają czasami kawał dobrej roboty, ale nie pozwalają się fotografowac na golasa. Stąd też nie mogę ich pokazać i nimi się pochwalić. Poza tym nie wiem czy warto. Jak wspomniałem wyżej, to tipsiary, chodzą do solarium i wyglądaja niczym frytki, słuchają disco polo i kibicują Ogórkowej, choć dupki i cycki mają całkiem całkiem…(inaczej nie znalazły by u mnie roboty). Zaś co do selekcjonowania… Zaręczam że nie ma żadnego zapisu na gościa pod tytułem Andrea Calabrone. Choć być może czasami Iwonki, w gruncie rzeczy bardzo kulturalne jednak, mogą czuć sie urażone nieznanym im słowem i coś tam wyrżną na wszelki wypadek, Pozdrowienia.

  3. Nawet Pan Prezydent przez pomyłkę powiedział prawdę, że należy się pamięć ofiarom żołnierzy wyklętych.

  4. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc.! Ja tam zawsze lubię być formalistą i czepiam się – jak coś jest „nie richtig”.
    Dręczy mnie od dawna pytanie – czyim „wojskiem” byli owi „żołnierze wyklęci”. Gen.Okulicki rozwiązał Armię Krajową 19 stycznia 1945r oraz zwolnił wszystkich jej członków z przysięgi. Rządy Wielkiej Brytanii i USA wycofały uznanie dyplomatyczne dla Rządu RP na Uchodźstwie (Rządu Londyńskiego) – w dniu 6 lipca 1945r. Po upadku Powstania Warszawskiego – w październiku 1944 roku tenże gen.Okulicki pisał w raporcie do Londynu – cytuję: „…z jednej strony Armia Ludowa, z drugiej NSZ a w środku Armia Krajowa- bez dowódcy i z sporą ilością wewnętrznych ambicji i intryg…” – koniec cytatu. Zatem te wszystkie „Łupaszki”, „Żubrydy”, „Ognie” DZIAŁAŁY SAMOPAS i samowolnie jako luźne bandy. Kiedy AK – podczas okupacji wydawała na jakiegoś Niemca czy Polaka-kolaboranta wyrok śmierci, to funkcjonował przy AK jakiś „podziemny” sąd, który wydawał wyrok w oparciu o zebrany materiał dowodowy. Po zakończeniu wojny – „żołnierze wyklęci” mordowali mieszkańców wsi za odmowę wydania żywności i inne „kontrybucje”. Mordowano za parcelację majątków magnackich, za uczenie w szkołach, mordowano milicjantów i żołnierzy LWP – aby zdobyć broń. Widać to zresztą na zamieszczonej fotce „wszyscy „wyklęci” uzbrojeni w pepesze i kałacha. Mundury też takie jakieś „powojenne”. Znaczy się, że jak tylko komuś strzeli do łba, że on jest „patriotą” – to hulaj dusza – rżnąć, gwałcić i palić. Tfuuu….

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s