Dlaczego nie ma sensu modlić się za Michalika

Księża z ambon nawołują: wierni niechaj się gorliwie modlą za biskupa Michalika. Ale modlitwa o litość dla tego biskupa, jest tak samo bez sensu jak modlitwa za rozum dla Terlikowskiego. To strata czasu, choć oczywiście jak ktoś tego czasu ma pod dostatkiem, to bardzo proszę, przeszkód nie ma. Chodzi zaś oto, że Michalik, w najbliższy czwartek stanie przed sądem za obrazę uczuć całkiem jednak niereligijnych. Sprawa jest niesłychana, no bo jak to tak, w Polsce, po sądach biskupa ciągać? Ale skoro już to się stało, to warto może poczynić uwagę taką, że gdyby sąd ów miał jaja, to Michalik powinien beknąć, tak jak bekają i grzywny sowite czasem płacą ci, co ponoć obrażają inne z uczuć, bardziej szlachetne jak rozumiem uczucia religijne.

icon-red-line

Niestety, życie uczy, że sądy w Polsce ciągle jeszcze jaj nie mają i jak ognia unikają skazywania biskupów, nawet za czyny dużo gorsze niż rzeczona obraza czyichś uczuć. A pretensje mam o to nie dlatego żem mściwy i radość jakąś czerpię z dania komuś po dupie. Chodzi jedynie o – mój ulubiony termin – zachowanie symetrii. Jak każą za obrazę religiantów, to niechaj też każą za obrazę antyreligiantów. Proste, prawda?!

Oczywiście pomijam tu tak istotny fakt, że co jednych razi i obraża, innych co najwyżej śmieszy i żaden nawet najbardziej roztropny sąd nie jest w stanie wydać sprawiedliwego wyroku. Więc jeśli pojawiają się próby karania za obrazę uczuć, a się pojawiają, to jest to co najwyżej ślepa i bezzasadna zemsta na kimś, kto ma poglądy inne od moich.

Sprawa z Michalikiem jest też o tyle ciekawa, że w sumie wyraził on poglądy do których wyrażenia miał prawo. Wedle zasady: jemu się nie podoba gender, a mnie nie podoba się on i cały ten jego kościół.

Przypomnę że idzie o to, iż jakiś czas temu Michalik w homilii, w sposób sobie właściwy, czyli wyjątkowo nieudolny, wyraził był na tyle głupawą opinię o rodzinie, rozwodach i znienawidzonych genderach, że ktoś poczuł się obrażony. Uznał że biskup przegiął stąd i ów sąd w tle. Niewiele tu zmienia fakt, że większość z nas uważa Michalika za wyjątkowego tępaka i muła. To że głupi nie znaczy jednak, że bezkarny. Prawa on swoje ma, ale wedle prawa bierze też odpowiedzialność za swoje słowa. Bo to nie jakiś Revelstein chuj wie skąd, jeno prominentny purpurat, osoba wysoce publiczna w przenośni i dosłownie. To moralny autorytet dla wielu baranów i owiec.

Summa summarum… przewiduję taki oto obrót sprawy, że wszystko się rozejdzie się po kościach, czyli pozew powtórnie zostanie oddalony, bo żaden sąd w Rzeczpospolitej nie podejmie się próby skazania biskupa w tak błahej w sumie sprawie (choć dla porządku i przykładu warto by było). Jak nie skazują za gwałty na klerykach i dzieciach, to dlaczego mieli by skazywać z powodu jakiejś urażonej pińdzi-sufrażystki.

W tym też sensie biskupowi nie jest potrzebna żadna modlitwa, tak jak niepotrzebna mu jest fujara, no niby jaki z niej jest pożytek? Jeśli już zaś jakaś modlitwa by się przydała, to zdecydowanie o rozum, którego w przypadku tego akurat biskupa nigdy nie za wiele i każdy gram dobrych jakościowo szarych komórek jest na wagę złota.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

6 thoughts on “Dlaczego nie ma sensu modlić się za Michalika

  1. Obyś tak, szanowny Michaliku, stojąc pok kolana w wodzie – umierał z pragnienia!
    To moja ” modlitwa ” w ” intencji ” , a nawet ” pod wezwaniem ” – pana Michalika!

    Stanisław

  2. Ani mi sie śni, bo szkoda klawiatury i moich palców, napisac cokolwiek o tej fluorescencji 😉
    Nieustająco i tak dalej 😀

    1. Szanowny Mruku ! Nie mrucz – ładna a i „gatki” skrywają dyskretnie, to co wiesz. Opatrzylo się juz pokazywanie golizny – jednak to szata zdobi człowieka !!! :-))))))

  3. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc.! Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, aleee….
    Pozwolę sobie przypomnieć, że nim doszło do pierwszego publicznego procesu o pedofilię w Kościele – minęło bez mała 2000 lat. Byli bezkarni i nikt, komu życie było miłe – nie odważył się. A JEDNAK !!!! Nim świat dowiedział się o uczynkach niektórych papieży i ich potomstwa – także minęły setki lat. Nikt nie chciał ryzykować spalenia na stosie. A JEDNAK !!!! Papież Juliusz II – za życia gnił od syfilisu, do tego stopnia, że zakazano „świątobliwej celebry” – całowania papieża po nogach, bowiem cuchnął straszliwie. A JEDNAK !!!
    Moim skromnym zdaniem – dobrze się stało, że ktoś odważył się wytoczyć proces „Michalikowej jamie”, bo przecież abepe plótł nieraz jak nawiedzony derwisz na pustyni. Nie tylko wobec „Boga” powinniśmy być „równi” – wobec ziemskiego prawa także.
    Kiedy sympatyczne zwierzę, jakim jest bóbr podgryzie drzewko nad strumykiem,aby go przegrodzić , pozostałe zwierzęta nie zdają sobie sprawy, że mądry ten „inżynier wodny” rozpoczyna budowę tamy, aby wody było w bród i aby inni tez mogli się mnożyć. Poczciwy bóbr nikomu nie wadzi, ale siekacze ma potężne – potrafi dziabnąć w swej obronie. Podejrzewam, że ta pierwsza – precedensowa przecież sprawa w polskiej judykaturze, zostanie dyskretnie umorzona. A JEDNAK !!!! Da początek innym, ludziska się przekonają – tak jak w procesach o pedofilię, że można, że należy, że należy zbudować tamę nieokrzesanemu chamstwu i nieograniczonej samowoli. Bądźmy bobrami !!!!

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s