Zygota to nie dziecko, Hoser to nie Naomi Campbell

Bardzo bym chciał nie pisać już o kościele, jego rozpustnych księżach, durnych biskupach i całej tej menażerii. Chciałbym, ale niestety się tak nie da. Bowiem kościół sam nadzwyczaj skutecznie dba o to,  by o nim nie zapominać, z wdziękiem słonia w składzie porcelany podrzuca tematy, skutecznie lansuje własne ikony obciachu.

icon-blackline-200

Tak, tak moi drodzy, jestem całkowicie przekonany, że postaci takie jak Hoser, Michalik, Gądecki czy Dydycz, już stają się ikonami obciachu światowego formatu, tej samej klasy i sławy, co ikonami mody są dziś Naomi Campbell, Kate Moss, czy Linda Evangelista. To ta sama liga czyli ekstraklasa, tyle że dziedziny sportu różne.

A piszę o tym tylko dlatego, że znów zadziwił mnie swą lanserką biskup Hoser.

A mianowicie: uważa on, że współczesny świat jest chory, bowiem na świecie tym w łonie matek zabija się 100 mln poczętych dzieci. Rozumiecie? Świat jest chory tylko dlatego, że wyskrobano parędziesiąt, a może paręset milionów plemników, które dopiero co znalazły jakąś ciepłą przystań (żeby nie powiedzieć ciepłą dziurę), rozmyślając co tu robić dalej. Spierdalać, czy może zaryzykować, a nuż wyjdzie z tego coś sensownego, jakiś Einstein albo przyszły ksiądz.

Ale to nie wszystko, bo bezmiar zbrodni jest o wiele bardziej porażający.

Weźmy taką miliardową pewnie armię onanistów, do których niechybnie Hoser drzewiej należał, zawodowych, bezwzględnych morderców niezliczonej ilości potencjalnych istnień. Czy wy wiecie moi drodzy, ile plemników w męczarniach ginie w kiblach, albo pod prysznicami, dusi się w gumowych pułpkach prezerwatyw, bezgłośnie wołając o pomoc, w strasznych umierając męczarniach? Dlaczego biskup o tym holokauście nic nie wspomina?

O dziwo Hoserem nie targają jakoś chorobowe objawy na myśl, że miliony realnych już jak najbardziej ludzi (nie plemniki, nie zarodki czy zygoty) ginie w wyniku wojen religijnych, czyli powszechnego elementu dzisiejszej rzeczywistości. Katolicy z lubością mordują siebie, islamiści mordują islamistów i przy okazji katolików, inni pojebańcy tępią islamistów i nie odpuszczają katolikom, a katolicy na dodatek gnoją czym się da i jak popadnie wszystkich pozostałych.

To jest ten piękny i bezgrzeszny świat biskupa Hosera.

A dzieje się tak nie tylko dziś, nie wczoraj, ale od zawsze, od  kiedy tylko jakiś głupek jeden z drugim wymyślił religie.

Nie utyskiwał też szczególnie zacny, rzygający na prawo i lewo moralnością pan biskup w strojnej sukni (to jest właśnie ten gender), kiedy siedział sobie w wygodnym fotelu gdzieś z Afryce, ręką w jajach sobie grzebał, popijał winko i zagryzał ogórkiem, a tuż obok, za murem pilnie strzeżonej rezydencji, Hutu wyrzynali Tutsi (lub też na odwrót), bo w ten sposób lepsza wiara wypychała na margines gorszą wiarę, co akurat panu biskupowi bardzo sie podobało.

A teraz raban jakiś z powodu domniemanych poczętych?

Nawet bym ten żal i frasunek biskupa rozumiał, bo przecież dla nich każde poczęte mniej, to teoretycznie jeden obiekt napaści seksualnej też mniej, tyle że tak na prawdę nie o dzieci tu chodzi. Nie ma żadnych dzieci poczętych! Są zarodki, płody, gamety, a dzieci są wtedy kiedy ewentualnie się urodzą, mnie więcej po 9 miesiącach a nie po 4 tygodniach. To durna i maksymalnie przez tych kretynów zmanipulowana semantyka.

Trzymając się tej właśnie semantyki wpadam w popłoch, bo właśnie dochodzi do mnie, że jako wegetarianin kupując i jedząc jajka, de fakto wpierdalam poczęte kurczęta. Straszne!

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

13 thoughts on “Zygota to nie dziecko, Hoser to nie Naomi Campbell

  1. Łączę się w bólu wpierdalania poczętych kurcząt. Aczkolwiek jest pociecha,Revelku. Nie każde zjedzone kurze jajo bywa zapłodnione.

  2. Tegotygodniowa pokusa przypomina mi mieszankę Nataschy McElhone z Emmanuelle Segniere (w wersji z Dziewiątych Wrót).

  3. Macie do czynienia z ludobójczynią – w tym tygodniu wywaliłam do śmieci coś z piętnaście podpasek.

    1. Nie, najnormalniejsza w świecie miesiączka. Pierwszą defloracją mnie zaciekawiłeś – może ich być więcej?

  4. 🙂 Wegetarianin nie zajada się jajkami, właśnie z powodu owego zarodka, jeśli jajo zostało zapłodnione, który mógłby się zamienić w kurczaka, gdyby go kura wysiedziała w ciepełku, bądź wylęgarnia zadbała by o odp. temperaturę, wilgotność, konieczną dla rozwoju. Jesteś więc jaroszem, więc choćby dlatego chwała Tobie :)) nie mówiąc już o Twoich postach, w których wytykasz nieprawidłowości naszej egzystencji, a tym samym poszerzają ogląd tego świata.

    1. Sprawa dyskusyjna z tym wegetarianizmem. Nie uważam się za jarosza (bo słowo to wyjątkowo źle mi brzmi) uważam się od lat za wegetarianina. Oczywiście zdaję sobie sprawę że zdania są podzielone, i tak jak jest wiele „odmian” wegan, tak i jest wiele „odmian” wegetarian. Znaczna część wegetarian dopuszcza jednak jedzenie jajek i wszystkich najogólniej produktów „odzwierzęcych” (miód, mleko ser, itp). Inaczej zupełnie ma się sprawa u wegan, ale to tez zupełnie inny poziom zaawansowania. W dużym skrócie tak to widzę. Łączę pozdrowienia.

  5. Podpaski, z odrzuconymi przez organiazm Kobiety – zygotami: zanosić do kościelnych w celu odprawienia modłów żałobnych, a datę poczęcia wpisywać jako datę urodzenia! O !
    To są moje podpowiedzi dla wariata ” ginekologa ” Hosera:)
    Stanisław

    1. Tow. Stanisławie – jakie tam zygoty ??? Jakie tam zygoty ???? Ciemniak.

  6. Gdybym miał możliwość decyzji , to kazałbym wszystkich zboczeńców w sutannach wykastrować i wtedy przysięga celibatu miała by sens. Oczywiście na plecach każdego z nich kazałbym wytatuować krzyż , jak wiara , to wiara ….A przed każdym kościołem powinien wisieć duży napis – ,, WARA OD POLSKIEJ MACICY ĆWOKU Z KATOLSKIEJ PRAWICY ” oczywiście można by było dodać ,,Tak mi dopomóż Bóg ”

    1. „Gdybym miał możliwość decyzji , to kazałbym wszystkich zboczeńców w sutannach wykastrować i wtedy przysięga celibatu miała by sens. ”
      Jeden z papieży potraktował w ten sposób kilku biskupów czy tam kardynałów.którzy mieli niefart go wkurwić.
      Ale to wciąż za mało….

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s