Człowiek z mgły, papieru, budyniu i wazeliny

Rzadko polecam tutaj artykuły z gazet, ale dziś tej przyjemności nie mogę sobie odmówić. Otóż w weekendowej Wyborczej ukazał się intresujący tekst Olgi Szpunar i Michała Olszewskiego pod znamiennym tytułem „Człowiek z mgły“. Rzecz o Andrzeju Dudzie. Prawica natychmiast uznała to za żenujący paszkwil, ale bądźmy szczerzy, przecież inaczej być nie mogło. Co, mieli pochwalić?

icon-blackline-200

Tekst otwiera taki oto fragment: „Prezydent zapatrzył się za okno. Stwierdził, że jego pokolenie będzie wkrótce odchodzić. Spojrzał na nas i powiedział: ‚To na was będzie spoczywał obowiązek, żeby sprawy prowadzić dalej'”. Dwa dni później tupolew uderzył w brzozę, a Andrzej Duda poczuł się pomazańcem Lecha Kaczyńskiego.“

Czyli od początku jest już dobrze, ale i potem wcale nie jest źle, bywa nawet hardcorowo. Nie zamierzam tutaj streszczać całego, długiego tekstu i dlatego zamieszcza LINK żebyście w spokoju sami mogli sobie przeczytać kim jest ów człowiek z mgły. Dla zachęty dwa tylko wybrane fragmenty. Pierwszy dotyczy Andrzeja w szkole:

„W dawnym liceum – w którym pracuje jego żona Agata Kornhauser-Duda – ma dzisiaj wielu zwolenników. Ostatnio jedna z nauczycielek próbowała na terenie szkoły zbierać podpisy pod jego kandydaturą. Gdy dyrekcja zwróciła jej uwagę, że to nie miejsce na taką działalność, odpowiedziała z dumą: – To przecież nasz absolwent! Wśród nauczycieli są jednak i tacy, którzy nie szczędzą Dudzie złośliwości. – Budyń waniliowy z soczkiem malinowym – mówi emerytowana polonistka. – Grzeczniutki aż do zemdlenia. Taki pieszczoszek naszej pani. Pamiętam, że podczas wyjazdów na obozy naukowe próbował nawiązywać bliższe kontakty z nauczycielami. Rówieśnicy bawili się we własnym towarzystwie, a on przychodził, dopytywał o różne rzeczy. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że mówił zawsze to, co ludzie chcieli od niego usłyszeć“.

I pewien drobiazg dotyczący stosunków rodzinnych. Opinia Jakuba Kornhausera, socjologa i szwagier Dudy, syn poety Juliana Kornhausera:

„Nasze rodziny to jak niebo i ziemia. Oni emocjonalni, głośni, trochę po góralsku, my introwertyczni. Pewnie dlatego nigdy nie nawiązaliśmy bliskich kontaktów. Z Andrzejem spotykam się przy wspólnym stole trzy razy do roku, ale o polityce nie rozmawiamy. Na pewno bardzo się różnimy – gdy on tłumaczył, że za in vitro powinno się wsadzać do więzienia, ja zbierałem głosy na Annę Grodzką“.

Miłej lektury i wielu chwil autentycznego rozbawienia, jeśli tylko was to obchodzi i macie na to czas.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

21 thoughts on “Człowiek z mgły, papieru, budyniu i wazeliny

  1. Niestety, a może na szczęście, całość można przeczytać za opłatą, a na to mi szkoda pieniędzy.

  2. Wymiotna wazelina od lat szkolnych … tacy nigdy nie mieli przyjaciół , to typowy materiał na przecieranie dupnych szlaków i jak widać takim pozostał …..aż by się chciało powiedzieć ,,Zgiń , przepadnij , dupolizie w góralskim kapeluszu ”

    1. JohnMR – gdyby „on” był taki „pudding pulver man” to by się dmuchnęło i było by po problemie. Ale „On” jest jak taki „pudding”, do którego dosypano zbyt mało „mąki ziemniaczanej”. Taka kleista maź – niektórzy „znawcy” charakterów „politycznych” uważają, że to raczej zwykły „kisiel”. Niby używa się dokładnie tych samych składników, ale jak ktoś pożałował „mąki kartoflanej” – wychodzi „mazidło”. Trzeba by było w „podSKOKach” zagęścić miksturę. Problem w tym, że prokuratorzy dobrali się do tych co dosypują tej „życiodajnej” mikstury – znaczy się „krochmalu”.. JUŻ toczy się ponad 2.000 śledztw i ciągle kuźwa przybywa. TEN SKANDAL pęcznieje i dopiero wybuchnie. WYBUCHNIE z całą mocą. Bomby termobaryczne pana Antosia to przy tym zwyczajne „gówienko”.

    2. Aduda – już z samej nazwy wynika, że coś tu jest popierdolone.

    3. Patronie SKOKÓW – św.Janie z KĘT – módl się za nami !!!!!!

    4. Jontek – pewnie, że popierdolone. ADUDA czyta się tak samo wspak. To są znaki, że działają tu siły nieczyste !!!

    5. Rzeczywiście ADUDA to ADUDA – także wspak !!!! Matko Boska Częstochowska – ratuj przed antychrystem !!!!

    1. A czytasz mnie Moja Droga Cessario ze względu na poprawną ortografię, czy być może również z innych powodów?

    2. neCessaria28 ! RZADKO ktoś pisze „żadko” – chyba nieuk, który na lekcjach „z polskiego” w cymbergaja grywał. Zawsze piszemy RZADKO – bo:
      -rzadkość , a nie „żadkość”,
      -rzadko sadzony,
      -rzadko nakrapiany,
      -rzadko kiedy.
      -rzadko spotykany,
      -rzadko płynny itp., itp.,
      Wyraz „rzadko” towarzyszy zazwyczaj zaimkowi lub przysłówkom, ograniczając ich zastosowanie do niewielkiej liczby podmiotów lub osób, albo sytuacji i miejsc.
      Twoja „culpa” to wal się w piersi i nie przyganiaj Wielce Szanownemu Panu Redaktorowi Naczelnemu – on WIE jak pisać !!!!!!!

    3. Co za człowiek z Ciebie Jahu! Rany julek! Drugi znów poniżej mnie się czepia. A piszcie sobie jak chcecie, co mnie tam. Gdyby to nie było pierwsze słowo rozpoczynające zdanie olała bym to koncertowo. Nie ma się za co obrażać. Ja przyjmuję każdą taką uwagę z pokorą bo WIEM, że zwrócono mi uwagę z czystej życzliwości. Jeśli poczułeś się obrażony to sorry. Dobrze pewnie Jahu wiesz dlaczego czytam Twoje notki, z pewnością nie dla ortografii, ale mogę nie czytać 😦
      Tak czy owak zawsze nowak czyli pozdrawiam bez zmian 😀

    4. neCessario 28 – nikt się nie czepia – nie dramatyzuj !!!. Rzadko bowiem ktoś tak się walnie w ortografii – jak Ty. Trudno – „incydenty” się zdarzają !!!

  3. Dla mnie Duda to kretyński religijny kołtun, pachołek kleru i kaczora.
    Najgorsze jest to, że motłoch przy urnach głosujący pod dyktando guślarzy z pedofilskiego kk na Komorowskiego, Dudę, Ogórkową lub Jarubasa (ksywa „kłopotek”) nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że oni wszyscy to jedno identyczne badziewie, które jedynie dla kleru kk jest gwarancją dobrobytu i władzy.
    Po raz kolejny okaże się, że wybory znowu wygrał kościół przy pomocy prokościelnych mediów takich jak TVP, TVN, Polsat i td.

  4. Charlie, ponarzekałeś i tego ci nikt nie odbierze. Ale skoro już wywalasz takie „rewelacje” o powiązaniu polityki z kościołem, to jeszcze podpowiedz szanownym Czytającym, jak z tego błędnego koła się wyrwać? Głosować na Kukiza? A może namówić czołowe media, żeby się zmieniły na mniej prokościelne? Do 10 maja jeszcze trochę czasu jest, próbuj!

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s