To nie stary bigos, to śmierdzący pasztet

bigosowa-150424-1100550

Prawica zapamiętale odkurza wszelkie możliwe trupy. A jeśli same nie wypadają z szaf, to je siłą wyciąga. Bo nie ważne że trup jest stary i w stanie rozkładu, ważne że to nasz trup i śmierdzi po naszemu. Tak oto światło dziennie znów ujrzało truchło Zofii Bigosowej, zwanej najsłynniejszą góralka Rzeczpospolitej (z wyłączeniem oczywiście Wojtyły, który nie ma i nie będzie miał konkurencji).

icon-blackmotiv-200

Zainteresowanie Bigosową wzięło się stąd, że zaatakowała ona Komorowskiego. A jeśli ktoś atakuje Komorowskiego, to nawet gdyby był wczoraj naszym największym wrogiem, dziś staje się naszym największym przyjacielem, sojusznikiem a jak trzeba to i autorytetem.

Otóż ta Bigosowa jako przewodnicząca Stowarzyszenia Właścicieli i Współwłaścicieli Wywłaszczonych Hal i Polan w Tatrach (sic!), ma pretensje do prezydenta, że ten pozwala na wyprzedaż Tatr obcym.

„Tu prezydent przyrzekał niedawno, ręce podnosił do góry że lasy państwowe są nie do sprzedaży, a pod Babią Górą las sprzedali. Pan panie prezydencie kłamie. Chciałabym się dowiedzieć, gdzie był prezydent, jak sprzedawali PKL. Czy zna nazwę tej kliki? (…) Wychodzi na to, że kolejkę kupił Luksemburg, a za jego pośrednictwem Putin. Teraz się Putin będzie się na Kasprowy woził.”

Jednocześnie nie omieszkała zgnoić nieco swoich, bo dodała: „Jest garstka góralskich pachołków, co się trzymają prezydenta, musicie rozróżnić, czym się różni pachołek od górala”.

Generalnie więc podsumowując i odnosząc się do tak zwanego meritum…

Niech się Bigosowa gryzie w swoją starą dupę jeśli potrafi. Bo po pierwsze jest mi kompletnie obojętne (a sądzę, że nie tylko mnie) czyja jest ta jebana kolejka i kto nią sobie tyłek wozi. Putin, Komorowski, czy może Bigosowa osobista ze swoim psem i owca.

Po drugie zwisa mi też i powiewa, kto komu sprzedał las pod Babia Górą. Sprzedał, bo widocznie nabywca się znalazł. Jak jej tak żal tego lasu to sama mogła go kupić. Czemu tego nie zrobiła?

Po trzecie, niech sprzedają co się da, bo może wtedy na Podhale ze szczególnym zaś uwzględnieniem Zakopanego, trafi jaka taka cywilizacja. Może skończy się epoka górali cwaniaczków i złodziejaszków, rolkujących turystów na każdym kroku. Jestem jednym z tych którzy omijają od lat Zakopane szerokim łukiem, bo nie sprawia mi przyjemności przebywanie w kompletnym syfie, gdzie nikt nic mi nie oferuję a jedynie patrzy jak mnie wydymać i oszukać.  To taka mentalność!

W związku z tym apelował bym do tej pani Bigosowej: zawrzyj jape kobieto i nie mów już nic więcej. Zwłaszcza zaś nie wnikaj może w to, kto czyim jest pachołkiem i dlaczego są to zazwyczaj górale. To temat delikatny i raczej mało wygodny. To generlanie niezły bigos, a nawet śmierdzący pasztet.