Może i ty tę Polskę kochasz, ale my cię nie kochamy!

polonia-150504-1100550

Polonia w Chicago znów manifestowała swoją polskość. Tym razem w sobotę na tak zwanej paradzie trzeciomajowej. Niestety polonia (używam celowo małej litery, bo z dużej piszę tylko Polonię Warszawa), nazbyt często manifestuje do niczego nam nie potrzebną swą polskość, zwłaszcza zaś głosując na durniów kandydujących czy to do sejmu, czy w wyborach prezydenckich.

icon-blackmotiv-200

Tegorocznej konstytucyjnej paradzie towarzyszyło hasło – „Kocham Polskę i Ty Ją kochaj”. W dzisiejszych czasach hasło jest nie tylko idiotyczne, ale jest też objawem wyjatkowej hipokryzji.

Jak by ta polonia naprawdę tak kochała Polskę, to by siedziała tu w tej Polsce, a nie grzała dupy za oceanem. W głupich i psu na budę zdatnych deklaracjach, oraz głupich wyborach, to oni są mocni jak mało kto. Wyobraźcie sobie, jak one te polonusy  tę Amerykę nienawidzą, skoro tak za tą Polską tęsknią. Tylko nie wiedzą durnie, że to już nie ta Polska, no i że my za nimi wcale nie tęsknimy.

Poza tym, o ile te ich z dupy wzięte parady w zasadzie mi nie przeszkadzają, bo co mi tu w Warszawie ich pochody wadzą, o tyle ich udział w wyborach niestety mi wadzi i to bardzo. Bo jakie to są wybory i jakie postawy i jaki stan umysłu, to widać na fotce poniżej.

polonia-150504-1000550

Od lat powtarzam: jak ktoś lata w Ameryce siedzi i od lat nie ma polskiego meldunku, po polsku mówi dialektem chicagowskim, a po angielsku dialektem małopolskim, to niech się łaskawie z daleka trzyma od urn. Niech swoim durnymi decyzjami nie urządzają nam życia w Polsce.

Przeto w dupie mam ich jebane parady, w dupie mam tych wszystkich przebierańców w góralskich serdaczkach i łowickich pasiakach, oraz koło pióra mi lata oraz powiewa, ich przywiązanie do polskości. Bo raz jeszcze powtarzam: jak tak fiucie jeden z drugim do tej Polski jesteś przywiązany, i tak ją bardzo kochasz, to siedź tu na tyłku, nad Wisłą, tu dla tej Polski ciężko zapierdalaj i tu płać podatki, a nie ganiaj z flagą po zasranym Jackowie czy Greenpoincie.