Chwała ukraińskim bandytom, chwała polskim idiotom

WOJSKO / PARTYZANCI

Nasz Wielki Przyjaciel, a w zasadzie przyjaciel naszych jego przyjaciół, ukraiński prezydent Poroszenko podpisał właśnie ustawę, która bandytów z UPA uznaje za narodowych bohaterów. Czyli co? Chwała bandytom, bohaterom dzisiejszych bandytów.

icon-blackmotiv-200

Ustawa, z mozołem tkana przez kilka miesięcy i mocno promowana przez mających towarzyskie powiązania z władzą potomków upowskich bandytów, zapewnia weteranom bandytom i ich rodzinom, wszelkie możliwe zniżki, oraz uznaje odznaczenia i stopnie wojskowe które przyznano im w formacjach w jakich służyli.

Co więcej, ustawa zakłada też karanie wszystkich tych, którzy okazywaliby lekceważenie dla weteranów, negowali celowość ich walki. Z radością przeto oświadczam (a jestem takim bohaterem głównie dlatego, że Ukraińcy mogą mi skoczyć i w dupę pocałować), że nie tylko lekceważę, ale za totalne historyczne gówno mam tych ichnich bohaterów, oraz za fiuta i kretyna uważam ichniejszego prezydenta Poroszenke. To taki sam faszysta jak i jego bohaterowie. Panowie (i panie) Ukraińcy, chuj wam w dupę! I niech wam Ruscy z tej dupy czym prędzej sito zrobią.

Zaś do polskiej klasy politycznej (w tym wypadku bez klasy) mam jedynie prośbę, głownie jako potencjaly wyborca, byście przestali tych kutasów w jakikowiek sposób wspierać, a przede wszystki byście przestali tę dzicz zapraszać do Europy. Do mojej Europy!!! To są wszystko dzikie pola i niechaj na tych dzikich polach kozak rżnie się z rusem, a nam nic do tego. Im więcej się wzajemnnie powyżynają, tym dla nas lepiej. Jeśli zaś chcecie coś dobrego zrobić, dla mnie i mnie podobnych, to postawcie na tej naszej wschodniej granicy na tyle wysoki mur zwieńczony kolczastym drutem, by nie było możliwe jego przeskoczenie.

Zaś na koniec tytułem doprecyzowania swobodnych myśli… Oczywiście Ukraińcom wolno u siebie wszystko, zwłaszcza zaś wolno uzanawać za bohaterów kogo tylko chcą, nawet Hitlera i Stalina. Jednak w tej sytuacji, nam Polakom zdecydowanie mniej wolno i zdecydowanie mniej wypada. A streszcza się to w dwóch prostych słowach: JEBAĆ UKARINĘ! I o tym w gruncie rzeczy jest ten tekst.