Jak kusiła Pokusa #7

kusa-150517-1100550

Dla leniwych, podsumowanie ostatnich tygodni w temacie ulubionych – przez jakże wielu – Kusych Pokus. Bywało różnie, ale ilość maili jakie w tej sprawie dostaję, pozwala sądzić, iż pomysł nadal grzeje i raczej w najbliższym czasie cyklu tego nie powinienem likwidować.

Na co głównie narzekacie? Na to, że albo cycki za małe, albo za duże, albo że pozy za bardzo ginekologiczne, ale nie brakuje też takich (a nawet przewaga drobna się ich zarysowuje) że tak trzymać, czyli ma być ginekologicznie. Dla niektórych Kuse są za chude, dla innych z kolei są w sam raz, choć nieco za młode a przy okazji tyłki mogły by mieć większe. No i tak dalej i w tym stylu… Mimo, że się staram, wszystkim jednak nie dogodzę, przeto dalej będę kierował się własnym wyczuciem tematu.

Miłej niedzieli przeto, ciągle jeszcze w atmosferze III RP, choć forpoczta IV już w drodze i nawet się nie obejrzycie, jak będą mógł tu pokazywać jedynie Matki Polki w kompletnym stroju ludowym z „Boże coś Polskę…” na wargach (zobaczymy jeszcze których).