Daj mu palec a on za rękę chwyta

komarenko-150520-1100550

Pytam się wszystkich ewentualnych znawców tematu: a kim jest ta sucha picza Komarenko? Bo ja nie wiem i nie kojarzę.  Zakładam, że pan (?) Komarenko to jakiś artysta, ale nie każdy artysta, który z jakiś powodów zaczepił się w Polsce, chociaż na chwilę, powinien zabierać głos, w sprawach które jego akurat kompletnie nie powinny interesować.

icon-blackmotiv-200

Tak, wiem znów jadę po bandzie, tak wiem, ten Komarenko jest obywatelem polskim od 2010 roku. Ale to za mało żeby robił tu jakieś wstręty, czynił uwagi i przypierdalał się od innych. Tak jak odmawiam pełni głosu tym Polakom, którzy przez dziesiątki lat mieszkają poza Polską i polski kaleczą niczym Komarenko usiłując tu zaprowadzić swoje prawa, tak samo takim jak Komarenko, odmawiam pełni głosu w decydowaniu o losach swojej przyszywanej na ogół ojczyzny, bo nie są stąd a polski kaleczą jeszcze bardziej niż ci z Greenpointu.

Dobrze mnie zrozumcie! Ja nie jestem przeciwko przygarnianiu przez Polskę różnych życiowych rozbitków, acz jestem za tym, żeby ci życiowi rozbitkowie,  jak już tu znajdą wikt i opierunek, znali swoje miejsce w szeregu. Tylko tyle.

A w ogóle poszło o to, ze ów Komarenko zaatakował Tomasza Karolaka, nota bene też artystę. Karolak, to co prawda nie kolo z mojej bajki (o powodach przy innej okazji), ale nasz ci on a nie jakiś uciekinier z Syberii. Poza tym to rzeczywiście artysta, a nie zapiewajło z targu pod Nowym Targiem. I jak czytam,  że ów uciekinier mówi to co mówi, to mi się krew burzy i wkurw mnie ogarnia. A mówi on:

„Panie Tomaszu Karolak! Daj już Pan sobie spokój z tym nachalnym lansowaniem Bronisława Komorowskiego! W całej Polsce ludzie się z Pana śmieją. Wszyscy i tak wiedzą, że pańskie zaangażowanie ideologiczne to dopiero „Science Fiction” a 99 % to pańska gra o kasę, wpływy, dotację”.

Czyli skracając… Chuj mu do tego kogo popiera Karolak, i z jakich powodów to robi. Niewykluczone, że chodzi o kasę, wpływy lub cokolwiek innego, ale to Karolaka dylemat. Komarenko niechaj lepiej siedzi cicho i bacznie patrzy, czy aby mu się nos nie odkleja albo powieka nie odpada. Jeśli zaś ma coś do powiedzenia na temat prezydenta i chce jakiś apel ogłosić, lub się określić, to raczej niechaj gada do swoich kumpli ze szkoły w Rudnogorsku, żeby się wreszcie w łeb puknęli i przestali popierać Putina. I to mniej więcej tyle co chciałem dziś napisać.