Duda nie może być przykładem dla Prawdziwych Polaków

Andrzej Duda

Wszelkiej maści Wolactwo rozpływa się nad wczorajszą konwencją Andrzeja Dudy. Nie ulega już najmniejszej wątpliwości, że owe Wolactwo ma już swojego ukochanego bohatera z ukochanej bajki. Zdecydowany, konsekwentny, walczący, Polak, Wolak i katolik jak się patrzy. Cóż więcej trzeba. 

icon-blackmotiv-200

Terlikowski, guru Wolactwa o skrzywieniu katolickim pisze:

„.. zaprezentował się jako wojownik, ktoś, kto jest twardy i chce walczyć. Ale nie on (choć świetny) i nawet nie kampanijny show (Platforma może zazdrościć) były najmocniejszym elementem konwencji. Wisienką na torcie stały się żona i córka.(…)  Andrzej Duda wraz z żoną i córką to uosobienie marzeń wielu młodych Polaków…”.

Ale uwaga Polacy Wolacy, nie jest tak pięknie jak na pozór się wam wydaje i jak wam wmawiają. Jak możecie towarzyszu Terlikowski mówić, że ten Duda to uosobienie marzeń młodych Polaków i nie daj boże wzór dla nich? Przecież to ściema i manipulacja. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę fakty, które czarno na białym świadczą, że Duda to nie najlepszy przykład, a w zasadzie to antyprzykład, którego broń panie boże nie należy pod żadnym pozorem naśladować.

Po pierwsze, ów Duda ma tylko jedno dziecko.

Czyż to nie  bardzo poważny błąd? To wręcz skandal. Zamiast naruchać przykładnie z piątkę bachorów, tak jak Terlikowski,  on wysilił się tylko na jedno. To wbrew istotnym interesom naszej ojczyzny, to postawa niegodna Polaka, to tchórzostwo, pójście na łatwiznę, to ukłon w stronę wygodnego, żeby nie powiedzieć hedonistycznego modelu życia, zamiast pełnego poświęceń, wyrzeczeń i  bezwarunkowego oddania się wychowaniu zastępów nowych polskich patriotów. Żeby to jeszcze syna miał… a on na córce poprzestał. Taka to tylko sanitariuszką może być, albo co najwyżej łączniczką. Poza tym cherlawa jakaś taka, nożynki jak patyczki, w teatry się bawi… Oj źle to wygląda jednym słowem. Proszę takiego modelu  pod żadnym pozorem nie naśladować.

Po drugie…, po drugie to jest jeszcze gorzej.

Bo ta żona kandydata to jest bardzo poważny problem. Spójrzcie na to tak. Wzorcowy Polak, już prawie prezydent, młody, przystojny, wychowanek Kaczyńskiego, godny jednym słowem przedstawiciel dumnego narodu polskiego, a żona… żydówka! To już Polki nie było? Nie to że mam coś przeciw, bom sam żyd i żydówki niesamowicie cenię, uważam za kobiety silne, stanowcze i urokliwe. Tylko co dla mnie złoto, to dla fanów narodowej czystości i moralnego odrodzenia co najwyżej marny tombak. Innymi słowy, co by o Braunie nie sądzić, potwierdza się jego teza, że gdzie się nie obrócisz Polaku drogi, tam nic tylko żydy, którzy knują, spiskują, dzielą i rządzą. Ich więc nie tylko kamienice, ale również – jak się okazuje – pałace. Pierwsza dama żydówką – nie kłuje was to w oczy, nie drażni narodowej dumy? Nie wystarczy wam już ta Maryja, jeszcze prezydentową  chcecie mieć z tej samej nacji? Poza tym na dokładkę, to jeszcze ten teść poeta. Lewak jak nic.

Tak być nie może, i taka postać jak Duda nie może być w żadnym wypadku wzorem dla młodych Polaków. Więc oczekuje, że Terlikowski szybko, najlepiej jeszcze dziś, wycofa się z nieprzemyślanych słów, bo to wstyd żeby katolicki publicysta tej klasy, lansował jakiegoś ciecia, który nie ma żadnego interesu by dbać o nasze, polskie interesy, bo na pasku innej nacji chodzi.

To już ten Komorowski o niebo lepszy, bo po pierwsze również nastukał piątkę dzieci, a ta piątka dzieci nastukała kolejne dzieci, tak po katolicku jak bóg i biskupi nakazali. No i żona jego też taka bardziej wyględna, pszenna i buraczana, przy dupie i przy cyckach i w ogóle taka w sobie zwarta, a nie jakaś wymuskana chuda picza, która pewnie nawet nie wie jak się prawidłowo przeżegnać.  Więc pytam się was: jak sądzicie, na kogo w tę niedzielę powinniście głosować?