Nasz Prezydent Nasz Prezes

kaczynski-150523-1100550

Andrzej Duda, spodziewając się sukcesu, już przygotował sobie szkic przemówienia dziękczynnego na jutrzejszy wyborczy wieczór. Zaskoczeń nie ma, bo być ich nie może. Duda dziękuje więc kolegom z zespołu, rodzinie dziękuje, oraz szczególnie serdecznie dziękuje szefowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.

icon-blackmotiv-200

Ponieważ jest wiernym kontynuatorem – jak sam podkreśla – spuścizny po Lechu Kaczyńskim, swoje krótkie przemówienie Duda zakończy świętą formułą: „Panie prezesie, melduje wykonanie zadania“.

Niestety, informatorzy nie chcieli ujawnić jaki jest wariant awaryjny, czyli jeśli Duda umoczy. Sztabowcy upierają się, że takiego wariantu po prostu nie rozpatrują, gdyż nie ma możliwości by Andrzej (dla znajomych Jędruś) nie wygrał tego starcia. Przegranej nie życzy sobie prezes, a Brudziński ma zrobić wszystko co w jego mocy, by życzenie prezesa się spełniło. Lotne drużyny Jojo mają między innymi biegać po pociągach i lutować wszystkich, którzy nieopatrznie przyznają się, iż nie będą głosować na Dudę. Nie po to też zorganizowano straż wyborczą PiS, żeby tę batalię przegrać. Już oni wiedzą co mają robić. Duda musi usiąść w pałacu na tronie w koronie, pod wielgachnym portretem Lecha Aleksandara Kaczyńskiego i musi widzieć z okna, budujący się pomnik Największego Polaka (pierdolmy na chwilę tego Wojtyłę, bo nie taki on wielki jak się powszechnie sądzi). Czyli w sumie i w skrócie, taka jest mniej więcej wizja sztabowców Jędrusia.

No, ale zawsze może zdarzyć się jakieś nieszczęście, i co wtedy?

Mimo wyraźnego zakazu, Duda porobił sobie jednak jakieś notatki, acz po cichu i w tajemnicy. Z powodu braku lepszego pomysłu, powróci zdaje się wariant gigantycznego fałszerstwa wyborczego, acz osobiście bałbym się takiego akcentowania problemu, bo to przecież wątek zarezerwowany dla pana prezesa. Zakładam, że pan prezes głos tego wieczoru zabierze i Duda niechaj raczej milczy, niż cokolwiek głupiego ma powiedzieć. Już pan prezes wie najlepiej jak kolejną porażkę przekuć w kolejny sukces.

Bądźmy jednak optymistami jak optymistami są dudowcy, bo mimo nie najlepszych nocnych sondaży wierzą oni niezłomnie, że n-ta już gorycz przegranej zostanie im choć tym razem oszczędzona. Hasło „Nasz Prezydent Nasz Prezes“ na ogromnym banerze już ponoć wisi na Nowogrodzkiej.