Ofensywa Pislamistów w Tarnowie

barbarakoprowska-150605-1100550

Żeby nie było, iż uwziąłem się z jakiś osobistych być może powodów na radną PiS z Gdańska Kołakowską. Nie, nic z tych rzeczy. Takich pisich radnych, jest więcej, tylko że informacje o nich, a w zasadzie o ich intelektualnych ekscesach, giną w powodzi innych szokujacych na ogół informacji.

icon-blackmotiv-200

Ewentualnych językowych purystów przepraszam, bo wiem, że pojęcia „intelektualny“ i „PiS“ aboslutnie nie idą z sobą w parze, nie pasują do siebie i wzajemnie się wykluczają. Ale używam czasem słów przypadkowych w niewłaściwe wstawiając je miejsca, ze zwykłego pośpiechu, spowodowanego pisaniem przeze mnie notatek na kolanie.

Do rzeczy jednak.

Otóż „chlubą“ Tarnowa, może być pani radna Barbara Koprowska. Jak wyczytać można na stronie Tarnów.net pani pisradna krytycznie się wypowiedziała na temat pomysłu zapraszenia do miasta Marii Czubaszek i zapowiada, że będzie od teraz bardzo wnikliwą i nieustępliwą weryfikatorką zapraszanych osób.

Radnym PiS pomysł koleżanki niezwykle się spodobał, choć z jakiś tajemniczych i niezrozumiałych powodów wniosek o zablokowanie wiazdu Czubaszek do Tarnowa jednak upadł. Ale nic straconego. Bo Koprowska z kolegami i tak będzie miało co robić. Już zapowiada, że do Tarnowa wieżdżać będą tylko ci, co na to zasługują. Żadnych występów, książek, obrazów lub rzeźb degeneratów to miasto nie potrzebuje.

Radna Koprowska postuluje też, żeby z derektorowanej przez jej koleżankę biblioteki miejskiej pousuwać dzieła wątpliwe, z jakiś powodów dla Polaków obraźliwe, żeby wyciąć z półek autorów, którzy może nawet i dobrze pisali, ale źle się prowadzili i grzeszyli nieustannie myślami, czynami i wyglądem. Dzięki temu zwolni się trochę półek, pod zdecydowanie bardziej wartosciową literaturę. Chodzi o konieczność zwiększenia zakupów książek o tematyce patriotycznej, zwłaszcza tych odkłamujących historię. Wnioski zostały przyjęte jednogłośnie i z aplauzem.

Drodzy mieszkańcy Tarnowa i jego obywatele (bo to wyście wybierali sobie takich radnych), wiedzcie przeto, że teraz wszystko co będzie działo w mieście, wystawy, rapertuar kin i teatrów, koncerty, będzie musiało być zatwierdzone przez kilku dewiantów skupionych w tak zwanej Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej. Czyli to nie wy będziecie już decydować, czy chcecie oglądać powiedzmy Hartmana czy Terlikowskiego. Wyboru za was dokona lepiej do tego przygotowana Rada, pod światłym ideowym przywództwem radej Koprowskiej (foto).

barbarakoprowska-150605-1100550