Karol. Człowiek który został talerzem

Żeby było śmiesznie, niczym u Haszka, to nadmienię tu z czysto kronikarskiego obowiązku, że słupski prezydent Biedroń może mieć kolejne kłopoty. Nie dość, że nie styka mu kasy w budżecie i obraził cyrk co narodowe wartości dręczenia zwierząt z powodzeniem od lat krzewi, to jeszcze teraz może beknąć za znieważenie wizerunku Wojtyły. Nie żartuję, to fakt który łatwo sprawdzić w internecie.

 

Sprawa jest stara niczym najsłynniejsza powieść rzeczonego Haszka, ale dopiero teraz  nabiera rumieńców i cech rasowej komedii. Pamiętacie pewnie, że jak tylko Biedroń nastał w tym Słupsku, to pierwszą rzeczą którą zrobił, było zdjęcie ze ściany gabinetu i wystawienie za drzwi, portretu Wielkiego Rodaka a przy okazji Honorowego Obywatela miast, czyli pana Karola Wojtyły, znanego też pod służbowym nickiem JPII. Wojtylemu lanszaftowi nic wielkiego się nie stało, nie trafił na śmietnik, ani nawet do kominka, został po prostu zdeponowany przez bratnie dusze w którymś tam słupskim kościele, czekając na lepsze czasy.

Niby nic, bo przecież jedni wieszają sobie na ścianie Gomułkę, inni Wałęsę, lub  Wojtyłę, a jeszcze inni nie tolerują żadnych tego tupu chujków, kłujących ich oczy i poczucie smaku, Bo każdy, w tym i Biedroń, ma prawo patrzeć (lub nie patrzeć) na tego na kogo chce. Ponieważ Biedronia z jakiś powodów Wojtyła wkurwiał, więc go ze ściany zdjął, popełniając jednak – jak się okazuje – poważne przestępstwo. 

Niezawodny Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą, właśnie powiadomił prokuraturę, o „popełnieniu przestępstwa przez  prezydenta Słupska Roberta Biedronia, który znieważył  przedmiot czci religijnej w osobie św. Papieża Jana Pawła II”.

Czy macie tak wielkie łby, by pomieściła się w nich ta nadzwyczajna prawda? Facet zdejmując lanszaft ze ściany znieważył misia, któren na tym lanszafcie jest odwzorowany. Czyż to nie Haszek czystej krwi i w czystej postaci?

Pewnie sąd, jeśli sprawa do niego trafi, resztkami zdrowego rozsądku komedię tę oddali, ale na uwadze mieć trzeba, że nie wszystkie sądy mogą mieć  wystarczające poczucie humoru. A wspominając o tym przestrzegam innych urzędasów różnej rangi, tudzież różnej powagi, by będąc umiarkowanymi fanami wojtyłowych talentów, mając go centralnie w dupie, nadmiernie tego nie eksponowali. A już za żadne skarby świata nie zdejmowali ze ścian papieskich portretów, lub co jeszcze gorsze, nie demontowali papieskich pomników.

Mamy bowiem w Polsce taki klimat, że za obrazę tegoż akurat świątka,  można beknąć równie boleśnie jak za obrazę nie tak dawno w sumie towarzysza Stalina. Różnica jest jedynie taka, że z racji złych stosunków z Rosją, dziś delikwentów do Workuty albo Kołymy wywieźć nie  można.

wojtyla z ptakiem-150623-1100550
…wszystkie gołębie, kawki i sroki, które z coraz większą bezczelnością i wyjątkowym brakiem poszanowania dla świętości, pomniki JPII obsrywają, będą teraz na miejscu odstrzeliwane

No, ale to jeszcze nie wszystko. Bo nawet jeśli na wszelki wypadek ten lanszaft z Wielkich Wolakiem zostawicie na ścianie, to dbajcie o niego bardziej niż o własne  buty. Żadnych takich tam głupich żarcików, że chujowo wygląda, że kicz i że go muchy dokumentnie obsrały. Nawet nie wiecie bowiem, jak rozbudowana jest agentura Nowaka i nowakopodobnych. Nie przypuszczacie nawet, że wasz kierowca, że nie wspomnę o sekretarce, tajnej członkini Towarzystwa Chrystusowego, wasze durne dowcipy o Wojtyle na mankiecie kopiowym ołówkiem notują, a to wystarczy, by za obrazę majestatu nie tylko was wyjebali z urzędu, ale może i do ciupy wsadzili.

Czasy idą ciężkie jednym słowem. Jest już nawet taki plan (nowa władza szykująca się do władzy nie próżnuje), żeby te wszystkie gołębie, kawki i sroki, które z coraz większą bezczelnością i wyjątkowym brakiem poszanowania dla świętości,  pomniki JPII obsrywają, natychmiast na miejscu odstrzeliwać. Bez jakiegokolwiek formalnego wyroku, ale umówmy się,  że nikt z gołębiami po sadach przecież nie będzie się ciągał. Chociaż…  jak znam tego Nowaka, to wcale bym się nie zdziwił gdyby jednak do prokuratury ptaszyska zgłosił.

Karol, chłopie, żyłeś jak żyłeś. Może za dużo dupczyłeś na boku, może piłeś, może i cuda czyniłeś, ale powiedz z tych zaświatów (a ponoć ty wszystko potrafisz), coś ty brachu za tego życia takiego nawywijał, że teraz po śmierci robią z ciebie pośmiewisko? Chłopie, czemu ktoś tak cię krzywdzi?

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

14 thoughts on “Karol. Człowiek który został talerzem

  1. Kuńkordat zorganizował, komisję machlojkową, pedofilstwu tyłki osłaniał, a pod jego świętym nochalem pralnia mafijnych ciaćków aż bulgotała, parząc przy okazji przypadkowych, niewinnych ludzi w rodzaju małej Orlandi. Był największym nieszczęściem tego kraju w jego historii, może oprócz szwabskiej okupacji (bo już komuna takich szkód nie wyrządziła). Przy okazji potwierdził starą katolicką zasadę, że tylko miernoty długo siedzą na papieskim stołku.

    1. Zawsze myślałam, że największym w powojennych czasach nieszczęściem tego umęczonego kraju byli (ciągle są) bliźniacy Kaczyńscy. JP2-gi ewent. potem.

  2. Ile jeszcze razy Drogi Jahu mam Ci napisać, że znajdzie się hak na Biedronia. Pisałam już nie raz, nawet u Ciebie, że dni tego prezydenta są policzone. Nowa władza nie daruje!
    Nieustannie 😀

  3. Biedroń jest prawnikiem i wie co robi …oszołomy mogą go cmoknąć w dupę . Powieszony na ścianie ,,Człowiek-talerz ”, nie ma prawa wisieć bezczynnie i obrażać uczucia wyznawców innych religii i to powinno dotyczyć całej Polski .

  4. Prezydentowi Słupska R.Biedroniowi kołtuny religijne i klechy mogą skoczyć.
    On tylko przestrzega prawa i Konstytucji.
    Urząd Prezydenta to instytucja państwowa i oprócz polskiego godła i flagi nic nie ma prawa na jego ścianach wisieć.
    Nawet pajęczyna.
    Karolek i wszyscy inni „święci” won do kruchty !!!
    ……….
    Należy pamiętać, że JP2 dążył do całkowitego podporządkowania Polski Watykanowi i cel ten przy aktywnej współpracy i poparciu wszystkich prezydentów, premierów, posłów i innych urzędasów – lobbystów kk w 100% zrealizował, czego dowodem jest dzisiejsza zacofana, biedna i całkowicie zależna od watykańskiego okupanta Polska (watykańskie „eldorado”).
    Nielegalnie i z pogwałceniem prawa i konstytucji RP wprowadzony konkordat, religia w państwowych przedszkolach i szkołach, finansowanie kk miliardami z pieniędzy podatników i upstrzone krzyżami ściany państwowych instytucji to pokłosie działalności JP2 – dyktatora pasożytującego i pedofilującego bezkarnie w Polsce kościoła.

    Proszę także nie zapominać, że JP2 we wszystkich cywilizowanych krajach uważany jest za postać negatywną, za ludobójcę walczącego z antykoncepcją, przez którego zmarły i umierają nadal miliony chorych na AIDS, za ukrywającego sutannowych pedofilów, za popieranie i tolerowanie finansowych oszustw Watykanu, za błogosławiącego prawicowych dyktatorów, za okrutnika wzywającego gwałcone kobiety do nieprzerywania ciąży i za wiele innych kompromitujących go zachowań…

    Największymi nieszczęściami w całej historii Polski są: Jej „chrzest”, JP2 i „solidarność” z Wałęsą w klapie.
    Dzięki tym trzem nieszczęściom Polska dziś to religijny, zacofany grajdoł w środku cywilizowanej Europy…

    1. Charlie Hebdo !!! Tych plag egipskich, które nawiedziły Polskę u zarania jej dziejów było trochę więcej i nie tylko ze strony Watykanu. Jest jednak niezaprzeczalnym faktem, że watykańskie papiestwo podbijało wiele krajów Europy i świata – droga „nawracania” na jedynie słuszna wiarę. OGNIEM I MIECZEM i bezwzględnym okrucieństwem. W spadku po Cesarstwie Rzymskim posiadali przecież dobrze zorganizowane wojsko, lepsze uzbrojenie, nowe „techniki” zabijania i wiedzę o świecie. Najpierw w Europie, a później w całym świecie mordowano wszystkich, którzy nie dawali się „nawrócić”. Z poszczególnych narodów uczyniono „wiecznych” niewolników i grabiono ich bezlitośnie. ORA ET LABORA – módl się i pracuj, to była ich dewiza i doktryna. I tak w zasadzie jest do dzisiaj – metody może mniej okrutne, ale skutek ten sam – niczym nie ograniczona władza i bogactwo. No i te wymyślone przez nich – dla nich – prawa boskie. Niewzruszalne in secula seculorum. Amen !!!

    2. Sobiepan – to prawda, co piszesz. Ale jest też prawdą, że „królestwo boże” chyli się ku upadkowi. Ubywa wiernych, przybywa niewiernych i ludzie nauczyli się liczyć. Nadejdzie taki dzień na świecie, kiedy wszystkie religie zostaną zakazane. Może to potrwa jeszcze 100 – 200 lat ale ten proces już się zaczął i nic go nie powstrzyma. Ewolucja jest wolna w działaniu ale ZAWSZE skuteczna.

  5. Robertowi moga wszyskie pedofilne czarne klechy naskoczyc na kutasa.jest demokratycznie wybranym Prezydentem.a wojtyla byl wieiskim oszolomem i tyle w tej sprawie

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s