Zasłużony w tropieniu zasłużonych

powazki-150625-1100550

Mądry i potrzebny – jak wszem i wobec głosi nieomylna prawica – głos profesora propisiora Bogdana Musiała brzmi mniej więcej tak: „należy wykopać trupa Jaruzelskiego i pochować go na cmentarzu, gdzie leżą żołnierze rosyjscy. To będzie dopiero znak dla Polaków. Znak prawdziwego odrodzenia!” Głos jest tyleż oryginalny co oryginalny i niebanalny musiał być człowiek, który temu Musiałowi nadał profesorski tytuł.

musial-150625-1000

W ogóle ten Musiał  to jakiś zapalony miłośnik machania łopatą. Zresztą z foty publikowanej powyżej wynika, że wygląda też jakby wprost do kopania rowów stworzony, wygląda też  tak jak myśli, czyli jak ostatnia menda.  Zresztą pomysł Musiała jest tak prosty jak prosty jest ów rów który kopie, bowiem zakłada, że:

„Polska potrzebuje oczyszczenia z mętów i szamba PRL, jakie zakonserwowali nam Adam Michnik i służby specjalne przy Okrągłym Stole. Trzeba zdegradować i napiętnować komunistycznych zbrodniarzy PRL choćby pośmiertnie. Trzeba wykopać komunistycznych zbrodniarzy i zdrajców Polski z Alei Zasłużonych na Powązkach”.

No jeśli przyjąć by to za dobrą  monetę, to wykopki powązkowskie mogą być całkiem długie. Bo to nie tylko kwestia Jaruzela, czy tych, których Musiał ma jeszcze na myśli. A kogo ma na myśli to dokładnie nie wiadomo, choćby dlatego, że w ujęciu prawicy i katoprawicy,  pojęcie „komunistycznego zbrodniarza” jest tyleż szerokie co i pojemne. Łapie się w to w zasadzie każdy, w zależności od fantazji kwalifikującego.

Spójrzmy śmiało prawdzie w oczy. Jakże podejrzani są tacy choćby lokatorzy owej Alei jak Kazimierz Barcikowski, Władysław Kopaliński, Bohdan Czeszko, Mieczysław Rakowski, Edmund Męclewski, Eryk Lipiński, Henryk Jabłoński, Jan Gucwa, Andrzej Drawicz, Wojciech Żukrowski, Elżbieta Czyżewska, czy wreszcie Tadeusz Łomnicki (młode pokolenie proszone jest o sprawdzenie w Wikipedii co to za misie, bo nie mam ani czasu ani siły tłumaczyć). Kim oni byli, czym sobie zasłużyli na Aleję Zasłużonych, co zrobili dla Polski i dlaczego największe triumfy, sławę i pieniądze robili za komuny? Pieszczoszki pierdolone! Wykopać! Na ruski cmentarza, won!

Choć z drugiej strony, nachodzi mnie taka oto racjonalizatorska myśl, że może prościej taniej i racjonalnej byłoby zrównoważyć akcenty. I zamiast wykopywać dwustu powiedzmy klientów na Powązkach, wykopać tylko jednego na Wawelu. Przenieść na Powązki i złożyć obok Jaruzela. Niech sobie prezio z preziem zgodnie obok siebie leżą, zdrajca obok bohatera, szeregowy (pewnie) obok niezdolnego do służby wojskowej, żołnierz obok samobójcy. Co wy na to, i pan panie profesorze propisorze Musiał, co pan na to?