Zaprzestańmy uporczywego utrzymywania przy życiu trupa. To nieetyczne!

tvp-150704-1100550

Czytam sobie dziś w Gazecie tekst z którego wynika, że jeżeli w najbliższym czasie nie powstanie nowy system finansowania, media publiczne czekają wielkie kłopoty. Więc od razu deklaruję, że nic bardziej by mnie nie cieszyło, jak spektakularny upadek, i to szybki, mediów publicznych. Choćby dlatego, że do niczego nie są nam takie media potrzebne.

icon-blackmotiv-200

Nie chcę rozwijać szerzej tematu, bo dyskusja o abonamentach i mediach publicznych, toczy się od lat i wszystkie argumenty za i przeciw są już doskonale znane. Problem w skrócie sprowadza się do tego, że ktoś wymyślił sobie, że my wszyscy razem i solidarnie, złożymy się na to, by rozdęta do granic rozsądku instytucja zwana Telewizją Polską oraz Polskim Radiem, mogła być jeszcze bardziej rozdęta, a przynajmniej, żeby nic nie straciła na wadze. Żeby za nasze pieniądze tysiące cwaniaczków (w tym tych wybieranych z klucza politycznego), robiło lewe interesy i produkowało lewe, tyleż głupawe co i zbędne programy, bezczelnie nazywając je misyjnymi.

Dodatkowy szwindel zasadza się jeszcze w tym, że ten cały abonament, to podatek za posiadanie de facto odbiornika i prawem kaduka idzie on na utrzymanie jednego tylko nadawcy, spośród dziesiątków tych, których w tym telewizorze mogę oglądać. To jest ten chamski skok na kasę i dlatego naszym obywatelskim obowiązkiem jest solidarne unikanie płacenia takiego podatku.

Pamiętać trzeba też, że media publiczne to instytucja generalnie funkcjonująca na bandyckich zasadach, bo jak każda bandycka organizacja jest gospodarczo wyjątkowo uprzywilejowana. Nie dość że dostaje ów haracz siłą ściągany z maluczkich, to jeszcze bez żenady drenuje rynek reklam, z którego starają się żyć inni, tylko na ten rynek skazani.

A teraz pan Dworak usiłuje mnie i wam udowodnić, że bandyci czują się biedni i niedożywieni, bo krnąbrny naród nie chce już haraczu tak karnie jak dotychczas płacić. No więc powiem tak: chuj w oko bandytom, niech zdychają!

tvp-150704-1100550
media publiczne to instytucja generalnie funkcjonująca na bandyckich zasadach. I ci zagłodzeni bandyci, ledwo dychają i biednie żyją w swoich coraz bardziej biednych pałacach

Jakże śmiesznie w tym kontekście brzmi pani Jakaś Tam Stempień-Rogalińska z Krajowej Rady, która mówi, że zła kondycja finansowa publicznych mediów…

„…będzie oznaczać mniejszą liczbę rodzimych produkcji, rezygnację z wartościowych transmisji sportowych (coraz więcej z nich będzie zakodowanych na kanałach komercyjnych), być może także likwidację niektórych kanałów, ograniczenie lub likwidację programów regionalnych“.

Czujecie to: rodzime produkcje, „wartościowe transmisje sportowe‘“ (sic!), likwidacja kanałów… Czyli durnota do kwadratu może polec?

Więc skończmy tak jak zaczeliśmy: I bardzo dobrze, niech tak się wreszcie stanie! Ani złotówki więcej na media publiczne.