Jeden przeciw wszystkim? Brzmi dobrze, choć źle wróży.

Mimo,  że Poznań ostatnimi czasy stał się symbolem żenady i absolutnego obciachu, to działania prezydenta Jaśkowiaka, budzą jednak szacunek, dając jednocześnie nadzieję na lepszą przyszłość  i zmianę złego wizerunku tego swoją drogą sympatycznego miasta. Zasadnicze pytanie jest tylko takie, czy aby to nie słomiany ogień, który tak szybko zgaśnie jak i wybuchł.

icon-blackmotiv-200

Poznań rzeczywiście wsławił się kilkoma spektakularnymi wtopami. Wspomnę chociażby o uporczywym mobbingu i prześladowaniu Ewy Wójciak, zamieszaniu z uprawiającymi seks osłami w zoo i pewną niedorozwiniętą umysłowo panią radną z PiS, próbie nie wpuszczenia do miasta teatru Roma z obrazoburczym ponoć spektaklem Sofia de Magico, oraz – co najbardziej widowiskowe i rozsławiające Poznań – histerycznych reakcjach na przedstawienie Golgota Picnic.

Do tego dołożyć można parę innych, już mniej charakterystycznych i spektakularnych wydarzeń (ostatecznie zdarza się to w każdym mieście), jak bojkotujące pacjentów szpitale stojące na straży wartości i sumień, czy prezydent (na szczęście już ex),  biegający z baldachimem za biskupami na każdej kościelnej procesji i wszystko z uporem zamiatający pod dywan (nieszczere pozdrowienia panie Grobelny!).

Teraz nowy prezydent Jacek Jaśkowiak próbuje odwrócić nieco tę czarna poznańska kartę i próbuje zadbać o zmianę wizerunku miasta.  Zaczyna zaś od tego, co najbardziej bulwersuje nie tylko zresztą poznańską publikę. Czyli od próby uzdrowienia stosunków z butnym, nastawionym na grabież kościołem katolickim. Jest – jak donoszą media – pierwszym włodarzem dużego miasta, który ujawnia roszczenia instytucji kościelnych.

„W sobotę 13 czerwca napisał na Facebooku: 13 tys. zł miesięcznie za przejazd kolejki Maltanka, szkoła baletowa, wyrzucenie VIII LO. Słucham sobie Kaczmarskiego”. Dołączył link do piosenki Jacka Kaczmarskiego o księżach bankierach: „Bośmy bankierzy, a nie mnisi. W skrzyniach mamy skarpety, a w skarpetach monety, co się mnożą w monetach oczu”. I zapowiedział, że powstanie raport na temat finansowych roszczeń Kościoła wobec miasta”.

Tak też się stało. Raport taki powstał i dostał go już poznański arcybiskup Stanisław Gądecki, oraz redakcje lokalnych gazet.

Lista bezczelnych kościelnych żądań jest wyjątkowo długa i irytująca niczym oblicze tegoż Gądeckiego. Nie będę tu opisywał w szczegółach „oczekiwań” kościoła, bo możecie sobie to bez kłopotów znaleźć w Internecie.

Zwracam jedynie uwagę na fakt, iż rzeczywiście może to być przełom, który pokaże drogę innym prezydentom innych miast. Ich zdecydowana większość, jeśli nie wszystkie, jest dokładnie w takiej samej sytuacji jak Poznań. Tam też kościelni na chama chcą ograbić miasta z wszystkiego co się da, nawet z  nieruchomości czy gruntów, które de facto nigdy do kościoła nie należały.

To w skali Polski problem o ogromnym zasięgu i skali, mający charakter działań mafijnych,  bo organizowanych przez mafijną w istocie rzeczy strukturę.  Jaśkowiak jest więc pionierem w wypowiedzeniu wojny rozbudowanej i z ogromnymi koneksjami organizacji przestępczej.

I to jest niestety powód do zmartwienia. Bo co prawda dobrze zaczął, ale szczerze mówiąc nikt nie wie jak skończy. Jeden przeciw wszystkim? Brzmi dobrze, choć źle wróży.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

12 thoughts on “Jeden przeciw wszystkim? Brzmi dobrze, choć źle wróży.

  1. Tych kościelnych grabieżców i pedofilów wysłać w skarpetkach(wraz z licznymi ich rodzinami) do roboty,do tradycyjnych kamieniołomów dożywotnio,a majątek ten tzw.kościelny znacjonalizować.Monety złote,srebrne,platynowe jak i złoto,diamenty,waluty i inne klejnoty oraz liczne dobra ruchome i nieruchome zarekwirować i zdeponować na rzecz pokrzywdzonych przez pedofilię kościelną oraz na rzecz NAS wszystkich okradanych od wieków !!!
    …..a religie zastąpić innym kultem (niematerialnym i niedotowalnym)

  2. Ci, którzy zadarli z mafią, skończyli w morzu z betonowymi butami. Tu nie będzie inaczej. Może zamiast betonu pojawią się jakieś kompromitujące prezydenta „taśmy prawdy” 😦
    Nieustająco 🙂

  3. Droga Cheroneo!
    Gdyby wszyscy tak myśleli, Słońce nadal krążyłoby wokół Ziemi. Zapewne niejeden odważny spłonie jeszcze na stosie pomówień i prowokacji, ale w końcu utnie się łeb tej Hydrze.

  4. Mam cichą nadzieję , że w końcu Polacy zmądrzeją …Ale oderwanie pazernego kleru od naszej kasy , leży tylko w gestii rządzących , którzy niestety na razie są w pozycji upadlającej każdego człowieka , czyli na klęczkach …

  5. Kiedy to ponoc lewicowy Prezydent Jacek Majchrowski zrobi to samo w Krakowie.A kościół dostał 1000 hektarów w samym Krakowie.Chcecie więcej wiedzieć wpiszcie w Onet „Mieliśmy Kraków”
    włos wam zjerzy na głowie ile jeszcze my nie wiemy o pazerności czarnych

  6. Moim zdaniem list prezydenta Poznania do klechy Gądeckiego to nic innego jak prośba do jednego z szefów okupującego kraj obcego i wrogiego państwa Watykan o to, żeby złagodził nieco okupacyjny reżim.
    Ten list jest wiernopoddańczym uznaniem władzy kk w Polsce.
    Jest żałosnym i upokarzającym aktem bezradności i niemocy prezydenta Poznania.
    W normalnym kraju Prezydent wezwał by klechę na dywan i porządnie opierd…ł, przypominając klesze, że jego miejsce jest w kościelnej kruchcie, a nie rządzenie krajem i okradanie go.
    Durne polactwo zamiast zerwać konkordat i oddzielić czarną „pijawkę” – pedofilski kościół od władzy i budżetu Państwa woli pisać listy do swoich wrogów i oprawców…
    Wstyd i hańba !
    Jaśkowiak nie jest pionierem w wypowiedzeniu wojny rozbudowanej i z ogromnymi koneksjami organizacji przestępczej, bo żadnej wojny klerowi kk nie wypowiedział.
    Wszyscy rządzący w Polsce od Prezydenta do Sołtysa powinni brać przykład z Prezydenta Słupska Roberta Biedronia, który takim pionierem bezapelacyjnie został i który przestrzega Konstytucji RP oraz broni świeckości Państwa.

  7. Polacy są tak otępieni przez religię i pedofilski kk, że nawet nie zdają sobie sprawy z faktu, że Polska ziemia, dobra i narodowy majątek nigdy nie były i nie są prawowitą własnością watykańskiego kościoła i kleru.

    Od 966 roku wpuszczony do Polski kler morduje, panoszy się, grabi, wyłudza, wymusza, zagarnia polski majątek narodowy i polskie ziemie.
    Nawet te darowizny, które od wieków kościelni otrzymywali i nadal otrzymują są bezprawnym wymuszeniem korzyści wzamian za obłudne i nieprawdziwe obietnice „wiecznego życia po śmierci”. To proceder bezlitosnego wykorzystywania ciemnoty prymitywnych ludzi i tępego zaślepienia religijnymi bajkami, co z prawnego punktu widzenia, jako typowe oszustwo powinno być uznane za proceder zabroniony i karany…
    Te wszystkie formy wchodzenia kleru w posiadanie wszelkich polskich dóbr i majątków są nielegalne i bezprawne, a więc logiczne i w pełni uzasadnione było, że władze PRL dla dobra Narodu polskiego
    usiłowały w latach swoich rządów odzyskać nieuczciwie zdobyte dobra, czyli odebrać klerowi jego rzekomą własność. Niestety ci tak zwani „komuniści” – w rzeczywistości kryptokatolicy chcąc się przypodobać klerowi utworzyli fundusz kościelny, komisję majątkową i komisję wspólną rządu i episkopatu.

    Od roku 1989 proces dalszego grabienia polskiego mienia przez watykański kler nasilił się i wzrósł do nieprawdopodobnych rozmiarów, co w dodatku rządzący usankcjonowali prawnie i poparli stosownymi działaniami (konkordat, komisja wspólna rządu i episkopatu i wszystkie inne formy mniej lub bardziej zakamuflowanego finansowania tej pasożytniczej instytucji). Dzieje się to za wiedzą i przyzwoleniem władz od religijnego kołtuna z obrazkiem w klapie Wałęsy począwszy, poprzez Kwaśniewskiego, Oleksego, Suchocką, Millera, na Kaczyńskim, Komorowskim, Tusku i Kopacz kończąc.
    Dziś kk jest największym w Polsce obszarnikiem.

    Rządzący nadal uszczęśliwiają kler spełniając jego żądania i dopuszczając do niezgodnej z zasadami suwerenności i demokracji obecności kościoła we wszystkich dziedzinach życia kraju i społeczeństwa,
    a poutykani wśród nich członkowie opus dei dbają o kleszy dobrobyt pilnując tego bezprawnego działania i kleszej bezkarności stawiając prawo kanoniczne ponad stanowione, łamiąc kostytucyjne zapisy i usiłując zastąpić je religijnymi dogmatami.

    Wszystkie obiekty sakralne, kardynalskie pałace, biskupie rezydencje i klesze plebanie w Polsce zostały wybudowane z pieniędzy społeczeństwa polskiego, a więc są jego własnością.
    Należy więc je odebrać pasożytom- pedofilom w sutannach i habitach, przekształcić w obiekty użyteczności publicznej takie jak mieszkania, przedszkola, żłobki, sale koncertowe i sportowe, teatry, biblioteki, restauracje itp.
    Już dawno miarka się przebrała.
    Dosyć złego zrobili Polsce i Polakom niszcząc mentalnie wiele pokoleń, grabiąc i okradając je z narodowego majątku.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s