Jak etos stał się niewiele wartą etykietą

icon-recommended-finger-80Wybór niedorzecznika praw obywatelskich (niestety, w wielu sytuacjach jest to właśnie niedorzecznik), ze zwykłego sejmowego głosowania przekształcił się w spór personalny, co nie powinno zaskakiwać, bo w sejmie to codzienność. Istota sporu zaś polegała na tym, czy kandydatka Romaszewska to przedstawiciel i obońca Polski zaściankowej, czy może emanacja etosu, który przez lata zwietrzał. Najbardziej prosta odpowiedź jest taka, że w grę wchodzi jedno i drugie.

icon-blackmotiv-200

Cały spór zaś wziął sie stąd, iż Dariusz Joński przedstawiając z sejmowej mównicy kandydata Bodnara, śmiał powątpiewać w kwalifikacje kontrkanydatki Zofii Romaszewskiej, wdowy po Zbiegniewie Romaszewskim, znanym etosowcu i miłośniku sowitych odszkodowań za działalność opozycjną. Joński mówił:

„Rzecznik który będzie bronił tylko obywatelek i obywateli wyznających poglądy bliskie rzecznikowi, to zły rzecznik. (…) W Polsce, której zagraża autotytaryzm i coraz większe podporządkowanie moralności kościołowi katolickiemu, taki rzecznik byłby nie obrońca ale pogromca praw ibywatelskich“.

To te słowa wywołały burzę i to o dziwo zarówno na lewej jak i prawej stronie. Do obrony opluwanego dobrego imienia kombatantki Romaszewskiej, rzuciła się zwłaszcza prawica, co oczywiście zrozumiałe, bo promowanie zaściankowej Polski, to ich życiowa i dziejowa misja, zaś Romaszewska mogłaby być kolejnym etapem realizacji tej misji.

Interesującego argumentu użył bodaj poseł Mularczyk, który szczerze przyznał:

„…jeśli chodzi o zestawienie tych kandydatur – mamy do czynienia z dwójką osób kompetentnych, ale w przypadku pana Bodnara istnieje to zagrożenie, że będzie wykorzystywał swój urząd do jakichś swoich światopoglądowych ekscesów.“

Niestety poseł przestrzelił i to grubo.

Bo jeżeli istnieje podejrzenie co do stosowania „światopogladowych ekscesów“, to pani Romaszewska jest o wiele bardziej podejrzana niż Bodnar. Jeśli pominie się jej hipotetyczną i bardzo zaangażowaną walkę opozycyjną w czasach PRL (kto to pamięta i kogo dziś obchodzi zwietrzały styripian), to homofobicznych choćby wypowiedzi pani Romaszewskiej nie da się już pominąć a tym bardziej zapomnieć („…sądzę, że wszyscy mają bardzo różne prawa, natomiast ani geje, ani lesbijki, ani prostytutki, ani ktos jeszcze inny… w ogole pomysł wynoszenia tego na świat zewnetrzny jest po prostu przesadą współczesnego życia“).

Innymi słowy trudno nie przynać racji Jońskimu – przedstawiciel ksenofobicznej i zaściankowej Polski, ręcznie sterowanej przez ksenofobicznych i zaściankowych biskupów, nie może być rzecznikiem jakichkolwiek praw a zwłaszcza obywatelskich.

W tym sensie też, jedyną kwalifikacją do wyboru na to stanowisko, nie może być mocno czasem tunningowana kombatancka przeszłość. Która po pierwsze – jak wspomniałem – nikogo dziś już nie obchodzi i na nikim nie robi wrażenia, a po drugie, jest przez PiS traktowana instrumentalnie.

Nie zapominajmy, że o ile kombatactwo pani Romaszewskiej jest dla PiSu niezwykle istotne i chwalebne bardzo, to w przypadku innych osób, zdecydowanie PiSwi niemiłych, jest kompletnie nieistotne, a nawet jest okolicznością poważnie obciążającą i zdecydowanie nie przynoszącą chwały.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Jak etos stał się niewiele wartą etykietą

  1. Najciekawsze, że poseł Miller, poseł Iwiński (dawne SLD, jeśli ktoś nie pamięta, zarazem promotorowie Madzi Ogórek) oraz posłanka Nowicka (dawna Palikotówka) bardzo się podniecili z ubolewania z powodu wystąpienia swojego rzecznika Jońskiego, wtórując oburzeniu JarosławaPolskęZbawa.
    Sam już nie wiem, czy to Leszek gra jeszcze, czy to tylko zramolałym Leszkiem grają.
    Tak zwana lewica nadal myśli, że jak pocałuje JPZ, to do władzy będzie bliżej. No to tylko myśli, bo po ostatnich lewicujących inicjatywach Ewy Kopacz (niektóre nawet wcieliła w życie w zastępstwie Donalda europejskiego, który się od nich migał 8 lat), bliżej mi do PO niż do zaściankowego Sojuszu Prawa Lewicy Sprawiedliwości Demokratycznej.

  2. PS.
    O tej kobiecie z PiS nie będę się wypowiadał. Wszystko na jej temat dawno powiedziano, więc prochu nie wymyślę. Amen.

  3. Każdemu człowiekowi z natury należy się prawo do wolności , własności i życia …
    Więc po chuj mu rzecznik . Chociaż obecne państwo to totalitarny twór , wręcz wrogi obywatelowi , a wspomagany wojskiem , policją i stronniczymi sądami stanowi wręcz zagrożenie …tylko wybór między starą i zimną Romaszewską , a Bodnarem człowiekiem Sorosa …to żaden wybór .
    (kiedyś się mówiło : wybór między zimnym a ciepłym gównem to nie wybór , zawsze pozostanie smród )

  4. Romaszewska to kościelna szmata, która w czasach „solidarności” podobnie jak jej mąż, Wałęsa i im podobni była i jest nadal marionetką w pazernych łapach pedofilskiego kleru.
    Razem z klerem nachapali się pieniędzy podatników i śmieją się z nawiedzonego religijnie motłochu, z którego zresztą sami się wywodzą.
    ps:
    Gratulacje i życzenia powodzenia w pracy dla Adama Bodnara – Rzecznika Praw Obywatelskich.

  5. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!! Jest inwazja – będzie Sodoma !!! Pismo mówi nam, że Pambóg stworzył kobietę, aby umilała Adamowi życie, bo to w owych czasach nikt jeszcze nie wymyślił Radyjka i nie TRWAŁ przy telewizorni. Ateiści z kolei otrzymali dowód nie do obalenia – nawet na Sądzie Ostatecznym, że Wszechmocny też się myli. Bo zobacz Pan co się dzieje – premierą jest kobieta – nomen omen Ewa. Marszałkiem vel marszałkinią Sejmu – kobieta. Ministrem od Spraw (jak najbardziej ) Wewnętrznych – kobieta, a nawet ta Romaszewska pchała się na Rzecznika – jak sama nazwa wskazuje – posada typowo męska. Na następcę premierki – beatyfikowano Beatę od Szydłów a ta już naobiecywała chłopom w Odrzywole – jak im zrobi dobrze, zaraz po wykopkach. Nawet w Policji powariowali. Kobietę zrobili generałą vel generalicą. Koniec świata !!! Widział to ktoś, aby do damskiej spódniczki przyszywać generalskie lampasy. Sodoma !!! A jak ta generalica – nie daj Bóg – coś pocznie – to się dopiero zacznie. A jak to będzie na ważnych uroczystościach państwowych, kiedy to cała generalicja z szablami się stawia i prezentuje broń. Jaka będzie poruta – kiedy padnie komenda – „szable do pochew”. Widzi to Pan „oczyma wyobraźni”, słyszy Pan ten rechot tłumu. Koniec świata. Nawet żona prezydenta – elekta już publicznie zapodała, ze się nikogo nie boi – nawet Panakaczyńskiego. Zgroza i obraza majestatu. Powiadają dobrzy ludzie oraz nasi pasterze – gdzie diabeł nie może – tam babę pośle. Tylko oni pozostali jeszcze wierni doktrynie, że kobietę stworzył Pambóg – do umilania. Aby oszukać diabła – sami w kiecki się przebierają. Wiedzą co czynią, bo z czartami obcują od 2.000 lat.Będzie Sodoma !!!!

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s