Normalny Szczecin przeprasza Polaków

pomnik-150730-1100550

Z pomnikami Kaczyńskiego już wkrótce będzie tak jak z pomnikami Wojtyły. Będą powstawały masowo, będą spod jednej sztancy i nikt nie będzie pytał o zgodę na ich wystawianie, bo też nikt nie będzie miał tyle sił i a przede wszystkim odwagi, aby protestować przeciwko samowoli. Socjologicznie zaś jest to zjawisko ciekawe, bo wiele mówi o kondycji psychicznej tak zwanych przedstawicieli narodu. Może i pośledniego szczebla, ale jednak przedstawicieli.

szczecin-150730-1000
to w tym miejscu ma stanąc wiekopomne dzieło nieznanego jeszcze artysty. Najprawdopodobniej będzie przypominało Kaczyńskiego

Wiadomość jest nieco nieświeża, bo sprzed przynajmniej kilku dni, nie widzę przeto sensu opisywania jej w szczegółach, bo dawno wszystko zostało to już opisane.

Wiecie więc że Szczecin chce sobie fundnąć pomnik prezydenta Kaczyńskiego i wiecie również, że PiS dzielnie kierowany tam przez Bredzińskiego, zablokował wszelką na ten temat dyskusję. Czyli pomnik ma stanąć i już, a kto przeciw niech spierdala.

Szczerze mówiąc jest to jakiś sposób uprawiania polityki i to nie tylko na lokalnym szczeblu. Na razie na tym lokalnym szczeblu skutecznie jak widać metodę tę testuje PiS, co oznacza, że wkrótce standardy „albo za albo spierdalać” zostaną zastosowane w zarządzaniu całym krajem. PiS zresztą już się czuje i zachowuje jakby zdobył tę władzę i jeno patrzeć jak uzna, że październikowe wybory to w ogóle nie są potrzebne, bo po co głosować skoro wszystko jest jasne?

Wśród inicjatyw które zapowiada, jest między innymi powołanie do życia specjalnej instytucji pod tytułem Urząd d/s Ochrony Pomników Pamięci Walk i Męczeństwa Prezydenta 1000-lecia Lecha Aleksandra Kaczyńskiego, z szefem w randze ministra. Wiem nawet kto zostanie tym szefem, ale jeszcze tego nie ujawnię, by przedwcześnie nie psuć dalszej, dobrze zapowiadającej się zabawy.

Natomiast jeśli chodzi o planowany szczeciński monument, to warto może dodać, iż pomnik ma być „naturalnej wielkości postacią prezydenta godnie stojącą na godnym betonowym postumencie“. Jedna z inicjatorek inwestycji radna „niezależna”  Małgorzata Jacyna-Witt mówi, że będzie ogłoszony konkurs i powstanie specjalna komisja, która zadba o to, by pomnik prezydenta miał właściwy artystyczny poziom.

Brzmi to fajnie, tyle jest niestety mało realne, bo przecież pierwowzór czyli model, ogólnie rzecz biorąc kiepskawy był i najlepszy nawet artysta nic szczególnego z tego nie wyczaruje. No i jeszcze drobna choć istotna uwaga na koniec, taka mianowicie, że ów postument na którym stanie prezydent winien być na tyle duży, żeby w razie czego można było dostawić brata.