Przypadkowe społeczeństwo opowiada się za przypadkowym prezydentem

Mamy kolejny dowód na to, że polskie społeczeństwo to społeczeństwo całkowicie przypadkowe, czyli polskojęzyczna masa zmanipulowana przez media. Wylazło niczym szydło (nie Beata) z worka przy okazji badania popularności dotychczasowych polskich prezydentów.

icon-blackmotiv-200

I jakież przykre zaskoczenie! Okazuje się, że ten durny naród najbardziej ceni sobie… Kwaśniewskiego. Wyobrażacie sobie taką sytuację. Pijak, komuch, kolega kolesi, ponoć nawet żyd, był najlepszy! Na prawicy więc żałoba i pukanie się z niedowierzaniem po głowie.

Przecież bez badań wiadomo, kto był najlepszym prezydentem.

Więc pytam się, po co te badania robić, po co mącić w głowach ludziom, po co wypaczać rzeczywistość i wmawiać, że był ktoś lepszy od poległego w samobójczym ataku na lotnisko wojskowe w Smoleńsku Kaczyńskiego?

Mówi się nawet, że w szóstą rocznicę tego bohaterskiego ataku, nowy prezydent Duda pośmiertnie udekoruje swojego byłego szefa krzyżem Virtiti Militari. Trzeba bowiem przywrócić Polsce godność, trzeba doceniać i hołubić polskich bohaterów.

Z kronikarskiego obowiązku dodam, że po Kwaśniewskim (30%) i Kaczyńskim (15%), kolejne miejsce zajał Wałęsa (11%) oraz Komorowski (9%). Tak, tak, pojawił się też Jaruzelski (2%), co kilku prawicowych publicystów doprowadziło do ataku furii. Chcą nawet oskarzyć pracownię TNS Polska o niedozwolone i karalne promowanie symboli komunizmu.

A swoją drogą to zastanawiające… Jakim cudem prostak, żeby nie powiedzieć przygłup dostaje 11%, a ciepła klucha i komletna wołowa dupa, aż procentów 15! No chyba to rzeczywiście jest przypadkowe społeczeństwo.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Przypadkowe społeczeństwo opowiada się za przypadkowym prezydentem

  1. Zapewne też jestem: przypadkowym obywatelem, przypadkowego społeczeństwa, ponieważ: też uważam A. Kwaśniewskiego za najlepszego Prezydenta Polski.
    Co do Jaruzelskiego? Nie cierpiałem go serdecznie! Nie życzyłem dobrze… Ale: W-T-E-D-Y !
    Nie jak został prezydentem. Uważam , że powinien wyprzedzić Kaczyńskiego, bo ten z kolei był karykaturalnym przykładem: jak nie powinien zachowywać się prezydent! Od samego początku, od słynnego ” melduję panie prezesie – wykonanie zadania ” !!!!
    Jaruzelski nie ośmieszał Polski – jako prezydent i był konsekwentny w realizowaniu ustaleń…
    Co do Wałęsy? Hm… drażnił mnie zawsze jego prymitywny katolicyzm, ale… :
    Kto by lepiej poprowadził / wtedy / Polskę do przemian? A były zakusy, żeby to uczynić! Wałęsa sprawdził się w roli przywódcy spontanicznego ruchu, jakim była pierwsza i JEDYNA Solidarność – prezydentura go przerosła:(
    Stanisław

  2. Kaczyński był najgorszym prezydentem Polski ever, nawet licząc w to Bieruta. Jaruzelski zasłużył się tym, że nie przeszkadzał i nie bruździł, choć mógł. Wałęsa był ofiarą sodówy oraz panującego w przypadkowym społeczeństwie idiotycznego przekonania, że ktoś, kto się sprawdził w jednej funkcji, nadaje się na wszystkie inne (zgodnie z tą logiką dobry lekarz będzie równie dobrym aktorem i vice versa; stąd w Sejmie lekarze właśnie, nauczyciele i rolnicy, a na najważniejszych stanowiskach w państwie historycy). Kwachu zarobił u mnie nieodwracalny minus za hamburgerskie katownie. Nie żebym żałowała szmacianych łbów, ale nie życzę sobie robienia z mojego kraju taniej kurwy i narażania mnie na agresję pojebów od Allacha. W ogóle, jak się przyglądam tutejszej, pożal się mzimu, klasie politycznej, to dochodzę do wniosku, że jedynymi kandydatami na prezydenta na poziomie jesteśmy tutaj ty, Jahu, i ja. Ale ten ciemny, skatoliczały skansen zwyczajnie na nas nie zasługuje.

    1. Kamilo, z jednej strony łaskoczesz nieco moją próżność, ale z drugiej strony… daj spokój, skąd u Ciebie takie pomysły? na co nam ta prezydentura? Żeby potem ktos nas zestawiał w takich rankingach? Tak obok tych debili w jednym rzędzie? Nigdy w życiu!

    2. No tak właśnie myślę, że być tu preziem to przypał po maksie. Zdecydowanie wolę kupić dom gdzieś nad Morzem Śródziemnym i codziennie gadać z lokalsami o dupie Maryni (byle nie Kaczyńskiej) przy winie. Tylko żeby jeszcze jakieś drzewko z banknotami zamiast liści wyrosło w doniczce…

  3. Wszyscy prezydenci RP od 1989 roku a więc Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński, Komorowski i Duda to katomatolskie badziewie, które przyczyniło się do tego, że dziś Polska to teokratyczny grajdoł w środku cywilizowanej Europy ze społeczeństwem, którego 95% to tępy, nawiedzony religijnie, rozpity i okrutny motłoch.
    ……….
    Jaruzelski – podobnie jak wielu tych tak zwanych „komuchów” to kryptokatol, jeden z tych dzięki którym kk w PRL miał się bardzo dobrze.
    Warto przypomnieć, że Jaruzelski zeznawał w procesie beatyfikacyjnym Wojtyły świadcząc na rzecz „świętości” JP2…
    Zeznawał nie tylko jako wierny kościołowi katolickiemu parafianin, ale przede wszystkim jako były prezdent RP.
    Jaruzelski, Rakowski, Oleksy, Kwaśniewski, Cimoszewicz, Miller to dobroczyńcy kościoła i jako tacy powinni spocząć w jakiejś kruchcie wilanowskiej swiątyni opatrzności razem z wykopanym z Wawelu Kaczyńskim.
    ……….
    Wałęsa – to „narodowe zło”, to wstyd i kompromitacja.
    Wałęsa z dumą podkreśla, że jest wiernym synem kościoła.
    Kler dobrze wiedział, że to właśnie Wałęsę trzeba postawić na czele manipulowanego przez siebie ruchu społecznego. Tylko taki bowiem bezwolny i słaby charakter gwarantował kościołowi pełną swobodę działań na swoją pasożytniczą korzyść. Był to jeden z punktów planu K.Wojtyły (JP2) zmierzającego do całkowitego podporządkowania Polski Watykanowi i który dzięki Wałęsie oraz wszystkim rządzącym Polską po 1989 roku prezydentom, premierom oraz marszałkom senatu i sejmu został w 100% zrealizowany.
    …………
    Kwaśniewski – to także jeden z tych „komuchów” a w rzeczywistości kryptokatoli. Kwasior ratyfikując konkordat spełnił marzenia swojej żony religijnej dewotki i swoje o nagrodzie w postaci przejażdżki w papieskim samochodzie oraz dolarowej posadzie lektora w jezuickiej szkółce w USA.
    Zamiast zawetować konkordat jako niezgodny z Konstytucją RP i nielegalnie uchwalony – Kwaśniewski „na piśmie” podarował Polskę Watykanowi i do dziś pałętając się po mediach działa na korzyść pasożytującego i pedofilującego w Polsce kleru twierdząc między innymi, że antyklerykalizm to choroba.
    ……………
    Na temat pozostałych prezydentów wszyscy wiedzą wszystko.

    Wniosek nasuwa się jeden: głupek wybrany na prezydenta nigdy nie przestaje być głupkiem i stwierdzenie to dotyczy wszystkich prezydentów od 1989 roku.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s