Narodowy Dzień Orgazmu

duda-150805-1150550

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nic szczególnego się nie wydarzy (a zawsze może się coś wydarzyć, bo życie lubi płatać figle), to jutro czeka nas prawdziwy orgazm w środowiskach prawicy, tudzież szaleńczo patriotycznie zorientowanego elementu narodowego. Wszystko zaś przez zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na nowego Prezydenta Polski. Jak widać więc w sezonie ogórkowych z braku laku, każdy happening urasta do rangi wielkiego wydarzenia.

icon-blackmotiv-200Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, iż ten jutrzejszy orgazm, będzie konsekwencją trwającego już od jakiegoś czasu szczytowania i zbiorowego onanizowania się wspomnianej prawicy, katoprawicy i katolewicy, w imię zasady: Ein Reich, Ein Volk und Ein Führer Andrzej Duda forever.

Z rzeczy na tym tle marginalnych, ale ciekawych i bulwersujących…

Ekscentryk w sutannie, acz umiarkowany, ksiądz Bogdan Bartołd na łamach „ŁRzeczpospolitej” łże jak z nut, mówiąc o wielkim wsparciu modlitewnym, nie tylko chrześcijan ale i żydów. Jakem żyd (celowo piszę się z małej litery), mający jakie takie kontakty i jakie takie rozeznanie, nic nie wiem o tym, by jakikolwiek inny żyd, mający choć odrobinę oleju w głowie, modlił się w intencji pana prezydenta Dudy. Bo niby dlaczego?

Może on nam żydom nie zaszkodzi, ale z pewnością też szczególnie nie pomoże. Na pewno pod jego władzą nie będzie nam lepiej, na pewno się nie wzbogacimy i na pewno te kamienice, które do nas jeszcze nie wróciły, nadal nie wrócą.

Jeśli więc chcecie to się módlcie, wasze ostatecznie są ulice, ale nas w to nie mieszajcie, bo dla nas to żaden interes.

Co więcej, starsza część moich braci ma do niego (czyli tego Dudy), pretensje, że uwiódł nam i zepsuł naszą siostrę Agatę, która zamiast cieszyć nasze oko i w naszych sypialniach dzieci rodzić, spółkuje z gojem (gojem, nie gejem!) i się zatraca.

Mnie to akurat zwisa bom z innego pokolenia, ale kompletnie mi już nie zwisa, że jakiś katabas w moim imieniu deklaruje coś, co nie będzie miało miejsca. Co prawda ten kolaborujący z gojostwem (gojostwem, nie gejostwem!) rabi Siudryś, coś tam dla tej samej „ŁRzeczpospolitej“ obiecuje, ale kto by się tam tym przejmował. On za każdego się modlił, za Komorowskiego też i patrzcie co wymodlił.

icon-blackmotiv-200

PS. Miło mi na koniec donieść, że od przyszłego roku,  6 sierpnia czyli Narodowy Dzień Orgazmu, będzie świętem państwowym i najprawdopodobniej dniem wolnym od pracy. I żeby było jasne i dla każdego zrozumiałe: to my żydzi wam to załatwiliśmy!