Narodowy Dzień Orgazmu

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nic szczególnego się nie wydarzy (a zawsze może się coś wydarzyć, bo życie lubi płatać figle), to jutro czeka nas prawdziwy orgazm w środowiskach prawicy, tudzież szaleńczo patriotycznie zorientowanego elementu narodowego. Wszystko zaś przez zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na nowego Prezydenta Polski. Jak widać więc w sezonie ogórkowych z braku laku, każdy happening urasta do rangi wielkiego wydarzenia.

icon-blackmotiv-200Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, iż ten jutrzejszy orgazm, będzie konsekwencją trwającego już od jakiegoś czasu szczytowania i zbiorowego onanizowania się wspomnianej prawicy, katoprawicy i katolewicy, w imię zasady: Ein Reich, Ein Volk und Ein Führer Andrzej Duda forever.

Z rzeczy na tym tle marginalnych, ale ciekawych i bulwersujących…

Ekscentryk w sutannie, acz umiarkowany, ksiądz Bogdan Bartołd na łamach „ŁRzeczpospolitej” łże jak z nut, mówiąc o wielkim wsparciu modlitewnym, nie tylko chrześcijan ale i żydów. Jakem żyd (celowo piszę się z małej litery), mający jakie takie kontakty i jakie takie rozeznanie, nic nie wiem o tym, by jakikolwiek inny żyd, mający choć odrobinę oleju w głowie, modlił się w intencji pana prezydenta Dudy. Bo niby dlaczego?

Może on nam żydom nie zaszkodzi, ale z pewnością też szczególnie nie pomoże. Na pewno pod jego władzą nie będzie nam lepiej, na pewno się nie wzbogacimy i na pewno te kamienice, które do nas jeszcze nie wróciły, nadal nie wrócą.

Jeśli więc chcecie to się módlcie, wasze ostatecznie są ulice, ale nas w to nie mieszajcie, bo dla nas to żaden interes.

Co więcej, starsza część moich braci ma do niego (czyli tego Dudy), pretensje, że uwiódł nam i zepsuł naszą siostrę Agatę, która zamiast cieszyć nasze oko i w naszych sypialniach dzieci rodzić, spółkuje z gojem (gojem, nie gejem!) i się zatraca.

Mnie to akurat zwisa bom z innego pokolenia, ale kompletnie mi już nie zwisa, że jakiś katabas w moim imieniu deklaruje coś, co nie będzie miało miejsca. Co prawda ten kolaborujący z gojostwem (gojostwem, nie gejostwem!) rabi Siudryś, coś tam dla tej samej „ŁRzeczpospolitej“ obiecuje, ale kto by się tam tym przejmował. On za każdego się modlił, za Komorowskiego też i patrzcie co wymodlił.

icon-blackmotiv-200

PS. Miło mi na koniec donieść, że od przyszłego roku,  6 sierpnia czyli Narodowy Dzień Orgazmu, będzie świętem państwowym i najprawdopodobniej dniem wolnym od pracy. I żeby było jasne i dla każdego zrozumiałe: to my żydzi wam to załatwiliśmy!

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Narodowy Dzień Orgazmu

  1. Myślę jednak ,że do historii przejdzie ten dzień jako „zdobycie Polski przez barbarzyńców”.

  2. Nie wolno ty nie wspomnieć o Marszałku Piłsudskim, który antycypując wielkie Jutrzejsze Święto właśnie 6 sierpnia 1914 zarządził wymarsz I Kompanii z Oleandrów. Narodowy Dzień Orgazmu uczciły również przedwojenne władze Warszawy nazywając na cześć Prezydenta Dudy Ulicę 6 Sierpnia, zmienioną przez złych komunistów na Nowowiejską (jest okazja przywrócenia tej historycznej nazwy).

  3. To wielki wstyd dla nas zydow ze ten siudrys modli sie za komorka.A ten katabas bartold pieprzy glupoty ze zydzi sie modlom za tego dude.Dziwie sie naszej sistrze Agacie ze wyszla za takiego glupieego goja i z takiej swietojebliwej rodziny.

  4. To identycznie jak Anne Applebaum, która wyszła za mąż za palanta z opus dei R.Sikorskiego, który ze złości chce zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, a w Unii Europejskiej „wsławił się” ” wypowiedzią cyt: ” …nie można przecież karać Polski tylko dlatego, że bóg obdarzył ją węglem kamiennym…” przy okazji dyskusji na temat emisji gazów i ochrony czystości powietrza.
    ps.
    Już niedługo o polski bruk załomocą buciory zastępów polskich nazioli – wychowanków i podopiecznych pedofilskiego kk maszerujących układać i podpalać stosy.

  5. Z tego, co wiem, Żydem zostaje się po matce, nie po ojcu. Tak więc siostra Agata, jak najbardziej daleka jest od zatracenia, Revelku. Czyżbym miał nieaktualne informacje?

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s