Krótka recenzja „zaprzysiężenia”, generalnie nie na temat

beach-150807-1100550

No i jak tam rodacy? Pomodliliście się zgodnie z rozkazem za Nowego Prezydenta, czy może nadal stoicie w kolejce do wylizania mu dupy? Nie ma się czego wstydzić, ostatecznie to Prawdziwy Polak, katolik i ostatnia nadzieja na to żeby Polska była Polską, a Wolak Wolakiem. Złożenie mu hołdu i wylizanie tyłka to nie tylko patriotyczny obowiązek, ale i wyjątkowa przyjemność.

icon-blackmotiv-200

Zacznę od cytatu, bo po co się wysilać skoro inni już to napisali:

„Nowy prezydent RP rozpoczął imponująco. Cztery publiczne, w tym trzy oficjalne, wystąpienia w przeciągu kilku godzin. I wszystkie w najlepszym stylu, solidne, tchnące patriotyzmem, znajomością rzeczy, łatwo docierające do słuchacza, ale przede wszystkim pełne wiary w sens wypowiadanych słów“.

Jeśli pominąć oczywisty talent gadzinówki do koloryzowania najbardziej nawet durnej sytuacji, to rzeczywiście było to na swój sposób imponujące wydarzenie. Bo żeby w takim upale cztery razy „występować“, ględząc, bredząc i powtarzając na okrągło dobrze znane i zgrane już do cna frazesy, no to trzeba mieć i zaparcie i tupet i całkiem niezłą kondycję. Szacun jednym słowem.

Na szczęście jestem w tej komfortowej sytuacji, że dość daleko od Polski, więc żaden Duda nie wyskakuje mi ani z kibla, ani nawet z telewizora.  Głównie dzięki temu, że nie uświadczysz tu sygnału jakiejkolwiek polskiej telewizji. To szczerze mówiąc duża ulga. Niestety, główne wydanie Dziennika największego tu kanału Channel 1, nie zauważyło epokowego wydarzenia w Polsce. Złośliwe skurwysyny, prawda?

W tych smutnych okolicznościach jedyne co mi pozostaje, bo szczerze wam współczuć drodzy rodacy, że przez cały boży dzień musieliście w każdej telewizji, państwowej, prywatnej czy diecezjalnej, non stop oglądać niekończące się relacje z tego jarmarku patriotycznej próżności. A życie, gdzieś na świecie jest takie piękne! No, ale cóż, osiem milionów Polaków zgłupiało, 22 miliony musi teraz cierpieć.

A w zasadzi to czym ja się w ogóle zajmuję? Jestem na wakacjach i nie mam zamiaru przejmować się nieistotnymi dla mnie wydarzeniami. Kompletnie więc lata mi koło dupy prezydent taki, sraki czy owaki i czy Polska to będzie teraz godniej brzmiało. Godny to jest kufel dobrego piwa za 4 euro. Reszta może poczekać.