Kancelaria niczym Polska, w kompletnej ruinie!

kancelaria-150812-1100550-2

W Kancelarii Prezydenta RP, teraz już Duda-Prezydenta RP, trwa właśnie audyt zarządzony przez duda-prezydencką biurwę Małgorzatę Sadurską. Niestety, już na pierwszy rzut oka widać, że stan gospodarstwa jest fatalny, czyli mówiąc w skrócie „kancelaria w ruinie”.

icon-blackmotiv-200

Nie wiem jak ten PiS da sobie radę, bo teraz jak się okazuje, oprócz podnoszenia Polski z ruiny, z ruiny będzie musiał także podnosić kancelarię swojego prezydenta.

Drodzy Państwo, bolesna prawda jest taka, że Hiroszima tuż po wybuchu tej słynnej bomby, wyglądała o niebo lepiej niż kancelaria pozostawiona następcom przez Komorowskiego i jego ludzi. Ruiny i zgliszcza w których hula wiatr.

Pieniądze roztrwonione, dobra wywiezione w niewiadomym kierunku, dokumenty bezładnie porozrzucane po strychu i  piwnicach, wszędzie walają się puste butelki, pety wysypują się wprost z doniczek, brudne kieliszki poupychane w szufladach poniszczonych mebli, po korytarzach biegają myszy gonione przez karaluchy, no jednym słowem horror! Jak ten Duda-Prezydent ma pracować w takich warunkach?

Ale trzeba sobie jednak jakoś radzić, mimo – na przykład – braku papieru toaletowego (żona-dudo-prezydentowa osobiście kupiła za swoje kilka rolek w sklepie na Krakowskim), oraz niesprawnych komputerów.

Wyobraźcie sobie, że większość komputerów została celowo zawirusowana, a informatycy załamują ręce nad ilością złośliwych robaków mających śledzić każde uderzenie w klawiaturę pana Duda-Prezydenta. Syf na dyskach jest taki, że aż strach gdziekolwiek zainstalować ulubioną grę pana prezydenta, czyli Wiedźmina.

Sprawa jest o tyle poważna, że za chwilę skończy się kampania wyborcza, pan Duda-Prezydent zalegnie na kanapie i czym do kurwy nędzy będzie się zajmował, jak zabraknie mu ulubionego Wiedźmina? Ileż razy można oglądać bajki z Kaczorem Donaldem, ileż razy można się śmiać z tych samych od lat, mocno już czerstwych dowcipów Myszki Miki?

Tak więc trza funduszy na nowe komputery i to w trybie ekstraordynaryjnym, bo jak wspominałem, kasa jest do cna pusta, pieniądze roztrwonione.  Skalę zniszczeń i niegospodarności w pełni poznamy dopiero po zakończeniu audytu, i pewnie należy spodziewać się jeszcze wielu szokujących wprost sensacji.

ZDJĘCIE Z OKŁADKI

kancelaria-150812-1100550-2