Polacy, świętujcie czyści nie tylko moralnie

matka-zielna-150814-1100550

Drodzy Rodacy, a zwłaszcza katolicy, czy już podmyliście się i umyliście zęby, czy może wasza religia zabrania higieny? Sądząc po pociągach, po tramwajach i autobusach, gdzie zgodnie z zasadą proporcjonalności 95% pasażerów to katolicy, tak właśnie jest, wasza religia zdaje się potępia higienę! To oczywiście błąd, bo myć się należy nie tylko na Wielkanoc i tzw. Boże Nawiedzenie, ale również na tak ważne święto jak to jutrzejsze Wniebowzięcia Maryi Panny i Matki Boskiej Zielnej.

icon-blackmotiv-200

Przy okazji – dla porządku przypominam – 95-procentowy naród polski, obchodzi również tzw. święto wojska polskiego, które jest niczym innym, jak rocznicą zwycięskiej bitwy warszawskiej z roku 1920, zwanej cudem nad Wisła. Ta zwyczajowa nazwa, która wskazuje niestety, że wbrew pozorom nie jest to do końca święto państwowe, jak nam się wmawia.

A tak w ogóle, to zdecydowanie przykryte jest ono przez owe pierwsze święto, tej Matki Takiej i Owakiej i słusznie, bo na boga co tu świętować?

W Polsce przecież nie ma tradycji, ani tym bardziej społecznej akceptacji, świętowania jakichkolwiek zwycięstw. Chełpić się zwycięstwem to wstyd i wręcz nieobyczajność. W Polsce czci się i hołubi tylko totalne klęski i krwawe rozpierduchy, więc to fetowanie wiktorii nad Ruskimi jest kompletnie od czapy, nie mieści się w narodowej logice, do niczego nie pasuje.

Dobrze by było, żeby to niby wojsko polskie (już wkrótce duda-prezydent wraz z PiS, sprawdzą i orzekną na ile ono jest polskie), znalazło sobie jakąś inną okazję do świętowania, bardziej godną, mniej wyłamującą się z tradycji świętowania i czulej łaskoczącą narodową pamięć i dumę. Tu i ówdzie już się mówi otwarcie, że powinna to być data 1 sierpnia, czyli początku krwawej jatki warszawskiej. To jest data z której powinniśmy być dumni i w ten dzień powinniśmy robić szwancparady całej naszej – miejmy nadzieję, że jednak polskiej – armii, z jej wszystkimi 10 czołgami i pięcioma latającymi jako tako bezpiecznie samolotami.

Poza tym data 15 sierpnia jest też o tyle nieszczęśliwa, że psuje wielki religijny wymiar tego ważniejszego święta czyli tej Matki Takiej i Owakiej co Poszła do Nieba. Odciąga bowiem uwagę, zamazuje skalę religijnego wydarzenia, źle rozkłada akcenty, jednym słowem jest do dupy i wchodzi kościołowi niepotrzebnie w paradę.

To mniej więcej tyle na ten temat. Myjąc się i szczotkując zęby, zastanówcie się nad tym.

ziele-marley-600