RECEPCJONISTA (na smyczy)

Kurski, ale Jarosław, w komentarzu na łamach Wyborczej, ma pretensje (słuszne) do Dudy, że ten świadomie i z premedytacją uczestniczy w wymazywaniu (gumkowaniu) Lecha Wałęsy z kart historii Solidarności. Dowodem na jest choćby to, że podczas swojej przemowy na rocznicy związku, nawet o Wałęsie się nie zająknął.

Wielokrotnie tu już zaznaczałem, że Wałęsa to nie za bardzo człowiek z mojej bajki, przede wszystkim zaś prostak i z wiekiem coraz większy megaloman, a za takimi ludźmi po prostu nie przepadam. Ale cham czy nie cham, swoje pięć minut w historii miał i to trzeba uszanować.

Uznaje więc fakt, iż Lech Wałęsa był symbolem Solidarności, tej prawdziwej nie tej będącej własnością gangu Dudów, i symbolem tym winien pozostać po wsze czasy.

Tymczasem Duda o tym ani mru mru. I nie o wiedzę tu chodzi, tylko o klasę i odrobinę odwagi!  Do tego na dokładkę, w grę wchodzą olbrzymie i wręcz niewyczerpane pokłady zawziętości i niezrozumiałego zupełnie politycznego rewanżyzmu. To splot wszystkich tych czynników, plus charakter pana prezydenta, doprowadzają do takich kuriozalnych sytuacji.

Pisze Kurski:

„Tak, Panie Prezydencie, po prostu się nie godzi. Wałęsa to nasz symbol znany na całym świecie. Recepcjonista hostelu w Tanzanii (…) nie wiedział wprawdzie, gdzie leży Polska, ale wręczając klucze do pokoju, powtarzał jedyne znane mu polskie nazwisko: Waleza, Waleza. Pan wie, gdzie leży Polska, nie jest recepcjonistą w Tanzanii, tylko naszym prezydentem, a mimo to nie wymienił Pan nazwiska przywódcy największego bezkrwawego zrywu Polaków w II połowie XX w.“

Być może w tych dwóch zgrabnych zdaniach Kurskiego, tkwi rozwiązanie całej tajemnicy. Bo moim skromnym zdaniem jest tak, że bycie recepcjonistą, to de facto szczyt możliwości pana Andrzeja Dudy. Ma ku temu pewne atuty, bo jest w miarę gładki, nie za niski nie za wysoki, posługuje się angielskim i potrafi wykrzesać z siebie wymuszony uśmiech. Ma więc wszelkie cechy przydatne rasowemu recepcjoniście, nawet niekoniecznie w hotelu w Tanzanii, choć na początek Tanzania byłaby najbardziej wskazana. Pod warunkiem oczywiście, że nie będzie obrażał gości, co wcale, aż tak pewne nie jest.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “RECEPCJONISTA (na smyczy)

  1. Mamy zaiste qrewski dar, deprecjonowania Tych, którzy zasłużyli na szacunek i stali się – w świecie – symbolem pozytywnym Polski! I to nie tylko o Lecha Wałęsę chodzi, chociaż ” wymazywanie ” Jego dokonań jest najbardziej kuriozalnym!
    Panie Duda, podnózku Jarosława:
    Błądzisz pan, a Lecha Wałęsy nie da się ” wygumkować ” ! Za kilka lat NIKT nie będzie pamiętał jakiegoś Dudy! Zarówno jednego, jak i drugiego!
    Lech Wałęsa już JEST częścią naszej historii, historii Europy. Postacią pomnikową! Wy, karły i uzurpatorzy – nigdy tego nie osiągniecie!!!
    Stanisław

    1. Nie przesadzaj Waść tak z tym Lechem, bo to żadna jego zasługa. Ot, był potrzebny na tamten czas wyjątkowy przygłup i takiego znalazł Reagan na spółkę z CIA i (podobno świętym) JP2. Swoje pięć minut to on może „mniał” w karocy z „królowom angielskom”. Tylko za bardzo nie wiadomo, po „jakemu” to on rozmawiał, bo nawet gestykulował. Zasłynął natomiast z sprofanowania urzędu Prezydenta RP. Ot, co.

  2. Czego można się spodziewać po kimś takim jak DUDUŚ …Wychowany na zakrystii jako ministrant , który co rano polerował co mu ksiądz nakazał , bo to już tradycja rodzinna , bo i dziad polerował i ojciec …zdewociał doszczętnie , a wchodzenie kaczorom pod ogon wyrobiło w nim dodatkowo wazeliniarstwo i poddaństwo . Co tu dużo mówić DUDUŚ , to Kaczyńskich duma , którą taki ,,Bolek ” miał w dupie …DUDUŚ mści się , bo tak mu nakazał jego Kaczyński .

  3. Duda Andrzej prezydentem wszystkich BożenDykiel.
    A tak poza tym mało mnie obchodzi pamięć o styropianowych przywódcach i tych prawdziwych i tych przyszywanych. Wolę pamiętać o cywilizacyjnych dokonaniach PRL-u, mimo presji nieżyjącego już Wielkiego Brata.

  4. Mściwie panujący Panprezydentduda jest przecież wybitnym katolikiem i posłusznie wykonuje prace zlecone swojego przełożonego.
    I jak to we wzorowych rodzinach katolickich bywa. na koniec zbiórki pryncyPAŁY wymieniły się znakiem pokoju tj. pokazali sobie nawzajem tylne części ciała.

  5. Trzeba mieć tupet, aby fałszować historię na oczach ludzi, którzy ją pamiętają! Część z nas brała udział w jej tworzeniu, Dziś p.Duda i inne „patryjoty” próbują ją zawłaszczyć! A w Dekalogu stoi: 8 – Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Takie to z nich „pobożne katoliki” z gębą pełną frazesów !!!

  6. „czy zabrakło wiedzy, odwagi czy może też klasy” – w tym przypadku odwaga jest odwrotnie proporcjonalna do klasy a odwagi na pewno nie zabrakło. A czy zabrakło wiedzy? Raczej nie, w końcu z prawa na UJ nie wypuszczają z dyplomem nieuków. Można więc śmiało przyjąć, że Duda wraz za prezesem idzie w stronę TKM, z tym że zamiast „teraz” będzie „tylko”.

  7. Wałęsa to wierny syn kościoła.
    To to marionetka w rękach kleru, człowiek od którego zaczęło się podporządkowanie Polski watykańskiemu totalitaryzmowi.
    Wałęsa to narodowe zło, to wstyd i kompromitacja.

    Kler dobrze wiedział kogo postawić na czele manipulowanego przez siebie ruchu społecznego „Solidarność”.
    Tylko takie bowiem intelektualne zero gwarantowało im pełną swobodę działań na swoją pasożytniczą korzyść.
    Był to jeden z punktów planu K.Wojtyły (JP2) zmierzającego do całkowitego podporządkowania Polski Watykanowi i który dzięki Wałęsie oraz wszystkim rządzącym Polską po 1989 roku prezydentom, premierom oraz marszałkom senatu i sejmu został w 100% zrealizowany.

    Ten „lyder” do dziś nadęty swoim przerośniętym głupotą ego nawet nie dopuszcza istnienia podstawowej prawdy historycznej, że to nie jemu i nie obrazkowi w klapie Polska zawdzięcza ustrojowe zmiany.
    Gdyby nie panowie prezydenci Gorbaczow i Reagan oraz inni przywódcy państw zachodnich – pan „lyder” Wałęsa mógłby sobie jedynie pokiwac palcem w bucie…
    Wałęsa zatem nigdy na nagrodę Nobla nie zasługiwał, nie zasługuje i w trosce o prestiż i znaczenie tej nagrody – należy mu ją odebrać.

    To ambonowa propaganda i manipulacja prokleszych mediów wykreowały Wałęsę.
    Kościół z JP2 na czele nauczył to intelektualne zero homofobii, rasizmu, antysemityzmu i seksizmu. Ten religijny dewot przez wiele, wiele lat kompromituje Polskę i Polaków.
    Całe szczęście, że dla całego postępowego świata i dla coraz większej liczby jego rodaków mit o Wałęsie się skończył.

    ps.
    Duda to pisowski „Wałęsa”.
    I jeden i drugi to marionetki w łapach pazernego kleru kk.
    Oni obydwaj oraz wszyscy im podobni kolaboranci z watykańskim okupantem Polski powinni wkrótce znaleźć się na śmietniku historii.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s