Tych wyborów nie wygrają sknery i kutwy

szydlo-150914-1100550

Wczorajsze, nie nowe w sumie obietnice PiS nie są niczym zaskakującym, bo znamy je od dawna. Jedyne co zaskakuje to wyjątkowo mały rozmach tych obietnic. I proszę mnie tu nie pouczać, że PO też obiecuje i może lepiej nimi byłoby się zająć. Owszem PO obiecuje, tylko się tak składa, iż mnie szczególnie nakręcają obietnice konkurencji, przede wszystkim ze względu na chroniczną alergię.

Dziwię się na przykład, dlaczego PiS mówi tylko o 12 złotych za godzinę pracy. To przejaw wyjątkowego skąpstwa. Mogliby mieć gest i zaproponować 120 za godzinę. Miejcie kurwa gest koledzy, choć raz w życiu. To przecież kampania, tu wszystko przejdzie.

No i z tymi seniorami to też tak trochę cieniutko i bez wyobraźni.

Co to znaczy darmowe leki po 75 roku życia? Naprawdę nie stać was na obiecanie i zagwarantowanie nieśmiertelności i po minimum 5 tysięcy emerytury tak jak leci, każdemu bez wyjątku?

Jako okołoemeryt, poważnie się zawiodłem i raczej nie oddam na was głosu. Bo mój głos jest naprawdę wart więcej niż opakowanie jakiś pierdolonych leków.

Z bankami to też nie halo. Ja myślę, że obietnica ich opodatkowania to zdecydowanie za mało. Zlikwidujcie banki, bo to w wiekszości krwiopijcy z zagranicznym paszportem, Żyd, Niemiec, kurwa i złodziej. Żadnych więc banków, ostatecznie mamy SKOKi. Czysto polski kapitał, nasz narodowy, nie spekulacyjny.

A czy młodzi już wrócili z emigracji? Pozakładali rodziny, otworzyli flaszki? Ni kuta zdaje się. No ale jak się proponuje 500 zyli na bachora, to trudno cudów oczekiwać. Obiecajcie, że każdy kto skończył 23 lata, jest katolikiem i nie jest gejem, ma zagwarantowane stanowisko kierownicze (dla waszych zostawcie prezesowskie), plus opłacone składki ZUS za 10 lat. No, obiecajcie to proszę, co wam szkodzi? Potem i tak się z tego zgrabnie wycofacie, ZUS padnie, a oni co wam mogą zrobić? Mogą pocałować was w dupę.

No i może zostawcie chociaż tych rolników w spokoju i nie mąćcie im we łabach, bo i tak mają dostatecznie namącone. Każdy im coś obiecuje, a chłop jak to chłop. Od nadmiaru dobrego głowa go rozboli. Pamiętajcie, oni tylko barszcz i kartofle, a jak jest coś więcej na stole to się gubią.

Nie denerwuję się jeszcze za bardzo, bo to dopiero początek, i wierzę, że jeszcze jest dość czasu byście się poprawili. Koniecznie, bo inaczej PO i PSL was przebije.