Parę zgrabnych komunałów i wzwód gigant katolubnych

Coś się porobiło tym katolubnym (czyżby wczesna jesienna depresja?), bo ni z tego ni z owego zaczęli chwalić papieża Franciszka. To przecież nie jest koleś z naszej polskiej katolickiej bajki, więc nagłe pochwały wydają się tyleż podejrzane co i nieuzasadnione.

Czym ujał naszych katoultrasów Franek? Mówi się, że piątkowym wystąpieniem w ONZ, gdzie powiedział – przyznajmy to szczerze – parę dobrze brzmiących ogólników i nic poza tym. Tymczasem taki choćby redaktor naczelny i prezes zarządu Katolickiej Agencji Informacyjne Marcin Przeciszewski, może nie ultras, ale porządnie jednak zaczadzony, uznał to wystąpinie za przełomowe i doniosłe.

„Wystąpienie w ONZ jest jedynym z najważniejszych przemówień papieża Franciszka. Nazwałbym je taką małą encykliką społeczną, w której papież wytycza program rozwoju współczesnego świata albo raczej nakreśla te filary, które są niezbędne do harmonijnego rozwoju świata, w jakim żyjemy“.

Gość z nas kpi, czy o drogę pyta?

Bo co mówi papież? To mianowicie, że władza musi mieć ograniczenia a żadna grupa osób nie może uważać siebie za wszechmocną i upoważnioną do pogwałcenia wolności praw innych ludzi. Mówi też, że ochrona środowiska jest zajebiście ważna i nie można dopuścić do niebezpiecznej eksploatacji środowiska, bo to zagraża ludzkości. No i wreszcie Franek mówi, że należy przeciwstawić się kulturze wykluczenia, która zakłóca porządek społeczno-gospodarczy.

Powiedzcie sami, ale szczerze – czy papież powiedział coś nowego, przełomowego, czego byśmy nie słyszeli z ust tysiąca przynajmniej, mniej lub bardziej ważnych, poważnych i prominentnych polityków?

No, nic takiego, sama woda i zgrabnie brzmiące komunały. I to ma być to najważniejsze wystąpienie pontyfikatu? No moi drodzy toż to po prostu zwykłe pierdolenie.

Poza tym co tam Przeciszewski. Któż to jest do kurwy nędzy?

Czy wypowiedział się w tej sprawie biskup Hoser? Nie wypowiedział się! Czy wypowiedział się w tej sprawie biskup Gądecki? Nie wypowiedził się! A Terlikowski? Proszę mi powiedzieć, czy głos w tej kwestii zbarał nasz nadpapież Tomasz?

Wedle mnie nie zabrał, a jeśli nie zabrał, jeśli nie postawił kropki nad i, to niech Przeciszewski spierdala ze swoimi interpretacjami. My rządamy głosu autorytetów, nie zaś jakiś kanapowych piesków. Amen!

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

3 thoughts on “Parę zgrabnych komunałów i wzwód gigant katolubnych

  1. Przepraszam za offtop , ale jak mi się zdaje , na łamy kusej trafiła fotka autorstwa Stephena Hicksa – jednego IMO z najlepszych speców od aktów ostatnich lat.
    Więcej takich 🙂

  2. Franek nie jest moim idolem , a tym bardziej autorytetem , ale rozśmieszył mnie do łez , jak przy czarnym łobuzie islamiście, nagrodzonym nagrodą pokojową , powiedział …Przecież wy amerykanie , wszyscy jesteście przesiedleńcami i azylantami …jesteście krajem emigrantów ! A tak ogólnie , to pieprzył od rzeczy , a nawet nakrzyczał na pedofilii kościelnych …profilaktycznie .

  3. Według wierzeń wyznawców frankowej religii naczelny watykański pasożyt ma codzienny i bezpośredni kontakt z ich „bogiem” i dlatego ten „pierwszy po bogu” uzurpuje sobie prawo do rządzenia.
    Franek dzieli się władzą nad światem z islamem i z innymi religiami, a zniewolony przez nich motłoch dostaje orgazmu na widok i głos każdego z tych tych oszustów.
    Kwitnie religijne niewolnictwo i otumanienie, którego beneficjentami są wszyscy cwaniacy w różnego gatunku sukienkach i czapkach oraz rządzący w ich imieniu poplecznicy i lobbyści.

    Przecież twierdzenie popa wydalone na oenzetowskiej „ambonie”, że władza musi mieć ograniczenia a żadna grupa osób nie może uważać siebie za wszechmocną i upoważnioną do pogwałcenia wolności praw innych ludzi jest właśnie znakomitą samokrytyką religii, ich kościołów oraz bezkarnej, przestępczej działalności kleru.
    Szkoda, że medialny pseudodziennikarski motłoch nie interpretuje tak właśnie tych wypocin Franka.
    Jedynym warunkiem i nadzieją postępu i dobrobytu dla narodów świata są laickie rządy i świeckie państwa z oddzielonym od władzy klerem.
    Wizyta Franka w Białym Domu, i jego kazania w Kongresie Stanów Zjednoczonych i w ONZ jest dowodem na fakt, że dziś taki rozdział nie istnieje.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s