Parę zgrabnych komunałów i wzwód gigant katolubnych

papa-onz-150926-1100550

Coś się porobiło tym katolubnym (czyżby wczesna jesienna depresja?), bo ni z tego ni z owego zaczęli chwalić papieża Franciszka. To przecież nie jest koleś z naszej polskiej katolickiej bajki, więc nagłe pochwały wydają się tyleż podejrzane co i nieuzasadnione.

Czym ujał naszych katoultrasów Franek? Mówi się, że piątkowym wystąpieniem w ONZ, gdzie powiedział – przyznajmy to szczerze – parę dobrze brzmiących ogólników i nic poza tym. Tymczasem taki choćby redaktor naczelny i prezes zarządu Katolickiej Agencji Informacyjne Marcin Przeciszewski, może nie ultras, ale porządnie jednak zaczadzony, uznał to wystąpinie za przełomowe i doniosłe.

„Wystąpienie w ONZ jest jedynym z najważniejszych przemówień papieża Franciszka. Nazwałbym je taką małą encykliką społeczną, w której papież wytycza program rozwoju współczesnego świata albo raczej nakreśla te filary, które są niezbędne do harmonijnego rozwoju świata, w jakim żyjemy“.

Gość z nas kpi, czy o drogę pyta?

Bo co mówi papież? To mianowicie, że władza musi mieć ograniczenia a żadna grupa osób nie może uważać siebie za wszechmocną i upoważnioną do pogwałcenia wolności praw innych ludzi. Mówi też, że ochrona środowiska jest zajebiście ważna i nie można dopuścić do niebezpiecznej eksploatacji środowiska, bo to zagraża ludzkości. No i wreszcie Franek mówi, że należy przeciwstawić się kulturze wykluczenia, która zakłóca porządek społeczno-gospodarczy.

Powiedzcie sami, ale szczerze – czy papież powiedział coś nowego, przełomowego, czego byśmy nie słyszeli z ust tysiąca przynajmniej, mniej lub bardziej ważnych, poważnych i prominentnych polityków?

No, nic takiego, sama woda i zgrabnie brzmiące komunały. I to ma być to najważniejsze wystąpienie pontyfikatu? No moi drodzy toż to po prostu zwykłe pierdolenie.

Poza tym co tam Przeciszewski. Któż to jest do kurwy nędzy?

Czy wypowiedział się w tej sprawie biskup Hoser? Nie wypowiedział się! Czy wypowiedział się w tej sprawie biskup Gądecki? Nie wypowiedził się! A Terlikowski? Proszę mi powiedzieć, czy głos w tej kwestii zbarał nasz nadpapież Tomasz?

Wedle mnie nie zabrał, a jeśli nie zabrał, jeśli nie postawił kropki nad i, to niech Przeciszewski spierdala ze swoimi interpretacjami. My rządamy głosu autorytetów, nie zaś jakiś kanapowych piesków. Amen!