Taki sobie niby weekend, a jak cieszy!

To był dobry początek weekendu dla Polski. Oczywiście tej prawdziwej Polski, która chce i potrafi cieszyć się z sukcesów Prawdziwych Polaków. Niestety, chodzi tylko o sport, ale zawsze lepszy rydz niż nic.

Przede wszystkim w turnieju w Tokio zwycięstwo odniosła katolicka sportsmenka Agnieszka Radwańska. Pokonała w dwóch setach jakąś Belindę Bencic, co ponoć jest sukcesem wyjątkowym. Oczywiście nazwisko tej Bencic nic mi nie mówi (sportowym jestem abnegatem), ale nazwisko Radwańskiej już coś mi mówi, bo kojarzę ją jak najbardziej, przede wszystkim z publicznej wyznawanej miłości do Jezusa, czyli pewnego żyda z Galilei.

To niestety nie wystawia jej najlepszego świadectwa, no bo jak Polka katoliczka i na dodatek patriotka, mająca tak charyzmatycznego ojca jak Robert, może podkochiwać się w żydzie. Czyżby nie wiedziała ile krzywd narobili ci żydzi Polakom? I nic nie zmienia fakt, że szybko przerzuciła się na jakiegoś trenera, ponoć nie żyda, a potem na pewną lesbijkę też nie zydówkę, ale niestety Czeszkę. Błąd pozostaje błędem.

Ale oczywiście w świetle tych sukcesów które Agnieszka odnosi (ciągle nie założyła rodziny, a to plus ujemny niestety), te jej błędy i niezręczności tracą na znaczeniu. Bo przecież w sumie najważniejszym jest, że jej sportowe sukcesy, odnoszone na chwałę i sławę katolickiej Polski, katolicki naród cieszą i utrzymują w jakiej takiej kondycji psychicznej.

Ale to nie wszystko.

Bowiem wyobraźcie sobie, że inny katolik, rzec można nawet katolib, wierny sługa boży Adamek, pokonał celebrytę, leminga i grzesznika Saletę. Pokonał go zresztą z boską pomocą, bo ów bóg Saletę pokarał kontuzją barku, przez co nie mógł się bronić przed sprawiedliwymi ciosami owego Adamka. Czyli bóg nierychliwy, ale jednak sprawiedliwy, dobro musi pokonać zło, a wiara nicość.

Adamek już zamówił mszę dziękczynną na dzisiejsze popołudnie, by podziękować najwyższemu za opiekę i za siłę którą mu dał, by pokonać bezbożnika. Biskup łódzki Jędraszewski (czy jakoś tak) obiecał, że tę mszę będzie koncelebrował (czy jakoś tak).

Patrzcie więc… Jeden marny weekend a ile powodów do zadowolenia, ile dumy z ojczyzny.

A na dodatek dziś jeszcze walczą koledzy pedaliści (sorry, wiem że niektórym wszystko źle się kojarzy) i jest szansa, że może Polak wszystkich ich ogra. Oczywiście lepszy byłby Majka niż ten Kawiatkowski, bo Majka zdecydowanie większej jest wiary, mimo że w ruskim timie jeździ. No, ale jak wygra Kwiatkowski, to też jakoś będzie. Zawsze można mu dorobić w zyciorysie, długoletnie ministrantowanie, albo udział w pięciu pielgrzymkach. Jeszcze Polska nie zginęła…

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

One thought on “Taki sobie niby weekend, a jak cieszy!

  1. Widzę Jahu , że od samego rana plujesz patriotycznym jadem na bojowników-sportowców jednej i słusznej wiary . To że jesteś abnegatem sportowym , wcale cię nie tłumaczy przed negowaniem umiejętności tenisowych naszej ,,Pięknej i świętojebliwej Agnieszki ” która niestety jest dobra w tenisie,ale jak trafnie to zauważyłeś zmienia trenerów jak i orientację seksualną kiedy chce i żaden Żyd z Galilei nie ma na to wpływu . Co do obimordów , to gdyby nie było umowy zaplanowanej , katotalib Adamek dostałby taki wpierdol , że nawet jego Bóg , a już nie mówiąc o miejscowym katabasie, by go nie rozpoznali , chyba że od tyłu . Pedalistów też mamy dobrych i masz rację że ten Majka wygrywa , tylko dzięki wierze katolickiej panującej na zadupiu gdzie się urodził , ale i tak daleko im do takiego Królaka . I masz rację , Jeszcze Polska nie zginęła …ale osobiście ciekawy jestem twojego zdania dotyczącego zażyłości Dudy z Kaczyńskim i jego kotem …i dlaczego to robią tylko w nocy , oraz jakich środków wspomagających mogli używać aby wytrzymać dwie i pół godziny …

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s