Narodowe science-fiction poważnie zagrożone!

Niestety, jest pod górkę i pod wiatr na dodatek i wszystko wskazuje, że epicka w założeniach filmowa opowieść  o samobójczym locie prezydenta Kaczyńskiego pod Smoleńsk pozostanie niedokończona. Coś, co w początkowych założeniach miało być paliwem w wyborczej walce tej jesieni, pozostanie niedokończonym gniotem i efektem afektu i niebezpiecznych urojeń. Z jednej strony możemy by zakrzyknąć „Polacy, nic się nie stało!„,  acz z drugiej szkoda bo przecież ucierpi na tym polskiego kina klienckiego, bo zawsze to jeden eksponat mniej.

 …

Filmowa opowieść o losach katastrofy prezydenckiego samolotu miała pod górkę od samego początku, choćby dlatego, że to niewydarzona konstrukcja prowadzona przez niewydarzonego reżysera, zupełnie w sumie nierokująca.

łotocki-smolensk-151003-600
prezydenta Kaczyńskiego gra Lech (omen nomen) Łotocki, mnie więcej tak podobny do Kaczyńskiego jak Kaczyński do prezydenta

Ale kiedy wydawało się, że mimo wszystko koniec tej długiej drogi jest bliski, to okazało się, że jeden z koproducentów ma zastrzeżenia co do ostatecznego kształtu dzieła. Problem jest bowiem w tym (choć nie tylko), że  scenariusz oparto na tzw. „dokumentach” wytworzonych przez słynny parlamentarny zespołu Macierewicza, a w związku z tym producent wywalający kasę pyta, co pan Krauze de facto kręci? Komedię czy może jednak film science-fiction? Bo on jako producent, chciałby jednak wiedzieć co jest grane nim wyłoży kolejne parę złotych. Chciałby wiedzieć jak bardzo się skompromituje uczestnicząc w tym przedsięwzięciu i ile faktycznie na tym straci. Poza tym koproducent pyta, bo nie bardzo rozumie, po co w ogóle kręcić  ten film, skoro potencjalna widownia i tak zna scenariusz z licznych i niekończących się konferencji  owego Macierewicza. Po kiego raz jeszcze to filmować?

Sam Krauze mówi, że chce pokazać trudną drogę w dążeniu do prawdy, co wskazywało by jednoznacznie, że chodzi jednak o komedię, acz z wyraźnymi elementami owego science-fiction.

 Na to wszystko nakłada się druga hiobowa wiadomość z najczarniejszych wprost snów. Oto słynna śledcza Anita Gargas donosi, że ta cała Kopacz robi wszystko, by zniszczyć dowody w sprawie rzeczonej  katastrofy. Tylko co to ma za znaczenie, skoro Macierewicz ma po tysiąckroć mocniejsze dowody i o wiele bardziej przekonywujące bo prawdziwe?

Gdyby było inaczej, to tak wytrawny twórca jak Krauze, za podstawę scenariusza brałby ustalenia rządowe a nie macierewiczowe. Więc to larum Gargasowej jest kompletnie nieuzasadnione i niezrozumiałe, tym bardziej, że jedynym dowodem na to, że owe dowody mogły zostać zniszczone jest … brak notatki w kancerlarii prezydenta ze spotkania Komorowskiego z Poroszenką. Sic!

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Narodowe science-fiction poważnie zagrożone!

  1. Wy tu Revel chichy śmichy sobie robicie, a sprawa jest dramatyczna. Otóż kinematografista niepokorny Krauze już zapowiedział, że po realizacji dzieła swego życia złamie pióro, czy raczej obiektyw i kończy z filmem. Więc może, aby oszczędzić widzom dalszych męczarni, zrobić zrzutkę i pozwolić artyście się spełnić, żeby przestał nas wreszcie katować. A komedia absurdu, gatunek nieczęsto uprawiany przez naszych reżyserów, może się okazać całkiem zabawna…

  2. Lepiej niech już nic nie kręci, a zwłaszcza tego epickiego dziełaTo co się stało niech będzie w pamięci ludzkiej, a nie na tasmie filmowej.
    Każdy rozumny człowiek wie i zdaje sobie doskonale sprawę z tego, co było przyczyną tej tragedi.Po co więc robić film, pisać książkę ,czy traktaty.Niech ci ludzie którzy zgineli przez pychę i butę innych (celowo nie piszę przez kogo ), spoczywają w spokoju.Nie wiem czy rodziny osób które zginęły ,chciały by przeżywać to po raz kolejny.

  3. Osobiście uważam że w postać ,,Małpki Kaczyńskiej ” powinien wcielić się ,,Kain ”. Film nabrał by sensu , jak jedną z głównych postaci była by postać Macierewicza , który w zemście ściga Putina po całej Rosji aby go zabić , no i oczywiście film powinien być czarną komedią …

    1. A tu jeszcze trzeba dodać, że kto byłby taki bezwzględny, naiwny i bezduszny, żeby zabijać przy okazji niewinnych 96 osób – po to tylko, żeby „zamachnąć się”….na niegroźnego, nic nie znaczącego Lecha Kaczykiego

  4. PARANOJA ZA PARANOJĄ…jak można wierzyć w zamach ??? Bo, żeby zamach się nie wydał – to przecież trzeba było by sfingować katastrofę, żeby cały świat uwierzył…a tak się stało. A takie sfingowanie było by trudniejsze od samego zamachu. Trzeba było by np.wcześniej poucinać na jednakowej wysokości brzuski, które ściął samolot spadając. Trzeba było wcześniej ściąć czubek brzozy, na której samolot stracił część skrzydła. A przecież te czynność widzieli by okoliczni mieszkańcy…i mogli by wydać tych co tą „niby” katastrofę przygotowywali. A najważniejsze – trzeba było znać myśli pilota…i wiedzieć którędy On poleci….i czy w ogóle będzie chciał lądować. Więc zamach jest FIKCJĄ – to i film tez byłby FIKCJĄ

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s