Ziemiec lubi obierać ziemniaki dlatego jest prawdziwym mężczyzną

ziemiec-151006-1100550

Jedyną wartością Krzysztofa Ziemca jest  to, że wyznaje wartości, które dla innych są średniej wartości. I nie jest też prawdą, że Ziemiec przez kolegów nazywany jest „ekspertem od trudnych rozmów”. Zdecydowana większość kolegów nazywa go „oszołomem”, choć otwarcie się do tego nie przyznają, ponoć żeby Krzysztofowi nie robić przykrości. „Bo on jest taki naiwnie zaangażowany i tak strasznie przejęty swoją rolą, że żal mu psuć humor i dobre samopoczucie”. 

W wywiadzie dla pop-magazynu „meLord”, Ziemiec mówi, że wartości, które są dla niego najważniejsze, to „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Bez tego człowiek jest człowiekiem kompletnie bezwartościowym i tym różniącym się od małpy, że od czasu do czasu się goli. Ziemiec – jak opowiadają sąsiedzi – nawet jak sika to odmawia zdrowaśki za ojczyznę, co oczywiście jest średnio ciekawe, bo dużo ciekawsze jest to, czy po tym myje ręce.

Ziemiec mówi też:

„Trzeba wierzyć, że żyje się dla innych, a nie dla samego siebie. Że są w życiu wartości nadrzędne, których nie należy się wyzbywać za nic w świecie. Że nie wolno zostawić ludzi w potrzebie, a kapitan schodzi ze statku ostatni”. 

To oczywiście wszystko prawda, na dodatek pięknie brzmiąca prawda,  ale kontekst całości jest taki, iż ten rodzaj wrażliwości i przyzwoitości jest osiągalny tylko ludziom głębokiej wiary, takich jak Ziemiec właśnie. Dla innych, tych letniej nieco wiary, oraz dla niedowiarków, postawa ta jest zupełnie nieosiągalna, bo z założenia są oni ludźmi złymi, nieczułymi i skurwysynami jednym słowem.

Ziemiec nie ukrywa też, że najważniejsza jest dla niego rodzina, czym oczywiście jako człowiek głębokiej i utrwalonej wiary zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, niestety tylko niby-ludzi.

Pamiętajmy bowiem, że ateiści i niewierni, nie mają rodzin, a jeśli je mają to tak jakby ich nie mieli, no bo cóż to za rodzina w której nie ma boga. Powiedzmy szczerze, to chuj nie rodzina.

To samo zresztą dotyczy prawdziwych mężczyzn, którym bez wątpienia Ziemiec jest. A co to jest ten prawdziwy mężczyzna?

„Dla mnie prawdziwy mężczyzna to facet, który umie ustąpić kobiecie, a jak trzeba zakasać rękawy i pomóc żonie obierać ziemniaki lub pójść po zakupy, to to zrobi. I nie wstydzi się pójść z dziećmi na spacer”. 

Ziemiec to wszystko robi i dlatego jest prawdziwym mężczyzną. To naprawdę wzruszające spostrzeżenie, bo trzeba sobie uprzytomnić, że – raz jeszcze to podkreślam – gdyby nie wiara, to nici byłyby z bycia prawdziwym mężczyzną. Prawda to może szokująca, ale jakże oczywista, że faceci pozbawieni wiary, nigdy nie ustępują kobiecie, biją ją nieustannie po ryju, jeśli jej w czymkolwiek pomagają to w rychłym zejściu z tego świata, po to by wziąć sobie następną, a o obieraniu ziemniaków to w ogóle zapomnijcie.

Więc błagam, nie wyrzekajcie się panowie drodzy boga, miłujcie go nad życie, bo albo będziecie prawdziwym mężczyzną jak Ziemiec, albo chuj bombki strzelił. Będziecie męską szmatą, bez charakteru i właściwości. 

melord-ziemiec-151006-250Zła wiadomość jest taka, że po 25 października nie trzeba już będzie obierać ziemniaków, bo na polach będą rosnąć już obrane (Szydło to obiecała), a wtedy niechybnie Ziemiec wiele straci na męskości, a co za tym idzie i na atrakcyjności.

Jest też druga zła wiadomość, kurewsko zła nawet, bo oto na tym nienagannym wydawało by się wizerunku Ziemca, jest bardzo poważna skaza i bardzo ona w oczy kole. Otóż gość, pracuje dla reżimowej gadzinówki i za kłamstwa i manipulacje które tam wygłasza bierze jeszcze judaszowe srebrniki.

Więc jak się do władzy mediach (przynajmniej niektórych) dorwie Skowroński wraz ze swoją bandą, to nie byłbym taki pewny, czy Ziemca uratuje ta jego sławetna wiara. Bo Chrystus też w coś wierzył a powiesili go za niewinność.