Prowokacja! Prezydent w Darłowie z komunistą w tle.

Darłowo (woj. zachodniopomorskie), 06.10.2015.  Prezydent Andrzej Duda  (P) w towarzystwie kapitana  Edmunda Raby (L) zwiedza kuter szkoleniowy "Franek Zubrzycki II" w porcie przy Nabrzeżu Słupskim III w Darłowie, 6 bm. Prezydent Duda odwiedził we wtorek województwo zachodniopomorskie. (mb/cat) PAP/Marcin Bielecki

Sytuacja polskiego rybołówstwa jest ciężka i na sercu prezydentowi ciężko przeto zalega. Więc nie bacząc na napięty kalendarz – dzień coraz krótszy, a w środę rano musi być w Zakopanem, by pozować do wspólnego zdjęcia z tamtejszym białym misiem z Krupówek i jego żoną – wybrał się do Darłowa.

Dlaczego akurat tam, nikt tego nie wie, acz równie dobrze mógł iść nad Wisłę i pogadać od serca z wędkarzami, bo ich sytuacja jest równie ciężka. Obiecałby im nowe wędki i żyłkę po preferencyjnej cenie, a chłopaki z pewnością zagłosowaliby na PiS. No, ale widocznie chciał dupę przewietrzyć, więc wybrał to Darłowo.

W trakcie wizyty pan prezydent z troską pokiwał głową nad wyjątkowo trudną sytuacją polskiego rybaka, który najogólniej mówiąc ma przejebane. Spotkał się też z przedstawicielami rybaków protestujących przeciwko limitom połowowym, którzy przez to w coraz większym stopniu „tracą swój zawód“. Obiecał, że nowy rząd zrobi wszystko, by zawodu nie stracili i mieli co robić. Jeśli będzie trzeba, to zorganizuje się interwencyjny skup ryb u zagranicznych hurtowników i wypuszczać je się będzie u brzegu Bałtyku, tak aby polski rybak, miał dalej co łowić, kultywując tradycje swoich dziadów i pradziadów.

Zgromadzeni rybacy zareagowali aplauzem.

Niestety, nie wszystko wyszło tak ja trzeba, a w zasadzie wyszło Szydło z worka, czyli niedoróbki. Bo o wizycie szacownego gościa nie wiedziały nic miejscowe władze. Nie powiadomiła ich o tym kancelaria prezydenta.

Wszyscy podejrzewali, iż stało się tak dlatego, że lokalny samorząd jest zdominowany przez PO, a z kim jak z kim ale z PO, to pan prezydent nie chce mieć nic wspólnego. Szybko się jednak okazało – media dostały zakaz informowania o tym – że zawinił jakiś prezydencki urzędnik (znamy go z nazwiska, ale nie chcemy rodzinie wstydu robić), który pomylił Darłowo z Działdowem i to właśnie Działdowo postawił na nogi.

Co prawda działdowscy samorządowcy byli bardzo zdziwieni, że prezydent chce się u nich spotykać z rybakami, ale uznali, że pan prezydent pewnie wie co robi i jako prezydent ma też prawo do ekstrawagancji, więc wizytę przyjęli w ciemno, bo to jednak zaszczyt.

Na wszelki wypadek ściagneli więc kilku rybaków z zaprzyjaźnionej Ustki, nie gwarantując jednak, że kutry dojadą na czas. Przez pół dnia na rynku w Działdowie pół miasta stało na baczność a w szkołach poodwoływano zajęcia, by dzieci mogły pomachać prezydentowi, a tu wszystko na nic! Wielki zawód jednym słowem, przez urzednika który nie zdał matury z geografii.

zubrzycki-151006-600
ten niewinny z pozoru stateczek, nosi nazwę… „Franek Zubrzycki II”

Zreszta jakieś fatum od początku wisiało nad tą wizytą, bo wyobraźcie sobie, że pan prezydent do portu na spotkanie podpłynął specjalnie do tego celu użyczonym statkiem szkoleniowym. I wszystko byłoby cacy i pięknie, gdyby nie fakt, że ów niewinny z pozoru stateczek, nosi nazwę… „Franek Zubrzycki II”.

Kumacie skalę tego politycznego spisku?

Podsunęli temu prezydentowi takie kukułcze jajo! To oczywisty odwet tych z PO, bo statek należy do miejscowej szkoły a zgodę na jego użycie jakoś tak dziwnie ochoczo i bez mrgnięcia nawet okiem, wydał starosta Wiśniowski.

I w efekcie patriotycznie i narodowo zorientowany pan prezydent, woził po porcie dupę statkiem o imieniu działacza ruchu robotniczego i komunistycznego ruchu oporu w czasie II wojny światowej, dowódcy pierwszego oddziału partyzanckiego Gwardii Ludowej.

Czyli zamiast jakiegoś Zołnierza Wyklętego, pan prezydent chcąc nie chcąc promował konkretnego Żołnierza Przeklętego, co na pewno nie jest zgodne ani ze ścieżką, ani tym bardziej z kursem. Za coś takiego władze miasta powinny być natychmiast odwołane i skończyć w pierdlu. No, ale co się odwlecze to nie uciecze. Jeszcze trzy, może cztery tygodnie.

…..

[*wszystkie informacje zawarte na tej stronie mogą
zawierać elementy zmyślone lub nie do końca prawdziwe. 
Zalecane jest przeto zachowanie odpowiedniego dystansu. 
Jeśli ten wpis ci się podobał, możesz lajknąć fanpejdż na Fejsbuku]