Biedny ten wasz pan Maliniak

Wiedziałem, że ten wasz nowy prezydent to strasznie rozrywkowy gość, ale nie wiedziałem, że aż tak rozrywkowy. Ma w każdym razie niebanalny talent i zadatki na naprawdę niezłego satyryka, jeśli tylko szczęśliwie dobrnie jakoś do końca tej swojej kadencji. Będzie ozdobą wszystkich kabaretów, zgromadzi publikę w każdej remizie. No bo trzeba mieć niezłe poczucie humoru, żeby bez najmniejszego nawet drgnięcia powieką wypalić publicznie w telewizji:

„Jestem bezpardonowo atakowany przez Ewę Kopacz, ale nie dam się wciągnąć w kampanię, (…) Spoty atakują prezydenta, a prezydent nie bierze udziału w wyborach. Trudno mi tę sytuację zrozumieć. Ja się zobowiązałem do pewnych kwestii, realizuję je i jestem za to atakowany w niemal każdym wystąpieniu pani premier.“

Biedny pan Maliniak.

Nie zauważyłem jakoś, aby panprez był atakowany przez Kopacz, jeśli już to ta odgryza się na jego podgryzki, natomiast co do tej kampanii i  wciagania…

Drodzy Państwo, stali tu Bywalcy i ci przypadkowi turyści, czy ktoś z was może przez przypadek zauważył, iż panprezdud nie uczestniczy w kampanii wyborczej? Stoi z boku i nic nie robi? Bo mnie się wydaje, że on jest wciagnięty po uszy i ledwo oddech łapie. Więc co on wciąga lub czym się zaciąga, skoro uważa się nie wciąga?

Niestety nie dowiedzieliśmy się tego, bo nie zapytał go o to ów Rymanowski. I nie tylko dlatego, że nie wypadało („nie wolno prezydentowi zdawać niewygodnych i prowokacyjnych pytań“), ale również dlatego, że nie przyszło mu to w ogóle do głowy.

Tak jak i nie zapytał o słynne już „kilometrówki“, które dla prywatnych całkiem celów pan prezydent połykał łakomie i jakoś nie był łaskaw do tej pory z tego się wytłumaczyć. Zresztą teraz nie musi, bo jest tym prezydentem i może nas wszystkich mieć głęboko w swojej prezydenckiej dupie. I ma.

Poza tym – bądźmy szczerzy – cały ten wywiad („Kawa na ławe“ – TVN), to przecież nic innego jak element kampanii wyborczej PiS. Te przytyki i pretensje do Kopacz, oraz te słodkowści pod adresem Szydło, plus rutynowa laseczka zrobiona Kaczorkowi… I co, to nie jest kampania wyborcza? No, panie Maliniak, daj pan spokój.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

6 thoughts on “Biedny ten wasz pan Maliniak

  1. A jak tam prosperuje, panie ” niezależny ” , pańska kancelaria porad prawnych, którą pan zapowiedział, która miała być w tym samym lokalu, w którym wcześniej raczył pan, panie wolski prezydencie, zainstalować sklep z cenami w euro? Którą miał prowadzić ” wybitny ” prawnik pisowskiej braci, niejaki Wojciechowski? Hę? Rymanowski zapomniał już?
    Stanisław

  2. Rymanowski „obiektywnie’ przepytał Pana Prezydenta. I wszystko jasne. TVN jest na kolanach od 2005 r. i do tej pory z nich nie wstał. Po kupnie przez Amerykanów powinni panowie redaktorzy przywyknąć do nieustającego polegiwania krzyżem przed najświętszą Matką Władzą, która nastanie po 25 października 2015 r.

  3. Nie ma się co dziwić, że wywiad w TVN był taki „słodziutki”.
    Przecież i jeden i drugi rozmawiający to kołtuny religijne z opus dei.
    TVN od bardzo dawna jest tubą kościoła i kleru z kapelanem Sową, „przeoryszą” M.Olejnik i mnóstwem pozatrudnianych tam opusdejowców płci obojga.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s