Jest 22.15, nieśmiało wyglądam przez okno…

No więc tak… Chciałem zaapelować do wszystkich, nie tylko do moich tu Bywalców, Drodzy Państwo piszmy, komentujmy, czytajmy, korzystajmy z internetu póki jeszcze jest. Poszukuję też plecaka, takiego niewielkiego, do 15 litrów góra, by zapakować do niego pilnie najbardziej potrzebne rzeczy, w sumie kilka drobiazgów.

Sprawę zaniedbałem przyznam, i na czas nie dokonałem zakupu. A bez plecaka będzie cienko. Jeśli by ktoś taki miał, proszę o sygnał, jeszcze dziś umówimy się jak go odebrać. Oczywiście z powodów też oczywistych, w grę wchodzi tylko Warszawa, a najlepiej  prawa jej strona (o lewej raczej zapominamy).

Przy okazji czekałbym na jakąś poradę osób doświadczonych, najlepiej wcześniej już kiedyś internowanych (tak, były takie czasy, a historia niestety lubi się powtarzać), czy mianowicie do tego plecaka jak będą go już miał, zapakować  szczoteczkę do zębów taką zwykłą, włosiową, czy może elektryczną? No i jaką wodę kolońską zabrać, bardziej taką całodzienną, z nutą owocową, czy może jednak wieczorową.

Jak by ktoś miał jeszcze ciekawe porady i coś praktycznego mógł podpowiedzieć, walcie śmiało na maila. Jeszcze działa, przed chwilą sprawdzałem. No i woda ciepła w kranie też jeszcze jest…

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

9 thoughts on “Jest 22.15, nieśmiało wyglądam przez okno…

  1. Wstyd, wielki wstyd… Polacy! Oddaliście Polskę ciemniakom! Je…. was pies. Choć dla psa – byłby to mezalians…
    Stanisław

    1. Jacy wyborcy, tacy rządzący… W czasie drugiej światowej okupanci wymordowali lub wypędzili większość polskiej inteligencji, pozostawiając przy życiu głównie potomków chłopów pańszczyźnianych – przyzwyczajenie do tego, że pan trzyma za mordę jak widać jest mocno zakodowane w genach 😦

  2. Stanisław, dobrze, że wyraziłeś ten fakt tak wyraziście:) Mam z tym problem. Dokładnie jednak tak myślę! Rewel, dostarczę ci plecak z całym ekwipunkiem!:)w tym szczoteczkę z włosia naturalnego, oczywiście. Nie zapomnę wody z dobrą nutką zapachową. Ponad to,dostarczę również paczki do przetrwania. Raz na tydzień będzie ok?:) Zawsze dotrzymuję słowa, spoko:)Pozdrawiam póki co, na wolności…:)

    1. Akex …woda zapachowa pod celą ? od razu dobiorą mu się do dupy jak do pachnącej ,,parówy ”. Żadnych zapachów , tylko czysty męski zapach ..

  3. Osobiście dam sobie radę , tylko szkoda mi dzieci …A w więzieniu teraz jest lepiej jak kiedyś . Krótkie …3-4 lata , to jak wakacje . Nowi ludzie z doświadczeniem , darmowy klub kulturystyczny , telewizja , biblioteka , ksiądz na każde zawołanie i do każdej posługi …żyć nie umierać , a jak masz szmal to i ,,panienki ” się znajdą w pokoju westchnień . Ogólnie człowiek wychodzi nowy , odnowiony i rozbudowany fizycznie , zaopatrzony w dobre mafijne kontakty …czeka nas lepszy świat , bez polityki , którą będziemy mieli w dupie .

  4. W mamrze podstawa to fajki.
    Mogę tak z raz w miesiącu podesłać ze dwa kartony.
    Nawet jak nie palisz to się przydadzą. 😉

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s