Teraz miłość i pokój zapanuje na ziemi. Tej ziemi!

Jest poniedziałek. Minęła godzina piąta rano i nic. Minęła szósta i też nic. Dzień jakoś leci i odważyłem się nawet wyjść na chwilę z domu. Kupiłem bułki, gazetę (wciąż jeszcze wychodzi Wyborcza), zgadałem ostrożnie z sąsiadem… Wróciłem szczęśliwie, opublikowalem ten post i czekam. Drzwi jak tkwiły, tak tkwią na miejscu. Napięcie powoli opada.

Mój (mentalny) na razie problem polega nie w tym, że pogodziłem się z powyborczym stanem rzeczy, bo ostatecznie było na to sporo czasu, tylko na tym, że liczyłem iż coś się stanie, a się nie stało. Jestem nieco zawiedziony, ale z drugiej strony to dopiero pierwsze godziny, które potrafią być zwodnicze.

Pamiętajcie, mogę milczeć jeden dzień (tak już tu się zdarzało), mogę nawet milczeć dwa dni (to się nie zdarzało), ale jak będę milczał trzeci dzień czyli nie pojawi się tu zaden wpis, to znaczy, że sytuacja jest poważna i Revelstein jeśli gdziekolwiek siedzi, to na pewno nie przy swoim biurku.

Nie wiem gdzie nowa władza będzie trzymać swoich wrogów, ale wiem, że gdzieś ich trzymać będzie musiała i wiem, że głosy Waszej ewentualnej demonstracji wzywającej do natychmiastowego uwolnienia Revelsteina, raczej nie będą przeze mnie słyszane.

Piszę więc teraz dalej, korzystając z owej chwilowej nieuwagi nowej władzy, ale nie wiadomo jak długo ten stan i to przyzwolenie potrwa. Dzięki tej niespodziewanej łasce donoszę przeto, że wybory wczorajsze najprawdopodobniej zostały… sfałszowane. Ktos musi to powiedzieć głośno, ktoś musi przejąć pałeczkę (sorry, jeśli ktoś ma tu świńskie skojarzenia) od Kaczyńskiego i Macierewicza. W Polsce wybory bez fałszerstw sie po prostu nie licza, brak im wtedy błysku i powagi. I nie ma nad czym rąk załamywać.

Poza tym PiS z zasady nie wygrywa. Przykład niedawnych wyborów prezydenckich jest zaś mało reprezentatywny, bo kogóż obchodzi wybieranie nic nie znaczącego prezydenta? To nie były wybory , to był tylko dośc marny w sumie konkurs piękności, czy starszy i ociężały pan wygra z duzo młodszą i napaloną parówą.

PiS w kodzie genetycznym ma zapisane porażki.

Nie może być wysokim, szczupłym szatynem ktoś, kto w genach ma zakodowane metr pięćdziesiąt pięć w kapeluszu i jest siwiejącym, świńskim blondynem, na dodatek z postępującą łysiną (analogia z Kaczyńskim jest zupełnie przypadkowa i niezamierzona. Panie pułkowniku, proszę to zapisać w protokole).

Więc to,  że PiSlam dziś świętuje, już dzieli i kroi,  jest wynikiem jakiegoś mega-oszustwa i przekrętu którego demokratyczny świat jeszcze nie widział.

A poza tym Polacy jestem z was dumny w tym sensie, że mnie nie zawiedliście. Udowodniliście,  że jesteście wytwałymi i podatnymi na manipulacje idiotami. Łykajcie więc teraz to piwo które nawarzyliście, wciągajcie je nosem, dupą, wlewajcie przez uszy, uwalcie się nim w trupa. Najciekawsze zaś będzie jak długo i jak boleśnie będziecie po nim rzygać. A że będziecie, to nie mam żadnych wątpliwości.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

12 thoughts on “Teraz miłość i pokój zapanuje na ziemi. Tej ziemi!

  1. „W dniu wyborów rola i uprawnienia obywatela radykalnie się zwiększają po to, by przekazać władzę na przyszłość w dobre ręce. Naród decyduje i to jest święto demokracji – powiedział KAI kard. Kazimierz Nycz po oddaniu głosu w wyborach.”
    Głosował i agitował o godz. 9:30!
    To tylko jeden przykład łamania ciszy wyborczej przez zwycięską partię – sektę Krk.

    1. @Pablobodek: Gdzie tu widzisz agitację ? z tak bardzo pojemną definicją łamania prawa powinieneś zasilać szeregi, ba! pierwsze ławy zwycięskiej partii.

  2. Revel. Stań w kącie i poczekaj, aż Ci przejdzie.

    Świat się nie zmienił. Słońce wzeszło jak zwykle i zajdzie jak zwykle. Z Księżycem jest dokładnie tak samo. Bułki z dnia na dzień nie znikną, a mendia jeszcze długo pozostaną mendiami. Kościół zachowa swój dominujący stan posiadania. PO pozostanie nijaka. Petru będzie błyszczał w stanie celebrytozy i zgaśnie wkrótce, niczego nie załatwiając. Kukiz poprawi Konstytucję, której i tak nikt nie czytał i nie przestrzegał. Policja Tobą się nie zainteresuje, bo i po co, skoro nie masz na nic wpływu. Jedyne co się zmieni to wystrój ulic (nieznacznie) i skład parlamentu (bardziej odczuwalnie). Nie będzie w nim lewicy rozbitej gambitem środowiska GW i starczym uwiądem Leszka Millera – ale to naprawdę nieistotny szczegół. Jeśli PiS dotrzyma wyborczych obietnic, to może doczekam emerytury, której przy obecnym stanie mojego zdrowia bym nie doczekał przez Donalda europejskiego, i zatrzymam więcej pieniędzy w kieszeni po podwyższeniu kwoty wolnej od podatku. Może na jajka do bułki wystarczy. Na szczęście mleka już nie pijam, więc zaoszczędzę. Amen.

    PS.
    Polacy wybrali co chcieli. Widocznie taka jest większość nas, a z gustami się nie dyskutuje. PiS obiecał socjal, trafiając tym do młodych wyborców, których PO przez 8 lat miało w d… a SLD w ogóle nie dostrzegało. Aż się dziwię, że na PO głosowała jeszcze prawie ćwiartka czynnego elektoratu. Mogło być o wiele gorzej, na przykład jak z SLD po dętej aferze z Rywinem.

  3. Wypraszam sobie pisanie o mnie per ‚Polacy, macie co chcieliście’. Ja nie mam. Głosowałam na Razem, bo chciałam, aby lewica była w Sejmie, i to ta nienasączona naftaliną ani brandy. Bardziej niż wyniki wyborów, czyli że 5,5 miliona Polaków głosowało na PIS, boli mnie dlaczego 3 razy więcej Polaków nie podniosło tyłka sprzed telewizora przez cały dzień. Wszystko im jedno? Co oni robią na co dzień, czym się zajmują, gdzie pracują, co myślą, co czytają, dlaczego zlekceważyli udział w wyborach, które wydawały się ważne, historyczne. To są ważne pytania o kondycję obywatelską Polaków. To, że 5,5 miliona chce mieć socjal i poczucie bezpieczeństwa, bo ktoś za nich myśli i zdejmuje ciężar wolności, to nic nowego ani wielkiego. Część z nich roi o Wielkiej Polsce, też nic szczególnego.
    Czy ktoś ma pomysł, co się stało z 15 milionami Polaków ?

    1. Jak to co się stało? Nic się nie stało – to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, na codzień zajmują się narzekaniem i siedzeniem przed TV, wszystko im jedno kto ich za mordę będzie trzymał.

  4. Moje Drogie Dyskutanty! Stało się, co się stać miało i musiało. Karty bowiem rozdane były na długo przed wyborami, a te tradycyjnie sfałszowane, do czego już teraz miłościwie nam panujący Jarosław się nie przyznał. Dobrze, że złodziejska pejsiata partia poszła w odbyt i należałoby się trochę zająć mimo wszystko rozliczeniem niektórych (patrz: Komorowski i WSI). Wyprowadzono ci tego grosza, oj wyprowadzono. UE wkurzona do imentu, muzułmany będą miały pod górkę, tylko szkoda, że do Orbana i Putina daleko, bo MY, NARÓD moglibysmy na tym tylko skorzystać. Mimo wszystko jednak źle dzieje się w IV RP, bo gdzie nie spojrzysz – wszędzie baby. Biada nam, mości panowie. Czas zebrać się do kupy i … chyba iść na piwo. 😦

  5. Jedno trzeba Rosjanom przyznać: rozegrali wybory w Polsce bezbłędnie. Miliony rubli wydane na trolli internetowych nie poszły na marne.

  6. Kurwa z deszczu pod rynnę !!!
    Nie glosowałem ,jak 49 % populacji,
    Nie ma lewicy,czas tworzyć ultra-lewicę zdefiniowaną,prostą i wiedzącą co chce a czego nie !!!
    Czas na Rewolucję !!!

    1. Nie głosowałeś, to teraz siedź cicho. To właśnie dzięki Tobie wygrał PiS. Zadowolony jesteś?

    2. To o tobie JohnieMR mówi Z UK o 13:10. Możesz jeszcze patrzeć na swoje odbicie w lustrze bez odrazy?

  7. Choć irytują minie gamonie którzy wygadują głupoty pod tytułem : „obniżę podatki i równocześnie będę dotował nierentowne koleje i kopalnie, dam podwyżki nauczycielom, pielęgniarkom, urzędnikom i tak dalej i tak dalej. Jeszcze bardziej denerwują mnie gamonie, którzy na tych pierwszych gamoni głosuje, ale wiem, że jak zwykle chodzi tylko o KASĘ. To poprostu ostatnie 4 lata kiedy tak zwany kościół katolicki może ugruntować swoją pozycje finansową. Coraz mniej ludzi nawet Polaków ich słucha, coraz mniej ludzi nawet Polaków uczestniczy w ich jasełkach dlatego potrzeba super gamoni z PiS którzy załatwia wszystko co trzeba a pózniej można już skierować akcje na giełdę i mieć na wszystko „wyjebane” jak to mawia obecnie gimbaz, która gdy kończy 18 lat masowo rezygnuje z lekcji religii. Ale kaske trzeba ZABEZPIECZYĆ !!!

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s