Wysoce niemoralna propozycja

kia-151029-1100550

Nie wiem czy Kia to dobra marka i warta zachodu, ale z wyobraźnią to się u nich wyraźnie nie przelewa. Być może jest to efekt braku rozeznania w panujących trendach i modach, a być może efekt najzwyklejszej głupoty. Ale, od początku jak to było… Otóż wyobraźcie sobie, że wspomniana Kia, a dokładniej Kia Motors Polska, zaproponowała tak zwanym osobom duchownym, niezależnie od płci, stopnia zużycia i orientacji seksualnej, zniżki na swoje samochody.

Teraz biskup, ksiądz a nawet zakonnica, będzie sobie mogła wejść do salonu tej Kii (czy jak to się tam odmienia) i machnąwszy różańcem, zażyczyć sobie furkę z rabatem.

Czytamy w komunikacie:

„Oferta rabatowa dotyczy praktycznie całej gamy modelowej koreańskiego producenta począwszy od Picanto a skończywszy na Sorento (…) To też szereg możliwości w osiąganiu specjalnych preferencji i korzyści związanych zarówno z zakupem samochodów marki Kia, jak również ich serwisem oraz zakupem części i akcesoriów”.

Na razie więc niby wszystko w porządku, nie ma się za bardzo czego czepić, bo przecież z rabatów korzystają prawie wszyscy, od dziennikarzy począwszy, poprzez zorganizowaną przestępczość, a na policji i wojsku kończąc.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy okazuje się jaki to ten rabat faktycznie jest. Wyobraźcie sobie przeto, że Kia proponuje kościelnym… max 8% rabatu! Słownie: osiem procent!

To jest właśnie ten wspomniany brak wyobraźni i dowód kompletnego oderwania od życia. Kia nie rozumie trendów i realiów otaczającego ich świata.

Panowie Koreańcy, nie wiem czy wy macie polskich doradców i prezesów, ale jeśli macie, to wywalcie ich czym prędzej na zbity pysk. W ogóle jak mogliście wyjść z tak chujowym pomysłem?

Kochani weźcie pod uwagę, że byle jaka polska gmina, najbardziej nawet zapyziała i tak biedna, że burmistrz na obiad wpierdala odgrzewaną przez sekretarkę psią albo kocią karmę z puszki, daje kościołowi grunt z 98-procentową bonifikatą! A dodatkowo, te 2 procent do zapłaty rozkłada na 30 lat.

Wy tymczasem rzucacie na szalę jakieś 8 procent, jakieś gówno totalne i marny ochłap. Pojebało was? Jak w ogóle możecie do biskupów, księży, siostr zakonnych, wychodzić z tak uwłaczającą propozycją? Wstydźcie się!

Poza tym zastanowiliście się z czym w ogóle do gości?

Co to jest ta Kia? Przecież tym czymś jeżdżą co najwyżej dostawcy pizzy, podrzędni alfonsi (sam widziałem jak pod Poznaniem kurwy z kijanki przy autostradzie wystawiali), no i oczywiście policja. Czy ktoś z was jest sobie w stanie wyobrazić takiego dajmy na to księdza Rydzyka w Picanto, albo w Cee‘De? On ma się zniżyć do czegoś takiego, albo jakiś inny biskup ma się zniżyć? To wysoce niemoralna propozycja, próba degradacji stanu kapłańskiego.

Nowak was pośle za to do sądu za obrazę uczuć religijnych.

Więc radziłbym czym prędzej przejrzeć na oczy, wycofać się nadzwyczaj głupiego pomysłu, przeprosić póki jeszcze czas i obiecać poprawę, a do tej nieszczęsnej ósemki, koniecznie z przodu dołożyć dziewiątkę. Może wtedy mniej się skompromitujecie i może przebaczenie będzie. A w promocji do każdego samochodu waszej marki, dołóżcie jakieś Audi.