Co ja mam tu komentować i kogo to obchodzi?

Jeśli ktoś oczekiwał, że skomentuję dziś po swojemu skład prawdopodobnie nowego rządu, to będzie raczej zawiedziony. Nie zamierzam bowiem niczego komentować, ani oceniać, a to z bardzo prostej przyczyny. Jestem zwykłym, drugoligowym raczej publicystą i co prawda znam się jako tako na paru rzeczach, ale absolutnie nie znam się na medycynie i nie czuję się lekarzem. Nie potrafię przeto prawidłowo zdiagnozować tego przypadku, bo jest to – zgodzimy się tu w większości – przypadek raczej medyczny a najmniej polityczny.

Oczywiście proszę mnie nie posądzać o jakikolwiek brak zainteresowania, bo takowe jest, acz dotyczy spraw raczej drugorzędnych, a czasami nawet zupełnie marginalnych. I żeby troszkę waszą ciekawość zaspokoić, to przyznam się, iż z zainteresowaniem będę śledził na przykład losy ministra Kamińskiego. W tym sensie mianowicie, czy to jego wreszcie zamkną, czy może będzie tak, że to jednak on zamknie tych co jego chcieli zamknąć. Przyznacie, że to sytuacja wręcz klasycznie hamletowska, bo dla tego zasuszonego, śmierdzącego nikotyną karła, „być albo nie być“ dziś ciągle jeszcze jest istotnym pytaniem.

Jedyne co niepokoi to kondycja w jakiej jest sąd, to znaczy, czy stając wobec wagi problemu wykaże zapobiegliwą bojaźliwość, czy może jednak orzeknie, że niezależnie od sytuacji, kryminalista zawsze pozostaje kryminalistą i za swe brudne i haniebne czyny musi odpokutować.

Bardzo mnie też interesuje, czy minister S. nadal preferuje wódkę tylko czystą i trzeźwienie w pracy, czy może jednak, gdy już po raz kolejny awansował do elity, na bardziej salonowe stawia trunki.

Nazwiska nie podaję, bo po pierwsze i tak prawie wszyscy wiedzą o kogo chodzi, a po drugie minister bardzo jest czuły na punkcie swych słabości i może mnie chcieć ciągać przed oblicze tak zwanej sprawiedliwości. A z tym niezależnym obliczem – jak już wyżej wspominałem – sprawa może być nieco skomplikowana.

No więc takie mniej więcej sprawy mnie interesują i pewnie się zgodzicie, że dla kondycji państwa, losów biednych górników nie mogących związać końca z końcem, czy zapłakanych i zarobionych matek Polek czekających na swe wymarzone i wyśnione pięć stów na bachora, są to problemy zupełnie nieistotne. Więc raz jeszcze pytam co ja mam tu komentować i kogo to w ogóle obchodzi.

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Co ja mam tu komentować i kogo to obchodzi?

  1. Dla mnie jednym z największych zaskoczeń jest „triumfalny powrót do władzy” Macierewicza
    Przypomnijcie sobie co wyprawiał
    http://polska.newsweek.pl/antoni-macierewicz-raport-wsi-lista-macierewicza-specsluzby,artykuly,371988,1.html
    Dla mnie jest to działalność, głęboko zakonspirowanego agenta, obcego państwa ,który pod płaszczykiem patriotyzmu dostał zadanie skompromitować,skłócać,dzielić i destabilizować.Każdymi dostępnymi metodami.A ten jego fasadowy i na pokaz patriotyzm to zwyczajna „agencka maskirowka”
    I nic mnie nie obchodzi ze on był w KOR itp „działalność kombatancka” Świadczy to dla mnie jedno o głębokim i wczesnym penetrowaniu środowiska poprzez wcześniejsze umieszczenie „agentów kretów”
    Doświadczenia z innych krajów a przede wszystkim Anglii oraz szkody jakie Polsce i narodowi narobił ten szkodnik dają podstawę do takich stwierdzeń Popatrzcie na „karierę” Harolda Adriana Russella „Kima” Philbego
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kim_Philby
    Cytując samego „bohatera”
    To ja państwu zostawię, żebyście sami po czynach odpowiedzieli sobie na to pytanie.
    PS
    Osoby takie jak Kamiński Mariusz czy Ziobro dobrane do rządu świadczą o jednym
    Jak głęboko i daleko „Prawo i Sprawiedliwość” ma to prawo i sprawiedliwość w poważaniu.Nic tu wyrok sadu i miażdżąca opinia sędziego ,nic tu wiszący nad głowa Ziobry „Trybunał Stanu” do którego „ciamciaramcie z PO nie potrafili doprowadzić.
    Będziemy mieli powtórkę z tamtego Jak nic

  2. złote czasy dla Ciebie, minimalnie jeden wpis dziennie obowiązkowo, mimo…że nikogo to nie obchodzi 🙂

  3. Jaka to będzie piękna katastrofa. Już to widzę oczyma wyobraźni. Nie mogę się doczekać. Przedsmak w postaci nabzdyczenia Dupy na Kopacz i kłótnie kto ważniejszy juz są. Dalej może być już tylko weselej.

  4. Moi znajomi przy każdej wolcie politycznej w Polsce powiadali: kurwa, ale cyrk. Ja im niezmiennie odpowiadałem: to jeszcze nic, cyrk dopiero będzie. Sprawdza się!

  5. Ciekawe, co na to wszystko Donald europejski. Wszak to wszystko to konsekwencje jego ulubionej polityki świętego spokoju i ciepłej wody w kranie. Gdybym wiedział, że 4 lata wcześniej głosowałem na ciepłą wodę, przerzuciłbym swój głos na SPEC (dla nie wiedzących: Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej). Przynajmniej wiedziałbym, że oddałem głos na konkret, a nie na sprytną Ciamciaramcię, która nawet kioskiem ruchu nie zarządzała (Sienkiewicz diagnozował, że Donald europejski zarządzał teoretycznym państwem).

  6. Co to za rząd ? Dla mnie to ,,Chuj , dupa i kamieni kupa ” a konkretnie to cwele i wazelina . Bo jak trzeba się upodlić , aby być posłusznym takiemu pojebowi jak Kaczyński . Okazuje się , że forsa jest najważniejsza , a honor i własna reputacja nie mają już żadnego znaczenia …ludzie to szmaty , przynajmniej ci z PiS-u .

  7. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a znowu mamy powtórkę TKM. To błąd. Ta zbieranina ani chybi rozleci się w drzazgi. A drugi Tupolew cierpliwie czeka. Jedyny plus, to ew. opóźnienie albo i nawet udaremnienie budowy meczetów.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s