Przez ćpanie niektórzy spadli na dno, inni wspieli się na samą górę

PiS jest mistrzem taktycznych rozgrywek. Poruszając się choćby na gruncie ostatnich dni, łatwo orzec, że bycie pijanym zwycięstwem nie każdemu wychodzi na zdrowie. Nie dość bowiem, że kolesie wystawiają do rządu ewidentnych przestępców i osoby o – delikatnie mówiąc – nieustabilizowanej osobowości, no to na dodatek (w sumie godna uznania konsekwencja) do władz w parlamentarnych strukturach, namaszczają – krótko mówiąc – ćpunów.

Generalnie to może i nie ma w tym nic szczególnie złego, bo ćpun, zwłaszcza nieaktywny, to też człowiek. Tyle, że w praktyce, polityka taka nabiera szczególnego kolorytu.

Bo u nich w tym PiSie to jest kochani tak jak w kościele. Niby wszyscy są przeciwko pedofilii, a na końcu się okazuje, że nawet papież dyma dzieci.

Rzecz w tym, o czym zresztą już wiecie, że szefem klubu parlamentarnego został Ryszard Terlecki, który zasłynął tym, że zadenuncjował własnego, na szczeście nie żyjącego  już wtedy ojca. To były hipis, ksywka „Pies”, w tamtych czasach taśmowo rozprawiczający otumanione i naiwne panienki. Miał jedną jedyną misję: jak najwięcej wciągać nosem, jak najwięcej naciągać na wacka. I robił to, są nawet świadkowie.

Jego ówczesna partnerka Kora Jackowska (tak, tak…) napisała w swojej książce, że bardzo była w Terleckim zakochana. Tak bardzo, że wręcz zatraciła rozum a przy okazji i osobowość. On nauczył ją palić marihuanę, razem też wąchali klej, czyli substytut ówczesnych narkotyków. Od kiedy jednak Terlecki został osobą publiczną, do swojej przeszłości się nie bardzo przyznaje i mówi, że tamta hipisowska historia, to było takie tam lewackie zamroczenie. Szczególnie zdziwiony tym nie jestem, bo każdy tak mówi, jak coś go mierzi.

Ale idźmy dalej…. Niezłym ziółkiem okazuje się też być Marek Kuchciński. Tak drodzy państwo rodacy, już wkrótce druga osoba w państwie. W młodości Kuchciński nie stronił od odjazdów, jarał co podejdzie, wąchał co popadnie. Miał w swej hipisowskiej młodości dwa pseudonimy – „Penelopa” i „Członek”. Ten żeński to ponoć od wierności zasadom (jakim, dokładnie nie wiadomo), zaś „Członek“ to od członka oczywiście, bo Kuchciński gdziekolwiek się pojawiał, w jakiejkolwiek komunie, to od razu chciał zapisywać się „na członka“, lub co gorsza „wciągać na członka“. Rzec można, że pozostało mu to do dziś. Członek przysłania mu oczy!

I wiecie co? Generalnie to nawet nie ma w tym nic złego, acz po Terleckim spodziewałbym się jednak większej cywilnej odwagi, nie zaś mentalności małej, standardowej pisowskiej gnidy.

Ot, dwaj goście z bujnym dość życiorysem i ciekawą na swój sposób przeszłością. To co robili jest i tak lepsze od – powiedzmy – okradania pasażerów w pociągach (to zupełnie przypadkowe porównanie, powiedzmy bez żadnego kontekstu).

Jedyne co gryzie, to taki oto fakt, że dzieje się to w partii, gdzie wszyscy są świętsi od matki boskiej z Jezusem Chrystusem razem wziętych. Co to się działo, jaki był skowyt i ujadanie, kiedy się okazało, że Tuskowi zdarzyło się w młodości zajarać maryche. Lincz był blisko i jeszcze dziś pamiętam jak panowie Kurski i Płaszczak, wymyślali mu od ćpunów i degeneratów, którzy natychmiast powinni podać się do dymisji by nie kompromitować rządu i Polski. Takie wielkie słowa padały wtedy. A tymczasem w siebie, tuż pod bokiem mieli i mają, wcale nie gorszych a może nawet zdecydowanie lepszych.

No wiec pytam się teraz, czy używając określenia „ćpuny we władzach sejmu“, nadużywam wolności i bezprecedensowo atakuję polityków, czy może tylko stwierdzam fakty, w tym i medialne, używając doskonale znanego już języka przewodniej siły narodu?

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

9 thoughts on “Przez ćpanie niektórzy spadli na dno, inni wspieli się na samą górę

  1. Błędy młodości można wybaczyć , nikt nie jest świętym …Ale co można powiedzieć o kimś takim jak młody Morawiecki . Były doradca Tuska , szef banku z rocznym przychodem 3 milionów , który rezygnuje z tego dobra i godzi się na jakieś 200.000 tys. w roku ? Co Kaczyński na niego ma , że ten się zgodził ? Możliwe że Morawiecki zastąpi Szydło , albo Kaczyński będzie nim szantażował Kukiza , bo tam siedzi stary Morawiecki …Jak by się nie patrzyło na rząd PiS-u , nic dobrego on nie wróży , a wręcz odwrotnie . Jedyne czego nie będzie , to strajków ,,solidarności ” , widać to było po wczorajszym marszu ,,narodowców ” …przecież przeciw swoim nie wystąpią .

    1. Skoro Koledzy sobie próbują jakoś zracjonalizować wybór młodego Morawieckiego, to podsuwam kolejny trop: a może Morawiecki jest tam po to, aby np. bankom ( i nie tylko ) krzywda się nie stała? Taki dozorca z ramienia kapitału pilnujący sreber rodowych przed bandą pojebów.
      Może się mylę, a może nie…

  2. Coś mi się wydaje, że same haki nie są wystarczającym motywem, by ludzie zdecydowali się działać na rzecz PiS. Wygrana Kaczyńskiego jest skutkiem wqurwienia ludzi na ciepłą wodę w kranie i stagnację społeczną i gospodarczą, jaką nam zafundował Donald europejski. Gość, który obiecywał nam wszystko, co miłe dla ucha, a robił zupełnie coś przeciwnego. Pamiętacie jego decyzje personalne po wygranych pierwszych i drugich wyborach? Bo ja pamiętam. Co więcej,pamiętam, jakich przyzwoitych ludzi się pozbywał, i jakie gnidy namaszczał stanowiskami. Na przykład jak kopnął prof. Ćwiąkalskiego, i zastąpił jakąś styropianową popłuczyną. JarosławPolskęZbaw nigdy nie kłamał. Co najwyżej cofał się medialnie do drugiego szeregu. Co i tak nie zmienia faktu, że robi to, czego każdy się po nim spodziewał. Donald Tusk, w przeciwieństwie do PolskęZbawa, zawsze robił to, co obiecywał a rebours. Osobiście nie miałem nigdy wątpliwości, kto w PiS-ie rządzi. Liczyłem jedynie na to, że Kaczyński dopuści do władzy młodsze pokolenie, a nie popapranych staruchów. No ale przecież nie jestem władny mieszać w PiS-owskiej kuchni, więc mogłem co najwyżej mieć ciutkę nadziei. Amen.
    PS.
    Co by nie gadać – jak sobie wybraliśmy, tak będziemy się budzić o 6 rano. Dlatego nie zamierzam się podniecać jak Andrea. Takie podniety nie służą sercu, a i wylewem mogą się zakończyć. Ament.

    1. Masz rację Mruku , ja tak tylko z przyzwyczajenia i z wrodzonej ciekawości …a w gruncie rzeczy chuj mnie to obchodzi , mnie nie dotyczy …tylko mi wnuków będzie żal , bo nie chrzczone , u komunii nie byli i na religię nie chodzą …a jak będzie matura z religii ?

  3. A z drugiej strony Jasiński, w stanie wojennym szef wydziału spraw wewnętrznych w Urzędzie wojewódzkim w Płocku, Kryże (w tym że stanie prokurator i cała kupa pomniejszych pezetpeerowców, zwłaszcza w pisowskim pionie propagandy). Można to oczywiście tłumaczyć prawdziwie chrześcijańską dobrocią: radość z jednego nawróconego grzesznika itd…, ale jako cynik i świnia prawie tak wielka jak ty – inaczej przecież bym nie czytał tych tu ohydnych miazmatów, inspirowanych wiadomo przez kogo – mam oczywiście inne zdanie na ten temat. By powtórzyć za Theodore Rooseveltem: Tak, to skurwysyny, ale nasze skurwysyny.

  4. No właśnie AUKUBE.
    Twoja uwaga sympatycznie potwierdza to, co mi się tak właśnie kalkulowało. Haki to za mało, by rządzić. Realny powód to interes plemienny, korporacyjny czy jak go tam zwał. Wyborców zapędzi się do klatek,organizując im chleb, igrzyska, poczucie przynależności plemiennej i strach dla myślących inaczej. Bo całkiem realne jest to, że nie da się wypłacić co miesiąc 500 zł na każdego bachora („młodego obywatela IV RP”), zrobić dobrze górnikom, sfinansować zbrojenia i przemysł, wybudować 3 miliony mieszkań za darmo i podtrzymać walący się system emerytalny.

    Ciekawym, co na to wszystko mondrala Adam Michnik, który zamiast racjonalnie przyjrzeć się sytuacji, zrobił wszystko pospołu z Leszkiem Millerem i Januszem Palikotem, by w parlamencie zabrakło lewicy, a Kaczyński zdobył pełnię władzy. Prezydent Duda Andrzej powinien nadać Adamowi Michnikowi najwyższe odznaczenie państwowe za wybitny wkład w budowę IV RP (zwłaszcza za jego „nie oddamy władzy gówniarzom”). Prymitywny Lech Wałęsa, sądząc po skutkach a nie intencjach, okazał się miewać więcej rozumu w małym palcu niż wielki intelektualista Adaś w swojej wielkiej styropianowo-inteligenckiej głowie. O Leszku i Januszku się nie wypowiem, bo oni nie są yntelktualystami, chociaż rzekomo potrafią czytać tzw. wielką literaturę (Januszek cały czas wycierał gębę Gombrowiczem, tylko czy on cóś z tego naprawdę rozómiał?).

  5. Jeszcze się nie zaczęło, a mnie już się znudziło czytać i słuchać skowytu „co to będzie, laboga!”. Kiedy pomyślę, że przez następnych kilka lat każdego dnia trzeba będzie czytać i słuchać dokładnie tego samego, bo każdy eksces nowej władzy będzie na wszystkie strony rozmemływany, obśliniany i wyrzygiwany jak sowia wypluwka, by co prędzej zająć się następnym, to już mi się odechciewa czytać i słuchać i szukam biletu last minute celem udania się w najdalszy zakątek w ramach emigracji wewnętrznej.
    Czcza gadanina mnie nudzi. Albo róbmy coś, zakładajmy jakiś ruch oporu, schodźmy do podziemia, bijmy własną monetę, twórzmy alternatywne podziemne państwo z ‚naszym’ rządem, ‚naszą’ edukacją, ‚naszą’ służbą zdrowia, wywołajmy powstanie, podpalmy Reichstag, odłączmy się i przyłączmy gdzie indziej, czy co, albo dajmy sobie spokój do jasnej cholery i nie zasilajmy skowytem tego, przeciwko czemu i tak nie ruszymy ręką ni nogą, tylko gębą memłać a uchem strzyc będziem. Amen.

  6. Za kabaretem jestem, naturalnie, w pierwszej kolejności. Tylko gdzie go puszczać ? Telewizja reżimowa odpada, puściła już parę, że lisa gonić będzie, znaczy, nas nie wpuści. Założyć by trzeba tiwi internetowe, nazwać kanał „Turecki”, o dyrektorowanie poprosić czynną chyba jeszcze Olgę Lipińską. Może internetu tak szybko nie spacyfikują. A jak spacyfikują, kabaret będziem prezentować w katakumbach, dla swoich. Kiedy ich zemdli, zahibernujemy się, z automatycznym budzeniem na koniec zapoczątkowanej właśnie Kadencji.
    Nooo, teraz kiedy już mam plan ewakuacji, od razu lepiej się czuję.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s