Państwo to My Kaczyńscy

Nie ma się co łudzić, choć przez moment nawet się łudziłem (zaznaczam to z powodów czysto grzecznościowych), że premierem polskiego rządu,  a także – tu już złudzeń nie mam od dawna – faktycznym prezydentem Najjaśniejszej, choć ciemnej jak dziura w dupie u murzyna Rzeczpospolitej, jest pan Prezes Jarosław Kaczyński.  On jest nawet marszałkiem sejmu, czego zdecydowana większość  z was z jakiś powodów po prostu nie zauważa. To co mnie irytuje, to fakt,  iż wszyscy zrozumieli to już dawno temu, tylko ja, z jakiś powodów sądziłem, że jest inaczej i dopiero teraz przejrzałem na oczy. Wychodzi na to, że jestem naiwnym matołem! Kropka nad  „i” została zaś postawiona wczoraj.

Prawda jest taka, że tak zwane expose tak zwanej pani premier,  to nie było żadne tam expose. Jeśli w ogóle czymkolwiek było,  to 60-minutową, drętwą gadką drętwej baby, wstępem do zasadniczego i najważniejszego expose, które nastąpiło potem.

A nastąpiło w momencie,  kiedy na mównicę wszedł Pan Prezes (konsekwentnie trzymam się tych dużych liter panie prokuratorze), i to on nakreślił obowiązujące kierunki,  jak również wyznaczył najważniejsze cele polskiej polityki. Najistotniejsza  zaś myśl tego właściwego kaczego expose zawierała się w tym jednym jedynym, niepozornym w sumie zdaniu:

„Polska powinna gwarantować wolność poglądów, pod warunkiem wszak,  że będą one zgodne z naszymi poglądami”.

To ustawia nam sytuację w Polsce na najbliższe 4 lata albo i więcej, zaś wszystkie te pierdzielenia o dodatkach na bachory, wiekach emerytalnych, godności i pierdolności, to taki tam zwiędły już mocno kwiatek do kożucha.

Pamiętajmy też,  że to właśnie Premier Kaczyński a nie jakaś tam premier Szydło, ustalał skład swojego rządu, to on wysyłał to Szydło po pizze, to on nakazał jej trzymać się z daleka i nie wtrącać się kiedy o polityce i poważnych sprawach rozmawiają  mężczyźni. Bo to ma być rząd PiS a nie jakiejś tam Szydły, a PiS to My, a My to Kaczyński. Szydło miała obietnicę swoich pięciu minut, może nawet sześciu, więc miała grzecznie czekać aż Kaczyński się zlituje i włączy wreszcie ten stoper. No i włączył.

♦ Niestety, nie inaczej sytuacja wygląda z urzędem pana prezydenta, bo tam też de facto o wszystkim decydują mężczyźni, nie zaś Duda. No ale jak się jest pizdą, to trudno mieć pretensje do kogokolwiek, że traktują człowieka jak pizdę.

Wygląda to więc tak,  że każdego wieczoru pizda odgrywająca rolę pełniącego obowiązki  Pana Prezydenta, karnie  udaje się po instrukcje na Żoliborz, do właściwego pałacu prezydenckiego (ze względu na urodę budynku piszę  to wyjątkowo z małej litery), które następnego dnia pieczołowicie odfajkowuje a potem raportuje.  Tak było więc z tym Kamińskim, którego Prezes Prezydent kazał natychmiast i bezdyskusyjnie ułaskawić,  mimo że formalnie nie było na razie za co.

Ci zaś co się łudzą, że zaraz podobny los spotka Dubienieckiego,  mogą się mylić, bo co prawda Dubienicki to kolega Dudy, nie takie ułaskawienia razem robili, ale jednocześnie ma on wielką krechę u Pana Prezesa, co pozwala przypuszczać,  że prędzej Trynkiewicz wyjdzie z psychiatryka,  niż Dubieniecki z dołka. To mało istotna już postać, choćby dlatego, że panią Martę i tak „obsługuje“ już ktoś  inny, więc problem nie jest ani pilny, ani palący ani nawet swędzący.

W rolę chłopca na posyłki wczuwa się też kolega marszałek Kuchciński, aczkolwiek on z tych, co to zawsze byli popychadłem na posyłki, a poza tym on łyknie wszystko i na wszystko się zgodzi,  byleby konfitury były wystarczająco słodkie a słoik cały czas otwarty. Przyjmuje więc do wiadomości, że drugi to on jest może nie tyle w państwie co w kolejce do kibla, oraz to, że wszystkie ustawy, projekty ustaw  i  jeszcze głupsze pomysły,  opiniował będzie, zatwierdzał lub odsyłał do zamrażarki szanowny Pan Prezes, on zaś Kuchciński będzie jedynie uchwytem do długopisu i to jeszcze mało atrakcyjnym.

I takich właśnie czasów doczekaliśmy. PiS, Love and MPO.

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

20 thoughts on “Państwo to My Kaczyńscy

  1. Tj. NADPREZYDENT i PREMIER wszystkich obecnych i przyszłych premierów !!!
    A swoja drogą niech się coś dzieje,bo nudno.
    Życzyłbym sobie na przystawkę Trybunał dla Tuska i Komorowskiego, a następnie KARĘ
    śmierci dla wszystkich im podobnych , a na deser rozprawkę z KLECHAMI !!!

    1. Pis-lamści szybciej sami założą ornaty, niżli się z nimi rozprawią:) Swoją drogą kaczor w czarnej sukience i tym fikuśnym nakryciu głowy – ” zszjdłbym ” ze śmiechu, na zawał serca:))))
      Sytuacja jest tragikomiczna. Z dominującą przewagą – tragedii!
      Stanisław

  2. Cóż. Może Jarosław Kaczyński nauczy politykierów pokroju Donalda europejskiego et consortes, że kosztem ich własnych zaniechań w imię spokoju i ciepłej wody w kranie jest ich własny ból i strach. Jak mówią: masz miękkie serce, utwardzaj swoją dupę. Podzielam nadzieję John’aMR.
    Aleksander Kwaśniewski słusznie ocenił, że Kaczyński ma w rękach władzę, jaką prawie sto lat temu posiadł był Józef Piłsudski. I kto mu teraz podskoczy? Adam Michnik? Już słyszę ten ogólnonarodowy rechot.

  3. Jaki kraj, taki capo di tutti capi.
    Swoja drogą lepiej uważać, żeby muchy nie osrały portretu naszego ojca chrzestnego.

  4. Nie wiem jaką koncepcje przeczytanej książki przyjął Capo di tutti Capi,ale śmiem podejrzewać że Mein Kampf !!!

  5. „Grzech” zaniechania mści się na pięknoduchach. Nie zbudowaliście odpowiedniej tamy przed kaczystami, a nawet swoimi pyszałkowatym zachowaniem doprowadziliście do przejęcia władzy przez Pis, to teraz będą Was kopać w d. i trzaskać po pyskach i jestem za tym, żeby tłukli jak najmocniej może się czegoś nauczycie.Smutne jest tylko to że mamy jako tak zwani obywatele w plecy kolejne lat. To się nie skończy na jednej kadencji. Spirala agresji i polaryzacji będzie się tylko nakręcała, a każda kolejna ekipa będzie brała odwet ze zdwojoną a może nawet z potrojoną siłą. Gorące głowy się łatwo rozpalają, znacznie wolniej stygną.

  6. Pusty śmiech mnie ogarnia jak słyszę teraz te żale i lamenty jaki to ten Pis straszny i zły! Ale jak przed wyborami niektórzy ostrzegali i mówili że tak będzie to gdzieżeście byli?! Ano na wszystkie argumenty przestrzegające przed tą zamordystyczną partią mieliście tylko drwiny i wyzwiska. Że wam źle, że macie dość, że jesteście oburzeni, zniesmaczeni itp, itd! Nie potrafiliście przewidzieć że może być być coś gorszego od polityka jedzącego ośmiorniczki. A swoją drogą to dziwne że przeszkadzały wam ośmiorniczki kosztujące parę groszy a nie przeszkadzały setki milionów strat w Skokach, albo minister który wybudował najwiecej dróg w historii był według was najgorszym ministrem bo nosił drogi zegarek?

    1. ART. Ja tego ministra kojarzę raczej z upadłością około 300 porządnych firm budowlanych, które budowały owe drogi i stadiony na EURO. Pan minister miał w nosie ich los, chociaż to dzięki tym firmom mógł celebrować przecinanie wstążek. Kiedy te firmy upadły, ich pracownicy z automatu stali się wyborcami PiS-u i Kukiza. Amen.

    2. Widzisz, Art, ten bantustan wygląda jak wygląda właśnie dlatego, że jakieś 95% tutejszego plemienia ma taki ogląd świata jak ty: możemy wybierać tylko między większym i mniejszym gównem, między łajzą żrącą ośmiorniczki i kruchtowym wyciruchem, między drobnym cwaniaczkiem a psycholem. A ja nie chcę ani ośmiorniczek, ani łojcynasów – chcę żyć w cywilizowanym kraju, w którym panuje XXI wiek. Tyle że ludzie, którzy mogliby do tego doprowadzić, nie mają szans na dojście do władzy przez takich jak ty. A drogi to naprawdę najmniejszy problem Polaków.

    3. @Kamila: na szczescie dzieki takim ludziom jak Ty mamy juz z glowy demokratyczne wybory w Polsce na najblizsze kilkanascie lat. Zadowolona jestes z siebie?

    4. @Ciekawski — szczerze mówiąc to z powodów choćby estetycznych wolę jednak ludzi żrących ośmiorniczki i obnoszących się z drogimi zegarkami, niźli kruchtowo narodowe fleje w bytach z CCC i z zegarkami z supermarketów.

    5. @Ciekawski. Chciałabym mieć taką siłę sprawczą, jaką mi przypisujesz. A dziadzia Freud takie zachowanie jak twoje nazywał projekcją.

  7. (konsekwentnie trzymam się tych dużych liter panie prokuratorze)- PANIE PROKURATORZE !!!! Revelstein : trzy dni karceru o wodzie !!!

    1. Co tam o wodzie. Niech zaspokaja pragnienie jak zasypany górnik Piątek.

    2. ależ to oczywiście skandaliczne niedopatrzenie, acz w dokumentach do których mama wgląd na razie nie ma wymogu Pana Prokuratora. Dalej może być pan prokurator. Przysięgam!

  8. Bardzo dobrze, że kaczor swoich pachołków (pisuary) traktuje tak jak traktuje.
    Oni są przyzwyczajeni do takiego traktowania ponieważ podległości, służalczości, wazeliniarstwa i braku umiejętności samodzielnego myślenia nauczył ich kler kk.
    Sam kaczor podlega jedynie rydzolowi.
    Taka na przykład Szydło: jak można ją traktować poważnie i szanować skoro swoje własne dziecko wysłała w łapy kleru i obecnie jej syn jest klechą.
    Polski naród jest przyzwyczajony do życia pod ciężkim buciorem totalitarnej władzy, od 1989 roku – watykańskiej.
    To naród straceńców odporny na cywilizacyjne przemiany.

  9. Nie wątpliwie fora,tabloidy ”odżyją”,tzn,przyjdą do ”łask”a to za sprawą małego złego człowieczka ha ha ha !!!
    Ludzie bez względu na religie dzielą się na złych i dobrych(pod względem( moralno-etycznym)
    Ci dobrzy pod wpływem religii stają się jedynie złymi.
    ….tyle oto ”dobrego” płynie z religii.
    z tym że ten mały człowiek wcale nie jest religijny.

  10. Szanowny Autorze (zauważ z wielkiej litery), mam do Ciebie osobistą prośbę (jako kobieta z odrobiną gustu i odrobiną znajomości tego „co i kiedy ubrać wypada”). Sformułuj wniosek obywatelski do „pana prezydenta na cztery litery”, żeby jak najszybciej (może być w nocy) odznaczył panią Szydło jakimś medalem. Natentychmiast się pod taką petycją podpiszę. Mam nadzieję, że chociaż obok orderowej beretki, pani Beata żadnej broszki nie wepnie.
    Pomyślności.

    1. Szanowna IKKO133 (mam nadzieje ze dobrze odmieniam), po pierwsze co do czterech liter to mi się coś nie zgadza, bo po mojemu pan-prez-dud jest pizda czyli liter ma pięć, no chyba że przystaniemy na wersje pizd, co też ma swój urok. 4-literowa dupa jest zbyt banalna. Po drugie nie pisz mnie z dużej, bo nie zasługuje i nie poczuwam się. Zaś prowokację z medalem pominę zwyczajnie milczeniem. Ukłony

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s