Jak PiS Kukizowi tak Kukiz PiSowi

kukiz-151120-1100550-2

Spektakularna akcja z cyklu „nad ranem lub nocą kolbami w drzwi załomocą“, w której pozornym głównym bohaterem stał się peeselowiec Bury, zwróciła uwagę na Pawła Wojtunika, ciągle aktualnego szefa CBA. Bo to właśnie CBA z posła Burego robi burą sukę. Czy nie wydaje wam się dziwne, że podczas równolegle odbywającego się happeningu z szefami służb w roli głównej, wszyscy polegli a Wojtunik szczęśliwie ocalał, nawet nie draśnięty? Otóż po mojemu nie ma w tym nic dziwnego. Wystarczy połączyć pewne powszechnie znane fakty.

Prawda jest wyjątkowo banalna.

Otóż wspomniany Wojtunik,  to od długiego już czasu serdeczny kumpel nowego Forresta Gumpa polskiej polityki Pawła Kukiza. Panowie chętnie się spotykają, piją, palą i gawędzą.  Kukiz przynajmniej kilka razy dawał tu i ówdzie do zrozumienia, że chciałby aby jego serdeczny przyjaciel pozostał na zajmowanym stanowisku,  a ewentualne wyciąganie szefów służb z łóżka, stawianie pod ścianą i strzelanie w tył jego nie powinno dotyczyło.

♦ Paweł Kukiz ma tu dość silne argumenty, bo dowodzi PiSowi,  że jak PiS Kukizowi tak Kukiz PiSowi. Chcecie wsparcia koledzy, to nie ruszajcie moich kumpli, bo po to kumple mają kumpli, aby ci ich chronili. Kto jak kto, ale PiS akurat doskonale to powinien rozumieć.

Na zachętę więc i w ramach umacniania zaufania, Wojtunik dostał zdanie zrobienia jakiejś sensownej demonstracji poparcia, i właśnie Bury był znakomitym do tego pretekstem.  Wojtunik się więc wykazał, mógł odejść od ściany i opuścić ręce,  a Kukizy  na dowód tego, że ten gest doceniają  i w ramach wdzięczności, jako jedyni  nie wyszli z sali i razem z kolegami z PiS poddali planowanej eksterminacji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jak PiS się zbiesi i przestanie lubić Wojtunika, to Kukizy też przestaną lubić PiS, a wtedy żegnaj nowa konstytucjo i parę innych  ważnych spraw też żegnajcie.

♦ Swojskie hasło Kukiza „Bić kurwy i złodziei” nabiera w ten sposób nowego znaczenia,  czyli zostaje twórczo doprecyzowane. Bowiem chodzi głównie o to, by bić kurwy i złodziei obcych,  zaś kurwy nasze (i złodziei) zostawić w spokoju.

Inaczej konstytucyjna koalicja większości zawiśnie na włosku.