Wrak pokory

Tak zwyczajnie po ludzku to cieszy mnie postawa ministra Waszczykowskiego, który życzy sobie „natychmiastowego zwrotu wraku“ Tu-154. Dowodzi bowiem pan minister, że to jest „polskie kurwa mać mienie“, bezprawnie zagarnięte przez Rosję.

Cieszy mnie zaś nie dlatego, że minister coś tam rząda, (od słowa rząd), ostatecznie taki dostał rozkaz, tylko to mnie cieszy, że sprawa samobójstwa smoleńskiego znów odżyła, i zaprząta elitom władzy umysły.

Bo właśnie to jest budujące, że im częściej i im dłużej te elity zajmować będą się wrakiem, zamachem i trotylem, tym mniej być może zajmować będą się nami, lub – nie daj głupi boże – gospodarką.

Oczywiście nie muszę dodawać, że Waszczykowski, a może zwłaszcza Waszczykowski, może sobie od Ruskich rządać lub żądać co chce i może też czym chce potrząsać, nawet szabelką lub własnym fajfusem. Po Rosjanach spływa to niczym woda spływa po Kaczce (upsss!) i nie ma takiej dużej dupy w Rosji, którą byliby w stanie wystawić, by Waszczykowski ją pocałował.

Nie ma też nic wspólnego z rzeczywistością taka oto wypowiedź Waszczykowskiego:

„…to my jesteśmy przekonani, (…) że im dłużej przetrzymują wrak, im dłużej prowadzą śledztwo, tym bardziej dają nam do zrozumienia, albo tym bardziej możemy podejrzewać, że mają coś do ukrycia, że mają coś na sumieniu”.

Bzdura panie ministrancie Waszczykowski. Ruscy nie oddają nam tego złomu nie dlatego, że mają coś do ukrycia (bo gdyby mieli, to dawno by już to ukryli), tylko dlatego, że chcą nam pokazać, jak głęboko i jak serdecznie mają nas w dupie. Im my się więcej pieklimy i rzucamy, tym oni mają wiekszą radość i tym wyżej podnoszą środkowy palec. Taka jest najzwyczajniejsza i najbardziej banalna prawda.

Teraz zaś będą ten palec trzymać permanentnie w górze, nawet u dwóch rąk, i z uśmiechem na ustach będą mówić: „tak to jest wasz złom, ale chwilowo to jest nasz złom i będzie leżał na naszym lotnisku tak długo jak długo będziemy mieli taką fantazję. No i co nam zrobicie?“

No, właśnie panie Waszczykowski… I co im zrobimy, to znaczy zrobicie, bo mnie w to nie mieszajcie.

icon-edit-button-50A jak to naprawdę było z tym niezaplanowanym acz widowiskowym samobójtwem, niezmiennie można zobaczyć na stronie Laska, mimo że zamknietej to nadal czynnej.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

8 thoughts on “Wrak pokory

    1. Chyba, że to chodzi o odróżnienie Waszczykowskiego który rząda, od normalnego człowieka który żąda.

    2. Alez se wybrał wodza Tchórza który jako Min Spraw …zostawił swego prezydenta w smoleńskim błocie i ruskiej płachcie i pozwolił by go chowano we włoskiej trumnie owiniętego do tego w ruska folie spożywczą.
      Na kon?Przecież on by sie zesrał ze strachu a koń z samego smrodu by zdechł.
      Przecież juz ras w czas wprowadzenia stanu wojennego siedział w łazience w w ciemnościach schowany w wannie i trząsł sie ze strachu co osobiście stwierdził J.Kuroń
      I mam za złe Platformie ze takiemu cos dala sie wodzić za nos ,spotwarzonym ludziom ze nie poszli do sadów a faceta nie zamknęli w psychiatryku
      Dziwny jest ten świat

  1. No widzicie Revel. I znowu wasze szydzenie z prawdziwie (nareszcie) Narodowej, Naszej Wolskiej (tfu, Polskiej) Władzy, jak kulą w płot. Bo za PO co mieliśmy? Jak przyznał sam polskojęzyczny pseudopotomek (swoją drogą ciekawe, jak się naprawdę nazywa, ale już IPN, też nareszcie wolny, jak nasz Skrwawiony Naród, niechybnie i do tego dojdzie) naszego Narodowego Wieszcza – to było chuj, dupa i kamieni kupa. A teraz mamy wreszcie „Polskie Mienie”. Co z tego, że też skądinąd kupa (znaczy się złomu) i na dodatek zawłaszczona przez putina, ale – jak wiadomo: co nam obca moc wydarła, szablą odbierzemy. Wodzu Macierewiczu, na co czekasz? Na koń i prowadź nas na moskala.
    P.S. Proszę, bez żadnych ingerencji w ortografię. Duże i małe litery nie są dobrane przypadkowo lecz zgodne z Patriotycznym Uniesieniem i nienawiścią do wrogów przepełniającymi mą duszę.

  2. trach się bać co ci „pożyteczni idioci” wyprawiają powtarzając
    „Sprawa do dziś nie została wyjaśniona,nawet nie mamy wraku samolotu bo Rosjanie w dalszym ciągu prowadza śledztwo,”
    Bo to z góry już przekreśla fachowość i PATRIOTYZM tych wszystkich którzy uczestniczyli w charakterze biegłych w badaniu przyczyn tej zwyczajnej katastrofy bo to podważa wiarę Polaków w działanie urzędów Prokuratury czy Komisji Lotniczej bo to jest i mówienie „poza plecami” wy JESTEŚCIE ZDRAJCAMI
    Teraz jakiś idiota z WSI powiedział
    ” Uważam że,we mgle rozpylono paliwo.zapewne wysokooktanowa benzynę.Podaje ,chyba na
    podstawie własnych wyliczeń że 300 litrów rozpylonego w powietrzu paliwa
    jest odpowiednikiem użycia 1200 kg trotylu.Nasz bohater twierdzi że w:
    „W takiej chmurze, o wielkości i 1 km3, można zawiesić około 150-180 ton paliwa”
    Bo powtarzać słowa idioty choćby nawet z WSI to kolejny idiotyzm
    Ten idiota choćby dlatego, iz jest w wojsku powinien wiedzieć i znać .a jak nie niech popyta kumpli/, co to jest wybuch jakie zjawiska chemiczne fizyczne mu towarzysza
    1200 kg trotylu wybucha i gasi silniki No może oberwie i skrzydełko A pamiętajmy iz wg Macierewicza wybuch nastąpił na wysokości 30 m.
    Idiota sam o tym nie wiedząc wysławia Armię Rosji Rosję i jej służby
    Wiec ja kierowany jego przesłaniem powtarzam
    Wielka sława Armii Rosji, iż posiada takich fachowców potrafiących precyzyjnie sterować wybuchami i to do tego bomb termo barycznych
    Wielka, bo Amerykanie do dziś tego nie potrafią.
    Wielka sława za to ,iż w tak krótkiej chwili i o czasie potrafili jednocześnie wytworzyć mglę,rozpylić hel oraz rozpylić oczywiście bezwonne paliwo bo inaczej w całym Smoleńsku by śmierdziało, a tak to niezawodna redaktor tworząca „dokument o zamachu” do dziś nie potrafiła odnaleźć świadków
    Wielka sława ich naukowcom którzy obliczyli na komputerach i rozwiązali równanie o wielu niewiadomych,pozwalające na zsynchronizowane działanie, tych zbrodniarzy na dole Co to czynili, z działaniami załogi + prędkość przelotowa samolotu + kontrolerzy którzy na to wszystko naprowadzali
    G E N I A L NE !!
    Wielka sława ogrodnikom,architektom krajobrazu za to itp, iz potrafili w tak krótkim czasie,przyciąć bez ciężkiego sprzętu setki a może i tysiące gałęzi drzew i krzewów, by odwzorować przelot samolotu na niskiej wysokości ,by uprawdopodobnić walniecie skrzydłem w brzozę.
    Wielka sława za szybkość i genialna wprost „maskirowke”
    Nim opadła mgła cała ta armia zniknęła,Nikt jej nie widział Świadkowie ,gapie ci co filmy kręcili i ci co „przyjechali dobijać”
    Wielka, wszak oni potrafili jeszcze, pozbierać odłamki skrzydła by je następnie powbijać w brzozę co ja sami złamali.oraz wykopać, rów wyryty przez statecznik pionowy.
    G E N I A L NE !!
    Jestem pod wrażeniem i kudy tam takiemu NATO, USA tak potrafić nabrać, nie tylko naszą Komisje Lotnicza ale także reżyserów filmów o Smoleńsku
    I tylko dzięki genialnemu śledczemu Macierewiczowi po wieloletnim śledztwie i dzięki „niezależnym naukowcom” i fachowcowi z WSI.zbrodnia została wykryta
    I przekonał mnie i każdy Polak tez powinien wiedzieć widząc jak na dłoni iz Armia Radziecka nie tylko potężną jest ale posiada świetne zaplecze naukowo techniczne
    Kudy nam do nich
    I zasiał wątpliwość Czy nasze powzięte środki obronne + te „Hamerykanskie” gdyby co zadziałają i nie zostaną obezwładnione przed…
    Jak sam Macierewicz zareagował dopiero „po czasie” to co dopiero technika choćby rodem z Ameryki .
    Zastanawia mnie tylko czy Macierewiczowi nie chodzi tu o jedno O jedno zdanie znane i używane w nauce
    Co było do udowodnienia ! I udowodnił !!
    No jak nie,jak tak
    Wiec dopowiem, to co Macierewiczowi jakoś przez usta nie może przejść
    Armia Rosji wielka jest a KGB i ich służby jeszcze większe
    Co tam wielkie GENIALNE !!! i WIELKA IM SŁAWA !!!

  3. Dla mnie
    Sprawa prosta jak konstrukcja cepa.
    „Chłopcy” chcieli się wykazać wykonując zadanie za każdą cenę.A ze zabrakło szkolenia,umiejętności,wprawy i dogrania załogi”
    /”Dowódca kapitan Protasiuk z zawieszonymi wszystkimi uprawnieniami, bez ważnych dopuszczeń do lądowania. Nawigator pokładowy bez praktycznego przeszkolenia na samolocie Tu-154M i bez uprawnień. Drugi pilot przy niewielkim doświadczeniu. Załoga nie powinna być dopuszczona do lotu w dniu 10 kwietnia 2010 r.” – brzmi fragment ekspertyzy biegłych powołanych przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie,
    10 kwietnia 2010 roku kapitan Arkadiusz Protasiuk miał minimalne doświadczenie jako pierwszy pilot. Drugi pilot, major Robert Grzywna, wykonał w tej roli tylko trzy loty tupolewem. A nalot na Tu-154M nawigatora Artura Ziętka, wykonany z uprawnieniami – wynosił zero godzin i zero minut./
    Przedobrzyli” I wszystkie zapisy analogowe i cyfrowe a odczytane z 7 miu rejestratorów to potwierdziły Oględziny wraku tez Sekcje zwłok prowadzone w Polsce dały tez jednoznaczna odpowiedz Nie było żadnego wybuchu bo…brak śladów
    Kontrolerów bym nie winił!
    Bo czy mogli zabronić lądowania „prezydenckiego” przy załodze która z nimi nie współpracowała /nie kwitowało/ mieli prawo uznać iż „prezydencki” jest tak doposażony ze nie tylko sam ląduje ale i „krawaty wiąże i usuwa ciąże” wiec powiedzieli „spróbujcie do 100 m”gdy nasz awiator mający „dopuszczenie” tylko do 120 m postanowił „spróbować”
    Jedno jest wątpliwe i pozostało tajemnicą
    A mianowicie „Pisemny rozkaz ” d-cy 36 Pułku wyznaczający skład załogi tego feralnego lotu.
    I nie chodzi mi o załogę bo ta znamy ale o określenie w rozkazie roli Gen Błasika /w tym locie/
    Jeśli mu wyznaczono w tym locie funkcje „kontrolera” załogi / pełnił je wielokrotnie nawet w poprzednich lotach tego samolotu/
    To mógł /ale czy powinien/składać meldunek/ prezydentowi/ przed wylotem „o gotowości” załogi i samolotu ,do lotu
    Mógł a nawet powinien znajdować się w kokpicie ,rozmawiać z załogą udzielać rad itp
    Nie mógł pic alkoholu,znajdować się pod wpływem Bo „był w pracy” a wtedy odszkodowanie ubezpieczyciela należy uznać za wyłudzone /chyba ze Polisa stanowi inaczej/
    Jeśli zaś był tylko pasażerem /jednym z licznych/
    NIie miał prawa składać meldunku prezydentowi bo kłamał, albowiem to nie on brał udział w oględzinach i przygotowaniach maszyny i załogi do lotu
    Nie miał prawa przebywać w kokpicie i „wymądrzać sie za plecami załogi”bo to nie on pilotował i nie był członkiem zespołu
    Mógł i miał prawo być nawalonym jak stodoła.Bo był częstowanym pasażerem /a małpek ci oni na pokładzie mieli dostatek bo je hurtowo zamawiała Kancelaria Prezydenta/
    Mógł pic Bo być może „bał się latać” albo leczył wczorajszego kaca.
    I tego mi brakowało i w Raportach i wypowiedziach Prokuratury Wojskowej tez.
    Moze Macierewicz „puści parę”Choć wątpię.
    I nie piszcie mi ze żadnego rozkazu i to pisemnego nie było Bo to wojsko gdzie „Pisemne rozkazy” to norma i nic bez nich się nie dzieje.
    Ciekawe czy „zachodnie służby” to ujawnia Czy będzie tak jak z „ostatnia rozmową”braci?

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s