Gdzie się podziali nasi biskupi. Czyżby wyjechali?

biskupi-151219-1400600

Jakoś nie widzę, żeby elita polskiego kościoła, roniła łzę nad rozwijającym się w szybkim tempie procesem eksterminacji polskiej demokracji. Nie usłyszałem do tej pory głosu jakiegokolwiek biskupa, który by zaapelował do rządzących o zachowanie rozsądku i powstrzymanie się od demolowania kraju.

Pytam się więc, gdzie są mający zazwyczaj tyle do powiedzenia na temat łamania różnych zasad, panowie biskupi Gądecki, Michalik, Głódź, Dydycz, Ryczan, Jędraszewski, Dziwisz, Hoser, Nycz… No i gdzie jest wyglądający na cywilizowanego w tym gronie prymas Polak? Ja rozumiem, że z takim nazwiskiem, może być mu trudno rozstrzygnąć z którego on sortu Polaków, ale na boga waszego jedynego, to dylemat do rozstrzygnięcia w minutę przez człowieka inteligentnego jakim bez wątpienia jest prymas.

I proszę mi tu nie bredzić (to do ewentualnych dyskutantów), że kościół jest ponad wszystkim i nie miesza się do bieżącej polityki. Bo co, nagle taki apolityczny i neutralny stał się ten kościół? A biskupi którzy tak zacięcie dziś milczą, to nie darli jeszcze dwa miesiące temu ryja z ambon, nie pouczali Polaków na kogo muszą zagłosować, by nie zgrzeszyć i bogu bez wstydu w oczy spojrzeć? Czy to też było apolityczne milczenie?

Ale nie łudźmy się, te wiedźmy w sukienkach będą milczeć jak zaklęte.

Bo jakakolwiek nie koncesjonowana przez nich forma demokracji, nigdy nie spotka się z ich zrozumieniem i z aplauzem z ich strony. Przecież niejednokrotnie dawali o tym zać.

Dla nich najwygodniejszy jest naród karny, krótko trzymany za ryja przez nie znoszącą sprzeciwu władzę, krótko z kolei za ryja trzymaną przez tenże kościół. Tak to działa!

Więc Kaczyński ze swoją zaćpaną nienawiścią drużyną naiwnych ideowców, dewiantów, pijaczków, eks-komuchów, maniaków seksualnych, i pospolitych przestępców, są wręcz jak wycięci z ich żurnala. Miodzio wprost (zbieżność z ulicą Miodową przypadkowa). Na wszelki wypadek, bo nigdy nic nie wiadomo, jawnie ich nie pochwalą, ale też za żadne skarby świata nie zganią. Bo jak wszystko dobrze pójdzie, to do skarbów dopiero się dobiorą. Poczekajcie jeszcze chwilę.