Apelujemy! Już czas na odważne decyzje

Niniejszym, korzystając z tego dość specyficznego czasu, kiedy – hipotetycznie – miłosierdzie (plus chęć dostąpienia zbawienia) górują ponad wszystkim, chciałbym się zwrócić z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli, którym nie jest obojętny los pani Agaty Kornhauser Dudy.

Zaapelujmy zbiorowo do tej dość zahukanej zdaje się kobiety, by była sobą. By zrobiła to, co bezdyskusyjnie kłębi się w jej myślach od dłuższego już czasu. By się już dłużej nie wahała tak jak się zdaje się waha. By zebrała się na odwagę, by była dzielna i podjęła jedynie słuszną decyzję.

Tak, Drodzy Państwo, czas już na to, by pani Agata, skądinąd sympatyczna zdaje się kobieta, porzuciła tego faceta, który niezgrabnie stąpa ciagle u jej boku i zatruwa jej życie.

Pani Agato, dość już wstydu, czerwienienia się, zmartwień i nie przespanych nocy. Dość już tej żenady. Najzwyczajniej w świecie, szkoda pani życia. Poza tym proszę brać pod uwagę, że jest pani – generalizując – z opcji niemiecko żydowskiej, a tym samym nigdy nie uzyska pani pełnej akceptacji ze strony środowiska neurotycznego szefa pani ciągle jeszcze męża, czyli faceta bez charakteru i godności.

⇒ Generał Polko poucza. Krótko o duszy, honorze i braku dystansu

Proszę nam wierzyć – pani do nich nie pasuje i oni nigdy pani w pełni nie zaakceptują. Po co się męczyć, tracić życie i patrzeć na mordy kretynów?

Ten blichtr i sztuczny blask zaraz się skńczą i zostanie zwykła proza życia z którą będzie bardzo trudno żyć. Nadszedł już czas na odważne decyzje.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

11 thoughts on “Apelujemy! Już czas na odważne decyzje

  1. Tak po ludzku to mi jest tej kobiety szkoda trochę.
    Niby nie pierwsza to i nie ostatnia kobieta która wyszła za złamasa kutanego.
    Ale trzeba przyznać , ze niewielu paniom przytrafia się dzielić łoże z czyjąś wycieraczką.
    Przy czym określenie wycieraczka jest łagodne.
    Swoją drogą : jak nazwać faceta który dzień zaczyna od wyczyszczenia butów prezesowi swojej partii , a kończy zrobieniem mu fleta na dobranoc ?
    Może jakiś konkurs ? 😉

  2. A tak na poważnie , jak można dobrze myśleć o narodzie który za swego przywódcę wybrał przypadkowego chłopca. Nikodem Dyzma to przy nim geniusz !!

  3. @Prezes. Uprzejmie prostuję, że ja na tego zachłystka nie głosowałam; znam sporo ludzi, którzy też nie głosowali. Proszę więc nie wypominać mi od narodu.

    @Autor. Pani AKD swój rozum ma, wygląda na kobietę sztywną i zdecydowaną, bez poczucia humoru. Jest – było nie było – nauczycielką. Nie wiem, dlaczego wszyscy uważają tu, że ona się męczy, wstydzi itepe. Po pierwsze, może ona go kocha. Może on w domu też jest misiany, taki klęczący na obydwu kolankach ze złożonymi jak do pierwszej komunii łapkami. Może całuje ją w paznokietki, może świata za nią nie widzi. I może ona to lubi.
    Po drugie, ona go zna jak nikt inny. W końcu spędziła z nim całe jego dorosłe życia (określenie „dorosłe” trochę na wyrost, ale niech tam). On nie mógł nagle 25 maja zmienić się w cymbała i lizusa. Takim cymbałem i lizusem trzeba się urodzić i wyssać pierwsi z mleka. Skoro więc żyje z nim tyle lat, to musi go znać od podszewki. Nie pojmuję, jak on zrobił magisterium i doktorat z prawa. Nie wyobrażam sobie, że taki gamoniowaty lizus może mieć doktora z prawa. Może na UJ egzaminowali tylko pisemnie, a on wykuł się na pamięć i prawidłowo odpowiedział ? Na UW, na egzaminie ustnym na III roku u śp. prof. Czachórskiego poległby w pierwszym zdaniu, gdyż Profesor pytał delikwenta o jego zdanie. A Duda zdania nie ma na żaden temat. Ne jest ani inteligentny, ani nawet bystry. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jeśli nie ma przygotowanej odpowiedzi lub nie czyta z promptera. Wypowiada się infantylnie, okrągłymi zdaniami o niczym. Powtarza komunały. Nie ma ani jaj ani pieprzu.
    No więc ona, ta prezydentowa, ona go zna takiego i żadnego innego. To dla nas on jest odkryciem; dla niej żadnym. Jeśli się z nim nie rozwiodła dotąd, to dlaczego miałaby robić to teraz, kiedy wreszcie są jakieś realne pożytki z bycia żoną tego gamonia ?

    1. Mnie sie wydaje zeJunona ma racje ten durny pad to straszny gamon cymbal lizus i Pan AKD to zna.Ona wykorzystuje ta sytuacje a jak pada wypieprza z posady to Ona go terz wypiepy z chalupy

  4. Po usłyszeniu Pani Prezydentowej wydającej „odgłosy paszczą” stwierdzam, że intelektualnie jest ona dopasowana do swojego męża… Albo była w złej formie w tym dniu. Niestety, biada nam. Za to obydwoje dobrze wyglądają – jak to marionetki.

  5. Jak widzę co poniektórzy liczą na jakiś rozłam i skandal w rodzinie pierwszoobywatelskiej.
    Raczej to wątpliwe, bo co na tym AKD zyskiwałaby? Honor z bycia rozwódką? A kto w takiej sytuacji podałby pomocna rękę takiej rozwódce, czy pracowałaby bez problemów? W tym skatoliczałym kraju była żona pisowskiego prezydenta i na dodatek córka Żyda życie miałaby na pewno nieciekawie. Choćby tylko z tego powodu kobieta musi się jeszcze pomęczyć z tym ( wstawić co się komu podoba ) do końca jego umowy o pracę i dopiero wtedy – jeśli by jej na tym zależało – unieść się tzw. honorem.

  6. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!! Rozłam miedzy tymi Dudami może nastąpić w garderobie. Zauważ Szanowny Jahu, że pani Agata sprawia sobie na każdą nową wizytę zagraniczną – zupełnie nowy przyodziewek i te wszystkie babskie akcesoria – tudzież stosowna biżuterię.Kreacje te nie są kupowane w REALU lub KAUFLANDZIE, więc co nieco kosztują a nawet sporo. PAD – jako typowy krakowski centuś, nie jest wcale taki rozrzutny – wprost przeciwnie, nawet kilometrówkami w Sejmie dorabiał, aby jakoś związać koniec z końcem. Teraz nawet tego nie może, bo zaraz wszyscy darli by gęby. A pani Agata lubi zagraniczne ekskursje, oj lubi – nawet do Chin, byle by tylko zabłyszczeć. Cudów nie ma – to się musi odbić na budżecie domowym, a Pankaczyński nie będzie skory do przyznania podwyżki płac – sam ledwo dycha i w starych butach łazi. Nawet się zapożycza, aby ludzie mu nie wytykali. No więc jak kiedyś PAD zajrzy do garderoby pani Agaty – stan przedzawałowy pewny. I się zacznie kwękolenie i rozłam, kto wie czy nie rozwód.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s