Dmuchajmy póki jest jeszcze szansa zdmuchnąć świecę

Pani profesor Ewa Łętowska, którą bardzo szanuje i z którą zawsze się zgadzam (proszę zauważyć, że nie tylko tu opluwam, ale bywa że przytulam), twierdzi nie bez racji, że zwycięstwo wyborcze, czysto liczbowe, jednej opcji politycznej, nie daje jej mandatu do zmiany zasad konstytucyjnych za pomocą ustaw. I dodaje, że zmiany w Trybunale to demontaż państwa prawa.

Oczywiście owa diagnoza to nic nowego i rzecz można, że dziś wręcz banalna, bo do takiego wniosku dochodzi każdy w miarę oczytany i w miare wykształcony człowiek, niekoniecznie z tytułem profesora. Ale chwała pani profesor, byłemu zresztą sędziemu tego Trybunału, że zabrała głos, bo dziś każdy taki głos, każdego takiego człowieka jest niesłychanie ważny.

Ale o co mi tak naprawdę chodziło, a czego pani profesor nie doprecyzowała…

O to mianowicie, by odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu Kaczyński to w ogóle robi. Myślę sobie, że robi to przynajmniej z trzech powodów.

Po pierwsze, nie ma już najmniejszych wątpliwości, że to człowiek poważnie chory psychicznie i nie jest to absolutnie moja opinia, ja tylko powtarzam coraz częstsze opinie innych, bardziej znających się na medycynie. To by nawet się zgadzało, bo ludzie psychicznie ułomni, z postępującym rozkładem swojej osobowości, po prostu nie wiedzą co czynią.

Po drugie, kieruje nim – to stary wątek – zwyczajna i banalna chęć rewanżu, odegrania się za wszystkie krzywdy których miałby doznać, za smierć brata samobójcy, za to że zawsze przegrywał, że był mały, koślawy i parchaty, itp… Dość banalny powód, ale nie w przypadku chorego psychicznie człowieka.

No i po trzecie i najważniejsze moim zdaniem: on to wszystko robi, żeby już nigdy nie oddać władzy. Tak moi drodzy, najciekawsze dopiero przed nami. Rozwalenie systemu prawnego – teraz Trybynał, za chwilę sądy, media, policja, służby i prokuratura – służy zbudowaniu calkiem innego systemu, który będzie stał na straży niezmienności władzy PiS, tak jak drzewiej stał na niezmienności władzy PZPR.

Czy jest przed tym jakiś ratunek? Zawsze jest.

Przede wszystkim bunt na wszelkich możliwych polach. Czym wcześniej tym lepiej, póki system jeszcze nie okrzepł, póki się nie okopał i póki będzie go można zduchnąć tak łatwo jak zduchnąć można świece.

Więc dmuchajmy z całych sił, nie licząc póki co na jakieś hardcorowe rozwiąznia, bo te w Polsce nie mają szczególnie silnej tradycji. Poza tym konia z rzędem temu kto znajdzie dziś jakiegoś Niewiadomskiego. Nie te czasy, nie ta epoka, nie te obyczaje. Chyba.

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

13 thoughts on “Dmuchajmy póki jest jeszcze szansa zdmuchnąć świecę

  1. Nie sądziłem, że Kaczyński w tak krótkim czasie zdoła zmobilizować wszystkich Polaków najgorszego sortu. Ostatnio nawet białowieskie żubry zaczęły mu przeszkadzać i postanowił do nich strzelać. Wajrak i obrońcy przyrody z całej Unii Europejskiej już szykują ostre wejście w obronie Białowieskiej Puszczy.

    1. Delikutaśnie pragnę zauważyć, że kurdupel dokonał to z walną pomocą spaślaków ryczących z ambon. Za to doczekają się konkordatu na swoim służbowym symbolu czyli na szubienicy. Ament.

  2. PS.
    Współczuję obecnemu panu pełniącemu obowiązki prezydenta RP. Trybunał Stanu ma już jak w banku.

    1. To na pewno! A prezesik na pewno tego uniknie.
      Ciekawe, że tak niewiele osób zauważa, że Kaczyński istotnie zmierza w kierunku uczynienia z Rzeczypospolitej PRL-u numer 2. Po to właśnie aby, jak słusznie zauważył Autor, posiadanej władzy już nie oddać. Gość nie ma za grosz wyobraźni, dlatego budowa jego folwarku przypomina to, co poznał w młodości. System komunistyczny. Kiedy folwark będzie gotowy, poczwara wyjdzie z cienia i nada sobie bodaj tytuł imperatora.
      U Gravesa umierająca Liwia wymogła na młodym Klaudiuszu aby obiecał, że dopilnuje umieszczenia jej w panteonie bóstw. Skubana bała się wiecznych mąk w Tartarze za to, co narozrabiała w ciągu długiego życia. A miała na koncie wiele dusz.
      Czego boi się prezesik?

  3. Nie,żadnego Niewiadomskiego! Temu staremu dziadowi,Kaczyńskiemu,tylko o to chodzi,o miejsce obok brata na Wawelu!

  4. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc.!!! Jak już ktoś się wdrapie na Kasprowy Wierch lub inny Mount Everest to musi w końcu stamtąd zlecieć na mordę – innej drogi powrotnej praktycznie nie ma – przynajmniej dla Panakaczyńskiego. No więc zleci – to tylko kwestia czasu i okoliczności. W „polityce” bywa różnie, można zlecieć z dnia na dzień – jak to „w górach bywa”. Nawet Polacy bywają od czasu do czasu trzeźwi. W najgorszym przypadku to potrwa jeszcze nie całe 4 lata – idzie wysiedzieć gołym zadkiem na tłuczonym szkle. FAKT !!!!

    1. Boje się niestety że nie będą to tylko 4 lata. Zaczną kombinować z ordynacją wyborczą, to jest wręcz pewne. Prezydent pod byle pretekstem nie rozpisze wyborów… Maja trochę czasu i kilka możliwych scenariuszy, żeby rządzić dokąd tylko będą mieli ochotę. Zresztą wspomniana nieboszczka PZPR też robiła „wybory”, z których zawsze wychodziła zwycięsko. Czyli wystarczy powielić i nieco tylko przystosować do nowych czasów stare sprawdzone metody. Tak to może być. Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy!

  5. Wielce Szanowny Jahu !!!! Zapomniałeś o gerontologii – przecież prezes wszystkich prezesów też już jest bliższy Alzheimerowi niż komu innemu. Ze starej cioty panienki nie zrobisz !!!!

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s