Zamordował mu dziadka i jeszcze poucza

kukiz-160110-14006000

Kolejne wystąpienie Martina Schulza, wywołało kolejne patriotyczne w zamyśle torsje polskiej klasy rządzącej. Poszło o wywiad niemieckiego polityka dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”. Wywiad ukazał się dziś, ale fragmenty „FAZ“ opublikował już wczoraj.

Schulz powiedział:

„Polski rząd uważa swoje zwycięstwo wyborcze za mandat do podporządkowania dobra państwa interesom zwycięskiej partii, jej przekazowi i ludziom. To demokracja prowadzona w stylu Putina i niebezpieczna putinizacja europejskiej polityki. (…) Całe demokratyczne spektrum od lewa do prawa sądzi, że taka polityka stoi w sprzeczności z podstawowymi europejskimi wartościami.“

faz-160110-1000

Jak łatwo się domyśleć, tego typu słowa musiały doprowadzić do ostrego zapalenia dupy u różnych pisopochodnych. Tym razem jako pierwszy głos dał Kukiz.

Na swoim facebukowym profilu pochwalił się przeto swoją wyszukaną ignorancją, sprowadzając personalne urazy do wspólnego mianownika narodowej sprawy. A napisał:

„Panie Schulz, niech pan większą uwagę zwróci na demokrację w pańskiej ojczyźnie… Bo jak tak się u was – nie daj Boże – drugi Hitler objawi i te kilka milionów zaplanowanych przez was „imigrantów” za sobą pociągnie to podejrzewam, że w porównaniu z nimi SS wyjdzie na armię zbawienia. Przepraszam za tak brutalny wpis ale naziści zamordowali mi dziadka w Auschwitz więc nie życzę sobie, by ich wnuki uczyły mnie demokracji“.

No, trzeba przyznać, że wpis Kukiza jest tak mocny, prosty i bezpretensjonalny, jak mocne niczym truskawkowe wino, proste i prostackie, a nawet bezpretensonalne, są jego piosenki.

To co dziwi i nieco zastanawia, to wątek tego nieszczęsnego dziadka. Nie dlatego, że głupi, a dlatego że marketingowo brzmi naprawdę dobrze. Może on budzić nie tylko sympatię, ale nawet odrobinę współczucia, co zawsze przecież się przyda, no a w tym wypadku akurat mocno przekaz wzmacnia. Tym bardziej, ze to zdaje się ten sam dziadek, który wcześniej został w Katyniu zamordowany.

Ponieważ jednak zakładam, że nie było to ostatnie słowo ani pana Schulza, ani pewnie jemu podobnych, ba, podejrzewam nawet, że wszystko co najlepsze to dopiero przed nami, więc radził bym Kukizowi szukać kolejnych, równie mocnych wątków w swej rodzinnej historii.

Przydadzą się w walce o godność i prawdę, której to walki jest pan błędnym rycerzem.

Polska na gorąco: Mamy już Idiotę Roku 2016. Trudno będzie go pokonać!

Rozważałbym przeto wątek na przykład babci (kobiety zawsze dobrze działają na wyobraźnię), żołnierki wyklętej w szeregach najlepiej NSZ, bo AK już tak nie kręci. Moze też być stryjek (albo coś koło tego), siłą wcielony do – powiedzmy – armii Berlinga i zdradziecko ukatrupiony strzałem w plecy przez ruskiego politruka, koniecznie żydowskiego pochodzenia.

Zresztą co ja będę pana uczył, przecież nie takie teksty pan wymyślał i je wyśpiewywał (czy ten przodek Ziobry w AK, to też pana autorstwa?). Trzymam za pana kciuki, bo niezmiennie jestem ciekaw, kogo jeszcze zamordowano w pana rodzinie, a przede wszystkim kto to zrobił. Ukłony łączę, ja, rozwydrzony pana fan!