Stres, terapia, córka. Oto problemy rezydenta

Źle się dzieje w państwie dudzim i nie jest to tajemnicą już od dłuższego czasu. Permanentny stres i coraz częstsze napady paniki, gnębią przede wszystkim głowę Dudów, czyli Andrzeja. Gość ma kłopoty nie tylko ze spojrzeniem w lustro, on ma już kłopoty z utrzymaniem w ręku maszynki do golenia,  kiedy przed tym lustrem staje.

Prawdopodobnie usiłuje temu jakoś zaradzić, na co wskazywał by wygląd (opuchnięta zdecydowanie twarz i rozbiegane oczka), ale nie dochodźmy może na razie na czym owa kuracja polega.

Dodatkowo pana rezydenta mocno niepokoi córka, a w zasadzie jej los. Nie dość, że łażą za nią najęci wiadomo przez kogo i w jakim celu paparazzi, to na dodatek owa młoda dama studiuje wzorem ojca prawo i na tej samej co ojciec alma mater, która to – przypomnijmy – wyparła się mówić wprost absolwenta Dudy, za jego nie licujące z zawodem prawnika zachowanie.

Zachodzi więc podejrzenie, że z tego choćby powodu, córka może mieć przesrane zarówno wśród kolegów jak i wśród wykładowców. To przykre zwłaszcza dlatego, że co ma w sumie córka do tego, że ojciec został rezydentem i to wyjątkowo chujowym rezydentem?  No niby nic, ale stare powiedzenie mówi że dzieci chcąc nie chcąc muszą nieco pocierpieć za grzechy rodziców i być może tak właśnie w tej sytuacji się dzieje.

Tak więc to, że Andrzej Duda jest zdołowany to fakt, oraz to że trapi go los córki to też fakt. Potwierdzają to anonimowo rzecz jasna, jego dalsi lub bliscy współpracownicy, w każdym razie tacy, którzy z panem rezydentem pracują na co dzień.

Otóż drogi panie rezydencie, sprawy po mojemu mają się tak.

To nie koledzy z uczelni, ani tym bardziej nie wykładowcy, są zagrożeniem dla bezpieczeństwa pana córki. Może ktoś gdzieś i kiedyś zrzuci jakimś niewinnym żarcikiem, albo spojrzy z politowaniem, ale są to mało znaczące w sumie gesty, do których musi się przyzwyczaić każdy celebryta i dziecię owego celebryty.

Największym zagrożeniem dla niej i osobą która robi jej najwięcej krzywdy, jest pan sam. Bo to przez pana ona swoim kolegom, oraz swoim wykładowcom nie może już spojrzeć w oczy.

To pan panie rezydencie zgotował własnej córce dość przesrany zdaje się los, bo już przez całe swoje życie, będzie naznaczona, będzie córką tego wydmuchańca, który prawo miał za nic, i wyróżniał się kompromitującą służalczością na poziomie pańszczyźnianego chłopa. A czym dalej w las, tym będzie tylko gorzej.

Więc proszę  mieć pretensje tylko do siebie. Zaś jedyne co ją może spotkać na uczelni, to prawdopodobnie nieco na surowszych zasadach przeprowadzony egzamin z prawa konstytucyjnego.

A w sumie to ładna nawet ta Dudówna, więc tym bardziej jej szkoda. Z tej sromoty szybko jej się zmarszczki porobią.

dudy-160113-1000

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

15 thoughts on “Stres, terapia, córka. Oto problemy rezydenta

  1. Facet krzywdzi żonę, krzywdzi dziecko i nic mu nie mogą zrobić. Żona z córką nie mogą go teraz puścić w trąbę, bo będą przeciw nim wszystkie CBA, SWW, BOR, PIS, itp. W takich przypadkach powinno interweniować państwo i odizolować oprawcę od rodziny. Proponuję petycję do Ministerstwa Rodziny, czy jak to się teraz nazywa.

  2. Dudy maja przesrane na całej linii do końca życia . Stary Duda nigdy nie będzie brany poważnie w sprawach związanych z prawem , żona ,,pachołka Kaczyńskiego ” również , no i faktycznie , dziecka szkoda …cóż , rodziców się nie wybiera . Tylko co będzie jak okaże się że PiS-owcy i Duda mają rację …coraz więcej Polaków uważa że najwyższa pora aby wyrwać Polskę z rąk światowych banksterów , może się wtedy przeciętnemu polakowi polepszy …

    1. chyba się popieprzy. tak całkiem, zwłaszcza jak zakupy zaczną robic w wielkopowierzchniowych sklepach.

    2. „coraz więcej Polaków uważa że najwyższa pora aby wyrwać Polskę z rąk światowych banksterów , może się wtedy przeciętnemu polakowi polepszy …”
      Rosyjskie trolle to nie Polacy.

  3. Panprezydentduda jest niewinny jak dziewica orleańska. Za wszystkie jego czyny jest odpowiedzialny bóg w niebiesiech, – tych niebiesiech. Panprezydentduda jest na bieżąco rozgrzeszany i w stanie wskazującym na spożycie opłatka.
    Święty z Panaprezydenta wzięty!

  4. Wielce Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. !!!! Ja bym się tam nie czepiał spraw rodzinnych – każdy ma tak, jak sobie pościeli. Jedyne nad czym bym dywagował, to są nogi. Wiadomo – nogi są ważne, bo utrzymują nas w jakim takim pionie. No to spójrz Szanowny Redaktorze na fotkę, która nam prezentujesz. Kto tam ma proste nogi a kto jak gdyby trochę rozchwiane i za przeproszeniem – krzywe. Żadnych sugestii nie będę czynił – bo skądże, ale fakty są tu nieubłagane. Noga to fundament !!!

  5. Dusza moja wielbi PiS…
    Doprawdy, że Was zupełnie tu blogujących/bluzgających nie rozumem. Krytykujecie PiS za oszołomstwo, nieprofesjonalność i zapyziały ksenofobiczno-zaściankowy „patryjotyzm-idiotyzm” [pisownia celowa]. Jest to krytyka bezpodstawna. Zupełnie. Przecież o n i rzeczywiście s ą oszołomami, nieprofesjonalistami w każdej dziedzinie [no może poza swoiście pojętą religijnością], zapyzialcami jak ich OberNadPanPrezes, ksenofobami rodem z zaścianka XVII-wiecznego [vide Kurpś-Dziewica NIenażarta Krystyna]. No to czego chcecie od nich? Przecież nie udają – są autentyczni, jak ci, którzy ich wybrali. I tu jest problem. A poza tym – w tym roku [najprawdopodobniej jesienią] czekają nas wybory prezydenckie i parlamentarne. I o tym już trzeba myśleć, a nie o tych budyniowatych duach, niedoorgazmownych duach i krzywonogich du*ównach, zaściankowych straszydłach i innych was-oszczy-kowskich… Bać należy się tylko jednej wymiotnej osobowości – przeintelektualizowanego, prostolinijnego, moralnego i prawego i praworządnego Pana na Telewizji Bulterier-Kurskiego.
    Buterier – Kurski – santo subito!

  6. Jak na razie, to oglądając dudową córkę, we wspólnych wystąpieniach rodzinnych, przy okazjach oficjalnych , nie mam wrażenia, że jest zakłopotana, że sytuacja budzi w niej jakiekolwiek refleksje…
    Widzę zarozumiałą gówniarę, a jej ” oczęta ” mówią „:
    Jestem ważna, jestem bardzo ważna i duma mnie rozpiera. I nikt się nie ośmieli mi podskoczyć! Nawet rektor!
    Jestem pierwszym bachorem IV R.P!
    Stanisław

  7. Szczerze mówiąc bardziej mnie martwi, że pacynkowa „demokracja w Polsce ma się dobrze”. Bo jak tak, to o co ten ulicznych rejwach.

  8. Rodziny dyktatorów lub ich popleczników zawsze rekompensują sobie te niedogodności wynikające z pokrewieństwa czy powinowactwa bogactwem. A bogactwo rozgrzesza.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s