Rdzawy nóż Unii w pispolskich plecach

Wydaje się,  że im bardziej lekceważąco traktowano w Polsce (Pispolsce) Komisję Europejską, tym poważniej owa Komisja podeszła do swoich obowiązków. Efekt właśnie widzimy:  rozpoczyna się procedura sprawdzania praworządności w tym burdelu nad Wisłą. Ekstremalnie może to się zakończyć nawet nałożeniem sankcji, bo Polska to nie jakiś tam niczym Węgry zaścianek Europy bez większego znaczenia. Polska to duży kraj, silny ekonomicznie, gospodarczo istotny i geostrategicznie też. Więc jeśli teraz opozycja będzie mocna, mądra i zjednoczona w działaniu,  a Europa zgodnie z daną właśnie obietnicą nieco dociśnie, no to można się pokusić o przynajmniej minimum optymizmu.

Tyle z punktu widzenia Polaka „gorszego sortu” któremu – jako rzecze Kaczor – bliżej do gestapo niźli do AK (czy jakoś tak podobnie). Lepiej pewnie by to zabrzmiało i bardziej patriotycznie, gdybym przywołał choćby ZOMO (bo ZOMO to jednak produkt czysto polski a gestapo jednak niemiecki), ale do ZOMO mam wyraźny uraz, nie z powodu tego że dostałem od nich pałą po plecach, ale z tego, że najprawdopodobniej po ich stronie stał właśnie Kaczyński, bo po drugiej stać nie mógł z powodów choćby czysto estetycznych. Nie mógł bowiem stać po tej samej stronie po której stał – i są na to niezbite dowody –  choćby Komorowski, Tusk, Frasyniuk, czy Mazowiecki z Geremkiem i Kuroniem, o Wałęsie nie wspominając (choć akurat Wałęsa jest dowodem na to, że nie tylko zrównoważeni tworzyli kiedyś opozycję).

Wracając jednak do pisiaków…

Jest im bardzo ciężko przełknąć tę europejską decyzję, bo zakładali nie bez racji zresztą, że to tylko takie tam pohukiwania i wymachiwania szabelką, a jak przyjdzie co do czego, to sprawa rozejdzie się po kościach.

Ku zaskoczeniu, nie rozeszła się.

Efektem jest oczywiście piana na pisowskich ryjach, co w samo w sobie jest w tej akurat sytuacji  dość miłym widokiem.

A rozczarowanie musi być olbrzymie, bo nie dość, że Europa nie przestraszyła się groźnie wyglądającego kobietona Szydło i nie uległa sile argumentacji i intelektu ministra Wszczykowskiego, to jeszcze na dodatek  – tak, tak – węgierski komisarz NIE ZAPROTESTOWAŁ, nic nie zrobił aby ten obłęd powstrzymać i chcąc nie chcąc poparł wniosek!

W tej sytuacji, ewidentnej zdrady i złamania wszelkich standardów i obietnic, jeszcze dziś ten chujek Orban powinien stanąć na dywaniku na Żoliborzu.

Proszę Państwa i proszę Polaków, nie może być tak, że my tego Orbana gościmy serdecznie po polsku, tym jebanym żurkiem i pstrągiem i dajemy mu kredyty, a on w sytuacjach krytycznych na nas się wypina. To skandal. Na nikogo już nie można liczyć, wszędzie zdrada.

Jedyna nadzieja teraz w rezydencie Dudzie (poza bezsensownym wymachiwaniem długopisem, wreszcie do  czegoś by może się przyda), który na rozkaz Imperatora pewnie poprosi Watykan o bratnią pomoc, bo akurat z nimi jest mocno zakolegowany.

A swoją drogą jest w tym coś niezrozumiałego i bardzo niepokojącego, że papież bezczelnie milczy, że nie zabrał jeszcze głosu, że nie obiecał pomocy, kiedy  wielka lewacka i międzynarodowa krucjata ruszyła z kopyta przeciwko jedynemu w Europie bastionowi chrześcijaństwa. Franek, rusz wreszcie swoją ciężką dupę, bo twój wierny poddany Duda i jego pan są prześladowani.

A poza tym, gdyby tak się trzymać faktów i dbać o precyzję, to ta Europa jednak przesadza. Bo na dobrą  sprawę powinni się oni odwalić od Polaków, a te swoje procedury wszczynać jak najbardziej (i my Polscy to poprzemy), ale tylko  przeciwko neokomunistycznym i stalinowskim z charakteru aparatczykom, których można wyłapać  w jeden dzień i pomieścić w sali wcale nie tak dużej jak ta historyczna w mieście N.

Ich, tych parchów,  koledzy i przyjaciele kochani, otoczcie pilnym nadzorem, a reszta nas Polaków (z wyłączeniem kilku chorych) przyjmie to z ulgą i wdzięcznością.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Rdzawy nóż Unii w pispolskich plecach

    1. już widzę, jak wskutek modłów tysięcy takich wikarych Unia rozpada się, a wolne od ateistycznych spedalonych genderystów Narody, radośnie przyjmują dyktat Watykanu, wymarzonej dyktatorskiej organizacji zarządzającej wszystkimi i wszystkim, dosłownie…

  1. Kaczyński jako szara eminencja za nic nie odpowiada …Już słychać glosy PiS-owców którzy wcale się nie przejmują Brukselą , a wręcz odwrotnie są butni i zadowoleni , bo w końcu pokarzą komisarzom Unijnym w czyich rękach jest polski biznes i bogactwo , kto wyprowadza z Polski do Niemiec pieniądze . I jak powiedział Ziobro , Unia nie ma prawa wtrącać się do spraw innego państwa , a tym bardziej go karać , Polska nie jest kolonią Niemiecką .

  2. Revel. Franciszek nie ruszy dupy, bo gdyby Europa zobaczyła, że zbratał się z Ojdyrem, to kościół zniknąłby z niej szybciej, niż ktokolwiek sobie to wyobraża. Toż to nawet biskup Pieronek zagrzmiał przeciwko PiS-owi, dostrzegając, że jeśli kościół nadal będzie brnął w poparcie dla kaczystowskiej demokratury, straci tacę na amen w paciorku.

  3. aukube
    14 Styczeń 2016 o 12:36

    Oj Akube…Akube…
    Wikary modli się o „nawrócenie” Franciszka [papieża] na wiarę Jan Pawła II, który „nie o take Unie walczył”. Dla wikarego tylko Ojciec Przenajświętszy Tadeusz Rydzyk- Geotermalny Stoczniowy jest nosicielem wartości, ” o które …i te de…

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s