Bilans zawsze musi wyjść na zero

wyszkowski-160211-1200600

Komunikat głosi, zacytuje żeby broń boże coś nie przekręcić… „Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski odznaczy prezydent Andrzej Duda legendarnego opozycjonistę Krzysztofa Wyszkowskiego. Postanowienie zapadło dzisiaj. W uzasadnieniu podkreślono zasługi jakie Krzysztof Wyszkowski oddał Polsce”. Tyle komunikat . No więc tak… pana Wyszkowskiego kojarzę jak przez mgłę, przede wszystkim z pieniaczego raczej charakteru. Jego zasługi, że tak powiem  wielkie są niesłychanie (w co nie wątpię),  acz do bólu standardowe. Zaś zwrot „legendarny opozycjonista” jest tyleż brawurowy i barwny, co i grzecznościowy. No bo jak pan prezydent, zwłaszcza „ten” pan prezydent kogoś odznacza, to umówmy się, że nie ma chuja we wsi i nie może to być jakiś cienki Bolek (zbieżność  ksywek całkowicie przypadkowa). To musi  obowiązkowo być ktoś  „legendarny”,  a jeśli nie jest, to będzie. Ponieważ znam osobiście kilku autentycznie legendarnych, to zastanawiam się teraz,  jakim nowym przymiotnikiem powinienem ich opisywać z powodu dewaluacji dotychczasowego.

I to byłoby moje pierwsze spostrzeżenie.

(Oczywiście nikomu tłumaczyć nie muszę, że w sumie to nie mam nic przeciwko odznaczeniom, jakichkolwiek i kogokolwiek, niechaj się chłopcy obdarowują i odznaczają  w najlepsze, i protestował nie będę nawet wtedy, kiedy najbardziej legendarny z legendarnych opozycjonista Kaczyński zainkasuje jakiś zgrabny krzyżyk z wstążeczką a może nawet i z gwiazdą, byleby tylko nie Andrzejem).

Moja druga obserwacja jest zaś mianowicie taka, że w tej prezydenckiej kancelarii strasznie skrupulatni są i dokładni. Nie dziwi więc absolutnie (a nawet jest zrozumiały) pomysł odebrania odznaczenia panu profesorowi Tomaszowi Grossowi . Bo to tak, jak w porządnej korporacji jest: zwalniają,  znaczy się będą przyjmować, odbierają odznaczenia, znaczy się będą odznaczać.

Gross po prostu musiał zwolnić miejsce,  aby mógł na nim przysiąść zupełnie ktoś inny, na ten moment nieco bardziej zasłużony. Wszystko musi się bowiem zgadzać, a bilans zawsze musi wyjść na zero.